MŚP Kongres

Partner
Kategorie artykułu: Biznes Kultura
Współpraca z partnerem

Od opłaty do inwestycji. Jak muzyka napędza zyski firm i PKB gospodarki

Stowarzyszenie Autorów ZAiKS nie chce kojarzyć się z wizerunkiem poborcy podatkowego. Zamiast tego zamierza trafiać do przedsiębiorców z przekazem: muzyka napędza biznes.

Ferid Lakhdar, wiceprezes Stowarzyszenia Autorów ZAiKS
– Chcemy trwale zmienić dawny wizerunek „poborcy” i zaprosić przedsiębiorców do świadomego korzystania z muzyki tworzonej przez ludzi – deklaruje Ferid Lakhdar, wiceprezes Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. Fot. J. Kuźmiński.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak ZAiKS zmienia swoją strategię relacji z przedsiębiorcami i jaką rolę odgrywa w tym muzyka tworzona przez ludzi.
  2. W jaki sposób oprawa muzyczna wpływa na wyniki punktów usługowych oraz wskaźniki gospodarcze.
  3. Dlaczego w dojrzałych gospodarkach opłaty za prawa autorskie traktuje się jak rachunki za media.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Opłaty za odtwarzanie utworów w miejscach publicznych zazwyczaj kojarzyły się małym i średnim przedsiębiorcom z ukrytym podatkiem i „nalotami” ze strony kontrolerów ZAiKS-u. Nowa strategia organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi przesuwa punkt ciężkości z egzekwowania należności na edukację o wartości, jaką twórczość wnosi do punktu usługowego.

– Naszą główną rolą jest ochrona twórczości 30 tys. polskich twórców oraz reprezentowanie 7 mln twórców z całego świata. Chcemy trwale zmienić dawny wizerunek „poborcy” i zaprosić przedsiębiorców do świadomego korzystania z muzyki tworzonej przez ludzi. Podkreślam ten niuans, bo obecnie mamy zalew produkcji wygenerowanych przez algorytmy, w których nie ma prawdziwych emocji. To kompozycje twórców budują nastrój, budzą wspomnienia i tworzą przyjazną atmosferę w lokalu, w którym prowadzony jest biznes – zaznacza Ferid Lakhdar, wiceprezes Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.


Muzyka jako dźwignia finansowa i cenne aktywo

Wiceprezes ZAiKS-u chce przekonać przedsiębiorców biznesowymi argumentami. Odpowiednia oprawa muzyczna wydłuża czas pobytu klienta w punkcie handlowym lub usługowym oraz wpływa na decyzje zakupowe. Do tego w wymiarze makroekonomicznym przemysły kreatywne wywierają znaczący wpływ na potencjał gospodarczy.

– Warto spojrzeć na licencję autorską nie jak na narzucony wymóg, lecz jak na przemyślaną inwestycję w biznes oraz w całą kulturę. Sektory kreatywne generują obecnie prawie 3,5 proc. polskiego PKB, dając pracę tysiącom osób. Gdy mały przedsiębiorca inwestuje w odpowiednio dobraną, profesjonalną muzykę do swojego lokalu, z jednej strony podnosi atrakcyjność oferty, a z drugiej – realnie wspiera wzrost całej gospodarki – wyjaśnia Ferid Lakhdar.

Wpływ branży muzycznej na koniunkturę najwyraźniej widać przy okazji organizacji wydarzeń plenerowych i stadionowych.

– Wyobraźmy sobie trzydniowy cykl koncertów światowej gwiazdy w stolicy albo występy czołowych polskich artystów na stadionach. Oblężone hotele, restauracje, transport. Jak się okazuje tworzenie utworu, produkcja widowiska, oprawa wizualna czy teatr to potężna machina, która napędza gospodarkę – podkreśla wiceprezes ZAiKS-u.

Standard dojrzałego biznesu na wzór zachodni

Jak argumentuje Ferid Lakhdar, w dojrzałych gospodarkach opłaty licencyjne traktowane są jako stały kanon kosztów operacyjnych. Regulowanie należności za korzystanie z własności intelektualnej nie podlega dyskusjom. Docelowym modelem dla polskich przedsiębiorstw jest więc osiągnięcie poziomu, na którym komercyjne odtwarzanie chronionych prawem autorskim utworów staje się oczywistością, równoważną z regulowaniem rachunków za media czy wynajem powierzchni.

Dążymy do momentu, w którym kwestia regulowania opłat za prawa autorskie (...) stanie się czymś całkowicie naturalnym. Tak jak są nimi faktury za prąd, ciepło czy opłaty administracyjne.

– Dążymy do momentu, w którym kwestia regulowania opłat za prawa autorskie przestanie być tematem osobnych debat, a stanie się czymś całkowicie naturalnym. Tak jak są nimi faktury za prąd, ciepło czy opłaty administracyjne. To są środki, które należne są twórcom i wydawcom, bez których nowe dzieła po prostu by nie powstawały – podsumowuje Ferid Lakhdar.

Główne wnioski

  1. Stowarzyszenie Autorów ZAiKS chce odejść od wizerunku poborcy opłat na rzecz edukowania przedsiębiorców o biznesowej wartości muzyki.
  2. W wymiarze makroekonomicznym branża kreatywna generuje prawie 3,5 proc. polskiego PKB, a wydarzenia muzyczne napędzają rozwój lokalnej gastronomii, hotelarstwa i transportu.
  3. Opłaty licencyjne powinny być postrzegane nie jako narzucony wymóg, lecz jako opłacalna inwestycja w biznes i kulturę. ZAiKS dąży do modelu dojrzałych rynków, na których opłaty autorskie są traktowane jako naturalny koszt operacyjny.

Artykuł powstał na zlecenie Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju.