Od surrealizmu po wojskowe drony. Kuratorski wybór wystaw na listopad
Od niedocenionej surrealistki po eksperymenty z nowymi technologiami i odkrycia młodego pokolenia. Listopadowy wybór kuratorski to pięć wystaw, które pokazują różnorodność polskiej sceny galeryjnej i udowadniają, że najciekawsze wydarzenia nie zawsze są tymi najgłośniejszymi.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które wystawy warto zobaczyć w listopadzie i dlaczego warto śledzić programy galerii w różnych częściach Polski.
- Jak współczesne technologie wojskowe, relacje człowieka z naturą i świat fantazji stają się tematami artystycznych poszukiwań.
- Gdzie odkrywać młode talenty, których nazwiska mogą wkrótce na stałe zagościć na polskim rynku sztuki.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Wrzesień i październik to wyjątkowo intensywne miesiące na rynku sztuki, także polskim. Warsaw Gallery Weekend, kolejne targi i towarzyszące im wystawy skutecznie przyciągają uwagę mediów, kolekcjonerów i miłośników sztuki, przede wszystkim do Warszawy. Kiedy jednak opada kurz po wernisażach, a kalendarz przestaje przypominać plan wyścigu z czasem, warto poszerzyć pole widzenia, zwłaszcza poza stolicę.
Polska scena galeryjna jest znacznie bardziej różnorodna, niż mogłoby wynikać z relacji poświęconych największym wydarzeniom sezonu. Galerie działające w różnych częściach kraju konsekwentnie rozwijają własne programy. Prezentują nowe nazwiska i proponują wystawy, które zasługują na uwagę niezależnie od branżowego kalendarza. Listopadowy wybór kuratorski jest więc okazją, by przyjrzeć się kilku z nich bliżej, od kameralnych prezentacji po długofalowe projekty wystawiennicze.
Joan Pallé, „Asymmetric Futures”, Galeria Piana, Kraków
Zacznijmy od miejsca, które nie do końca mieści się w kategorii galerii komercyjnych. Krakowska Piana działa jako fundacja i artist-run space [przestrzeń prowadzona przez artystów – red.]. Nie zmienia to faktu, że prezentowane tam prace można, mówiąc potocznie, nabyć drogą kupna.

Wystawę „Asymmetric Futures” katalońskiego artysty Joana Pallégo zobaczyłam podczas spaceru po krakowskich galeriach, który prowadziłam dla uczestników konferencji Unlimited. Dla grupy związanej ze światem biznesu i nowych technologii okazała się jednym z najbardziej zaskakujących punktów programu. Uwagę przyciągnęły zarówno technika prac, połączenie wydruków z odręcznym rysunkiem, jak i ich tematyka. W części realizacji artysta wykorzystuje również ploter tnący [komputerowo sterowane urządzenie z ostrzem lub laserem – red.], który mechanicznie zastępuje pracę ludzkiej ręki. To interesujący zabieg, w którym sama technika wykonania staje się częścią opowieści o automatyzacji. Technologie, które zwykle kojarzymy z postępem i innowacją, Pallé pokazuje od znacznie mniej optymistycznej strony: jako narzędzia współczesnej wojny.
Na wystawie, której kuratorką jest Michalina Sablik, zobaczymy między innymi rysunki inspirowane schematami konstrukcyjnymi dronów wojskowych oraz rzeźbiarskie repliki autonomicznych maszyn bojowych. Artysta przygląda się postępującej automatyzacji konfliktów zbrojnych. Stawia pytanie o granice odpowiedzialności człowieka, gdy decyzje o życiu i śmierci coraz częściej powierzamy technologii. W czasach, gdy drony stały się codziennością wojny w Ukrainie, temat ten trudno uznać za odległą wizję przyszłości.
Galeria Piana, ul. Długa 15, Kraków
Wystawa czynna do 8 listopada 2026 r.
„ZWIERZ”, Galeria Dystans, Kraków
Pozostajemy w Krakowie, tym razem zaglądając do Galerii Dystans, która od lat konsekwentnie prezentuje twórczość młodego pokolenia artystów i artystek. Trzeba przyznać, że ma oko do talentów, a jej program warto śledzić również z perspektywy kolekcjonerskiej.
W listopadzie galeria zaprasza na wystawę zbiorową „ZWIERZ”. Tytuł jest przewrotną grą słów: zwierz jako zwierzę, ale też „zwierz” — wezwanie do wyznania czegoś osobistego, odsłonięcia emocji, podzielenia się tajemnicą. Te dwa znaczenia otwierają szerokie pole interpretacji, od relacji człowieka ze światem zwierząt po to, co instynktowne, intymne i trudne do wypowiedzenia.

