Kategoria artykułu: Społeczeństwo

Ostrawa patrzy w stronę Katowic. Powstanie polsko-czeskie megalopolis?

„Praga daleko, a Pan Bóg wysoko” – śpiewa o Ostrawie czeski bard Jaromír Nohavica. W mieście często cytuje się słowa jego piosenki. Ostrawa ma dość hegemonii Pragi i coraz uważniej patrzy w stronę Katowic. Czy może na tym skorzystać również Polska?

Katowice Ostrawa
Ostrava i Katowice zgodnie deklarują, że ich współpraca zintensyfikuje się po zakończeniu inwestycji kolejowej, która połączy oba miasta. Fot. XYZ na podstawie zdjęcia Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie szanse Ostrawa widzi we współpracy z Katowicami.
  2. Czy taka współpraca ma sens z punktu widzenia Polski.
  3. Jak Ostrawa przyciąga dziś turystów z Polski.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Jesienią 2025 r. prezydent Ostrawy – czeski primátorJan Dohnal zapowiedział, że konkurencją dla Pragi może stać się liczące cztery miliony mieszkańców polsko-czeskie megalopolis Ostrawa-Katowice. Taki organizm miałby przyciągnąć uwagę rządzących oraz inwestycje dużych firm.

Kilkanaście dni temu współpracy obu miast poświęcono jedno ze spotkań podczas festiwalu muzycznego Colours of Ostrava. O pomyśle rozmawiali prezydent Ostrawy Jan Dohnal oraz Mateusz Rykała, prezes zarządu Funduszu Górnośląskiego.

Kto chce polsko-czeskiego megalopolis?

Ostrawa jest trzecim – po Pradze i Brnie – miastem Czech pod względem liczby mieszkańców. Leży tuż przy granicy z Polską. Stolica kraju morawsko-śląskiego pod wieloma względami przypomina Katowice. Oba regiony przez dekady opierały swoją gospodarkę na hutnictwie i przemyśle ciężkim, a dziś próbują zdefiniować się na nowo. Katowice i Ostrawa podpisały umowę o współpracy 30 lat temu.

– Kiedy mówimy o metropolii Ostrawa-Katowice, nie mamy na myśli, że jutro powstanie gigantyczne miasto ze wspólnym ratuszem. To wizja znacznie ściślejszego połączenia dwóch regionów, które leżą blisko siebie i razem tworzą jeden z największych obszarów miejskich i gospodarczych Europy Środkowej – tłumaczy Jan Dohnal.

Przekonuje, że jeśli młodzi ludzie mają wiązać swoją przyszłość z Ostrawą, miasto musi zaoferować im konkretne możliwości.

To wizja znacznie ściślejszego połączenia dwóch regionów, które leżą blisko siebie i razem tworzą jeden z największych obszarów miejskich i gospodarczych Europy Środkowej.

– Dobre uczelnie, ciekawą pracę, wysoką jakość życia i poczucie, że nie muszą automatycznie wyjeżdżać do Pragi, Brna czy za granicę, aby zadbać o swoją przyszłość. Połączenie Ostrawy z Katowicami może znacznie poszerzyć ich możliwości. Nagle mówimy nie tylko o ofercie jednego miasta czy regionu, ale o obszarze liczącym kilka milionów mieszkańców, z silnymi uczelniami i znacznie większym rynkiem pracy – tłumaczy prezydent Ostrawy.

Peryferia, które mogą stać się centrum

Prezydent Ostrawy przekonuje wprost, że miasta położone na peryferiach Polski i Czech nie muszą spoglądać z nadzieją wyłącznie na Warszawę i Pragę. Mogą wspólnie stworzyć silny organizm środkowoeuropejski, konkurencyjny wobec obu stolic.

– Jesteśmy na początku tej drogi. Właśnie dziś decyduje się, jaką pozycję będzie miała Ostrawa za 10 czy 20 lat. Jestem przekonany, że nasza przyszłość nie wiedzie wyłącznie przez Pragę. Równie ważnym kierunkiem są dla nas Katowice, a dalej cała Polska – mówi Jan Dohnal.

Megalopolis w pewnym sensie już funkcjonuje

Rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Katowice, Sandra Hajduk, przyznaje, że określenie „megalopolis Ostrawa-Katowice” nie ma dziś oparcia w żadnym oficjalnym dokumencie.

– Współpraca Katowic i Ostrawy jest jednak faktem i od wielu lat rozwija się w wielu obszarach: edukacji, kulturze, polityce samorządowej i senioralnej, sporcie oraz działalności organizacji pozarządowych – tłumaczy Sandra Hajduk.

Tylko w tym roku przedstawiciele obu miast spotkali się już dwukrotnie. Rozmowy dotyczyły wymiany doświadczeń oraz możliwych obszarów współpracy transgranicznej, zwłaszcza w zakresie transportu publicznego i rozwiązań miejskich.

Rzeczniczka Katowic przypomina, że Katowice i Ostrawa mają bardzo podobną historię. Oba miasta wyrosły na przemyśle ciężkim, przede wszystkim wydobywczym, a dziś mierzą się z podobnymi wyzwaniami transformacyjnymi.

Od lat również wzajemnie się inspirują. Wzorem dla katowickiej ulicy Mariackiej jako centrum życia nocnego była ostrawska Stodolní.

