Nowy etap sporu o Trybunał Konstytucyjny. Jest lista kandydatów na członków
Po ponad dwóch latach od zmiany władzy w Polsce obecna koalicja rządząca ma uzupełnić brakujące miejsca w Trybunale Konstytucyjnym. Lista kandydatów jest już zamknięta. Z szansy na zgłoszenie kandydatów skorzystało także Prawo i Sprawiedliwość, z którego nadania są aktualni sędziowie zasiadający w Trybunale.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wygląda sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym.
- Jakich kandydatów na sędziów zgłosiły prezydium sejmu oraz klub PiS.
- Jakie jeszcze działania w tej sferze podjęli politycy PiS.
Za rządów Prawa i Sprawiedliwości Trybunał Konstytucyjny stał się organem, który legitymizował polityczne ruchy. Również po zmianie władzy podejmował działania zgodne z potrzebami PiS. Przykładem jest kwestionowanie legalności komisji śledczych badających aferę Pegasusa oraz wybory kopertowe.
Od grudnia 2024 r. wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie są publikowane. Rada Ministrów przyjęła wtedy uchwałę w której uznała, że ówczesny skład Trybunału jest niezdolny do wykonywania swoich konstytucyjnych zadań. Stwierdzono również, że ogłaszanie tych wyroków w dziennikach urzędowych mogłoby pogłębić kryzys praworządności.
Ta decyzja Rady Ministrów wzbudziła kontrowersje. Interweniował nawet Rzecznik Praw Obywatelskich.
Coraz więcej wolnych miejsc w Trybunale
Po wygaśnięciu dziewięcioletnich kadencji kilkorga członków, w Trybunale zasiada obecnie dziewięć osób na piętnaście możliwych. Do obsadzenia jest więc sześć wakatów. Pod koniec czerwca wygaśnie kadencja sędziego Andrzeja Zielonackiego, a w połowie września wygaśnie kadencja sędziego Justyna Piskorskiego. Drugi z nich został wybrany w miejsce sędziego wybranego jeszcze za rządów PO-PSL i należy do grupy tzw. sędziów-dublerów.
Oznacza to, że jeszcze w 2026 r. może dojść do zmian, wskutek których sędziowie z nadania PiS utracą większość w Trybunale. Obecnie jego prezesem jest Bogdan Święczkowski – w przeszłości bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry, m.in. jako jego zastępca w Ministerstwie Sprawiedliwości, jako Prokurator Krajowy. Za pierwszych rządów PiS był szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Prezydium sejmu zgłasza kandydatów do Trybunału
Do środy można było zgłaszać kandydatów na wolne miejsca w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydium sejmu rekomendowało sześć nazwisk. Są to Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.
Krystian Markiewicz to profesor prawa związany z Uniwersytetem Śląskim oraz sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach. Od 2016 r. jest prezesem Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Za rządów PiS prof. Markiewicz krytykował zmiany w sądownictwie wprowadzane przez Zbigniewa Ziobrę, które miały podporządkować sądownictwo władzy politycznej.
Spotkały go za to zarzuty dyscyplinarne ze strony Rzecznika Dyscyplinarnego Przemysława Radzika, który był jedną z twarzy zmian w sądownictwie wprowadzanych za rządów PiS. Prof. Markiewicz był także jednym z celów ataków grupy hejterskiej związanej z były wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem.
Współpracownik ministra Żurka
Po zmianie władzy prof. Markiewicz został przewodniczącym Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury. Współpracował z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem m.in. w pracy nad ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa, którą w lutym zawetował prezydent Karol Nawrocki.
Prof. Maciej Taborowski jest adwokatem i specjalistą w zakresie prawa unijnego i prawa międzynarodowego. Podobnie jak prof. Markiewicz również jest członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury. Zasiada również w zespole doradczym przy ministrze sprawiedliwości ds. prawa Unii Europejskiej. Reprezentował ministra sprawiedliwości w z Komisją Europejską w zakresie kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy, które dotyczyły praworządności.