Wśród wielu interesujących nazwisk szczególną uwagę warto zwrócić na Katarzynę Sporn. Warszawska publiczność miała już okazję ją poznać dzięki kilku znakomitym prezentacjom w ostatnim czasie. Z kolei Teresa Legierska to nazwisko, które warto zapamiętać — wokół jej twórczości dzieje się coraz więcej i wszystko wskazuje na to, że będzie o niej coraz głośniej.

Galeria Dystans, ul. Św. Krzyża 14, Kraków
Wystawa od 5 do 25 listopada 2026 r.
„Toxic Sublime”, Rodríguez Gallery, Poznań
W poznańskiej Rodríguez Gallery trwa wystawa, która zaprasza do świata na pograniczu biologii, technologii i fantastyki. „Toxic Sublime” zamienia przestrzeń galerii w osobliwe laboratorium, w którym role badaczy i obiektów obserwacji zaczynają się niebezpiecznie odwracać. Pomiędzy biologicznymi preparatami, syntetycznymi organizmami i mechanicznymi stworzeniami powstaje wizja natury, która nie zamierza już podporządkowywać się człowiekowi.
Tytułowa „toksyczna wzniosłość” odnosi się do paradoksu współczesnego patrzenia na świat. Potrafimy zachwycać się obrazami katastrofy ekologicznej i dostrzegać niezwykłe piękno w tym, co sami doprowadziliśmy do zniszczenia. Na wystawie spotykają się między innymi prace Piotra Bosackiego, Klary Woźniak, Andrzeja Stańka i Wiktorii Cwityńskiej.
Projekt powstał w ramach trzeciej edycji Pracowni Kuratorstwa. To inicjatywa Jagny Domżalskiej realizowana we współpracy z Fundacją Rodríguez, która daje młodym kuratorom możliwość przygotowania autorskiej wystawy. Za koncepcję odpowiadają Bartosz Czyżyk, Czarek Wicher i Antoni Żurawski. Widać tu ambicję młodości, choć chwilami można odnieść wrażenie, że koncepcja została nieco przekombinowana, a przebrnięcie przez tekst kuratorski wymaga niemałej determinacji. Nie warto jednak dać się zniechęcić nadmiarowi teorii — sama wystawa zapowiada się na naprawdę interesujące doświadczenie.
Rodríguez Gallery, ul. Wodna 13/4, Poznań
Wystawa czynna do 4 listopada 2026 r.
Maria Anto, „Odważna leniwa”, lokal_30, Warszawa
Maria Anto (1936–2007) była jedną z najbardziej osobnych, jak nazywa ją kuratorka wystawy Agnieszka Rayzacher, postaci polskiego malarstwa drugiej połowy XX wieku. Jej obrazy, zaludnione fantastycznymi stworzeniami i postaciami rodem ze snów, sytuują się blisko surrealizmu, choć artystka konsekwentnie rozwijała własny język. Już jako trzydziestolatka miała indywidualną wystawę w Zachęcie, która na przełomie 2017–2018 poświęciła jej kolejną, obszerną retrospektywę. Nie wpłynęło to jednak zasadniczo na pozycję artystki, która wciąż pozostaje niedoceniona. Tym bardziej zaskakuje to w kontekście międzynarodowych sukcesów surrealistek takich jak Leonora Carrington czy Leonor Fini, z których twórczością malarstwo Anto znakomicie koresponduje.
Kuratorka wystawy i właścicielka lokalu_30 w jednej osobie proponuje spojrzenie na Anto nie tylko jako na malarkę niezwykłej wyobraźni, ale również świadomą swojej pozycji kobietę i artystkę. Tytułowy obraz z 1966 roku można odczytywać jako manifest niezależności i przewrotną odpowiedź na protekcjonalny stosunek do twórczości kobiet. Na wystawie znalazły się także nigdy wcześniej niepokazywane szkice i młodzieńcze prace, pozwalające poznać mniej oczywiste oblicze malarki.