Były zastępca Adama Bodnara
W latach 2019-2022 był zastępcą Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który obecnie jest senatorem Koalicji Obywatelskiej i był pierwszym ministrem sprawiedliwości w obecnym rządzie Donalda Tuska. Prof. Taborowski reprezentował RPO przed unijnymi trybunałami. Obecnie jest wspólnikiem w kancelarii adwokackiej. Zasiada również w radzie nadzorczej TVP.
Prof. Marcin Dziurda jest radcą prawnym. Pracował m.in. w Sądzie Najwyższym oraz w dawnym Ministerstwie Skarbu Państwa. W latach 2006-2012 był prezesem Prokuratorii Generalnej.
Anna Korwin-Piotrowska jest od października 2024 r. prezesem Sądu Okręgowego w Opolu. Stoi na czele stowarzyszenia sędziów Themis. Podobnie, jak profesorowie Markiewicz i Taborowski, również sędzia Korwin-Piotrowska protestowała przeciwko zmianom w sądownictwie wprowadzanym za rządów PiS.
Prof. Dariusz Szostek jest radcą prawnym i wykładowcą Uniwersytetu Śląskiego. Specjalizuje się w prawie dotyczącym nowych technologii, w tym również sztucznej inteligencji.
Dr Magdalena Bentkowska jest adwokatką. Specjalizuje się w prawie karnym, rodzinnym, medycznym i prawie pracy. Jest wspólniczką w kancelarii adwokackiej. W przeszłości reprezentowała w głośnym procesie lekarza Mirosława Garlickiego oskarżanego o nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta. Lekarz został uniewinniony od tego zarzutu.
PiS również zgłasza kandydatów
Kandydatów zgłosili także posłowie PiS. Do tej pory kilkukrotnie zgłaszali kandydaturę swojego posła Marka Asta. Tym razem zabrakło go wśród zgłoszonych osób.
Jedną z nich jest prof. Artur Kotowski. To radca prawny oraz wykładowca związany z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Pracował m.in. w Sądzie Najwyższym. Prof. Kotowski był już zgłaszany do Trybunału Konstytucyjnego przez posłów PiS w grudniu 2024 r. Nie uzyskał jednak poparcia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Drugi z kandydatów zgłoszonych przez PiS to dr Michał Skwarzyński, adwokat i prawniki specjalizujący się w prawach człowieka. Współpracuje z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim oraz konserwatywnym Instytutem na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Dr Skwarzyński jest obrońcą ks. Michała Olszewskiego. To duchowny oskarżony w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.
Głosowania w sprawie wyboru nowych członków Trybunału Konstytucyjnego mają odbyć się w piątek 13 marca.
PiS chce wstrzymać wybór sędziów
Klub parlamentarny PiS chce wstrzymać wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek w tej sprawie złożył w Trybunale poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Posłowie PiS zaskarżyli przepisy dotyczące wyboru sędziów Trybunału przez Sejm. Trybunał ma zająć się tym wnioskiem 17 marca.
Na stronach sejmu pojawił się także poselski projekt innej uchwały. Ma ona na celu uznanie, że Trybunał Konstytucyjny przestał spełniać swoją funkcję jako bezstronny i niezawisły organ. Projekt uchwały mówi również o wadliwości wyboru na prezesa Bogdana Święczkowskiego i stwierdza, że nadmiarowi sędziowie wybrani pod koniec rządów PO-PSL zostali bezprawnie pozbawieni możliwości orzekania przez odmowę przyjęcia ślubowania przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Główne wnioski
- Za rządów PiS Trybunał Konstytucyjny uzależniony był od władzy. W Trybunale rośnie liczba wakatów, co oznacza, że układ stworzony za rządów PiS może stracić kontrolę nad TK.
- Prezydium sejmu zgłosiło kandydatury prof. Krystiana Markiewicza, prof. Macieja Taborowskiego, prof. Dariusza Szostka, prof. Marcina Dziurdy, dr Magdaleny Bentkowskiej oraz sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. Klub PiS zgłosił prof. Artura Kotowskiego i dra Michała Skwarzyńskiego.
- Równolegle posłowie PiS chcą zablokować wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Złożyli do Trybunału wniosek, w którym zakwestionowali obowiązujące przepisy, na podstawie których sejm wybiera członków Trybunału.