lokal_30, ul. Wilcza 29a/12, Warszawa
Wystawa czynna do 18 grudnia 2026 r.
„Projekt Garaż”, Molski Gallery, Poznań
Wracamy do Poznania. Druga edycja Projektu Garaż to jedna z ciekawszych inicjatyw komercyjnych galerii w Polsce. Michał Molski w swojej galerii konsekwentnie stawia na promocję młodych talentów. Konkurs skierowany jest do osób studenckich i absolwentów/absolwentek uczelni artystycznych, a spośród nadesłanych zgłoszeń wybierani są laureaci, których prace prezentowane są w nietypowej przestrzeni – zaadaptowanym garażu sąsiadującym z główną siedzibą galerii. Na zwycięzcę lub zwyciężczynię czeka nagroda pieniężna oraz wystawa indywidualna.

To znakomita okazja, żeby przyjrzeć się temu, co dzieje się w sztuce, zanim jej twórcy na dobre zagoszczą na salonach. Tegoroczna edycja prezentuje wyjątkowo wysoki poziom. Za nami już wystawa Klau Skuzy, Sary Postolle, Pauliny Snopek i Mikołaja Soroczyńskiego. Kolejne odsłony zaplanowano na 22 października (Cyprian Szablak, Natalia Kaftan, Daniel M. Leśniak), 29 października (Mateusz Drozdowski, Mikołaj Sobotka, Katarzyna Kiełczewska) oraz 5 listopada (Julianna Kokotkiewicz, Paulina Litak, Zuzanna Stempska). Warto zapamiętać te nazwiska i zainteresować się nimi, zanim będą na ustach wszystkich.
Projekt Garaż / Molski Gallery, al. Wielkopolska 63, Poznań
Kolejne otwarcia: 22 i 29 października oraz 5 listopada 2026 r.
Główne wnioski
- Polska scena galeryjna jest znacznie bardziej różnorodna, niż sugeruje kalendarz najgłośniejszych wydarzeń artystycznych. Warto śledzić programy wystawiennicze przez cały rok, nie ograniczając się do targów czy weekendów galeryjnych. Często to właśnie kameralne prezentacje pozwalają na bardziej uważne spotkanie ze sztuką i odkrycie twórczości, która nie zdążyła jeszcze przebić się do szerszej świadomości.
- Przyszłość rynku sztuki można obserwować, zanim stanie się jego teraźniejszością. Inicjatywy takie jak Projekt Garaż czy Pracownia Kuratorstwa dają młodym twórcom możliwość eksperymentowania i zdobywania doświadczenia. Dla odbiorców, a szczególnie kolekcjonerów, są okazją do poznawania nowych postaw artystycznych na etapie, kiedy nie towarzyszy im jeszcze rozbudowana narracja rynkowa.
- Artystyczne uznanie nie zawsze idzie w parze z rzeczywistą rangą twórczości. Przypadek Marii Anto pokazuje, że nawet ważne wystawy monograficzne nie muszą prowadzić do trwałego przewartościowania dorobku artystki. W kontekście międzynarodowego zainteresowania surrealizmem warto na nowo przyjrzeć się polskiej historii sztuki i zastanowić, które nazwiska wciąż czekają na należne im miejsce.