– Miasta czerpią od siebie inspiracje – począwszy od inwestycji takich jak NOSPR i nowa sala koncertowa Filharmonii Janáčka, po wymianę doświadczeń dotyczących funkcjonowania centrów zarządzania kryzysowego. Mieszkańcy obu miast regularnie odwiedzają się przy okazji festiwali kulturalnych i wydarzeń sportowych. W tym sensie megalopolis już w pewnym stopniu funkcjonuje – uważa Sandra Hajduk.

Oba miasta czekają na inwestycję kolejową

Katowice i Ostrawa wyraźnie zbliżyły się do siebie w 2014 r., kiedy oddano ostatni brakujący odcinek autostrady A1 przed granicą z Czechami. Obecnie przejazd z centrum Katowic do centrum Ostrawy może zająć mniej niż godzinę.

Znacznie gorzej wygląda połączenie kolejowe. Pociągi pokonują tę trasę w blisko dwie godziny. Ma się to jednak zmienić.

– Katowice i Ostrawa aktywnie uczestniczą w pracach przygotowawczych dotyczących rozwoju kolei dużych prędkości. Pozwoliłaby ona skrócić podróż między miastami do około 40 minut. To byłby realny krok w stronę powstania megalopolis – mówi Sandra Hajduk.

Nad inwestycją kolejową, która ma połączyć Ostrawę z Katowicami, pracują polska spółka Centralny Port Komunikacyjny oraz czeska Správa železnic. Chodzi o nową linię o długości około 60 km. Ma zostać zbudowana zgodnie ze standardami kolei dużych prędkości i umożliwiać jazdę z maksymalną prędkością eksploatacyjną 250 km/h. Czesi planują rozpocząć budowę odcinka z Ostrawy do granicy z Polską w 2032 r.

Połączenie kolejowe Katowice-Ostrava
Tak po polskiej stronie ma przebiegać linia kolejowego połączenia Katowic i Ostrawy. Przejazd z centrum Katowic do centrum Ostravy ma zająć mniej niż 40 minut. Fot. XYZ

Podróż z Ostrawy do Katowic potrwa tyle, co przejazd do odległej dzielnicy

– Nowe połączenie kolejowe całkowicie zmieni świat, w którym dotychczas żyliśmy. Podróż z centrum Ostrawy do Katowic zajmie tyle samo co przejazd z centrum Ostrawy do Poruby, położonej po drugiej stronie miasta – mówi David Witosz, przewodniczący komisji inwestycyjnej Ostrawy i wiceburmistrz jej centralnej dzielnicy.

W jego ocenie Katowice i Ostrawa w praktyce staną się jednym organizmem miejskim.

– Oznacza to możliwość pracy, studiowania, spędzania wolnego czasu w zoo czy kibicowania na stadionach Baníka i GKS-u. W ten sposób połączą się dwa regiony zamieszkane przez ponad 4 mln osób. Powstanie największa konurbacja w Europie Środkowej, co może przełożyć się na duże zainteresowanie inwestorów oraz ogromne możliwości rozwoju naszych partnerskich miast – uważa David Witosz.

To tylko pomysł? Od niego wszystko się zaczyna

– Ciążenie Ostrawy ku Katowicom jest naturalne i logiczne. Żaden duży zagraniczny inwestor nie patrzy na granicę między Czechami a Polską. Z dalszej perspektywy region jest postrzegany jako jedno środowisko gospodarcze – zarówno pod względem przepływu pracowników, jak i dostępu do lotnisk. Jeśli wbijemy cyrkiel w Katowice i zakreślimy okrąg o promieniu 100 km, znajdą się w nim trzy lotniska: w Pyrzowicach, w krakowskich Balicach i w Ostrawie – uważa Mateusz Rykała, prezes zarządu Funduszu Górnośląskiego, instytucji samorządu województwa śląskiego, która na poziomie regionalnym wspiera rozwój małych i średnich przedsiębiorstw.

Prezes przekonuje, że koncepcja megalopolis Ostrawa–Katowice znajduje się dopiero na początku drogi, ale każda duża zmiana zaczyna się od pomysłu. Jego zdaniem kluczowe znaczenie będzie miała inwestycja kolejowa, na której skorzystają nie tylko pasażerowie, lecz także przewozy towarowe.

– Jest jeszcze jeden aspekt, może banalny, ale często pomijany. Polacy i Czesi są sobie bardzo bliscy – językowo i kulturowo. Europa powinna coraz ściślej współpracować, aby skuteczniej konkurować ze światem. W tym kontekście nasi południowi sąsiedzi wydają się naturalnymi partnerami. Dla mnie największym wyzwaniem jest uświadomienie ludziom mieszkającym kilkadziesiąt kilometrów od granicy, że w praktyce już jej nie ma. Naturalnie ku sobie ciążymy i właśnie w tym tkwi nasza szansa na zwiększenie potencjału. Otwierają się możliwości rozwoju przemysłu czasu wolnego, studiowania za granicą i podejmowania pracy po drugiej stronie granicy – mówi Mateusz Rykała.

Według danych Czeskiego Urzędu Statystycznego pod koniec 2025 r. w Czechach pracowało 43 793 Polaków, a kolejnych 3008 prowadziło tam działalność gospodarczą. Niespełna co trzeci z nich – 17 733 osoby – mieszkał na stałe w Czechach.

Katowice kuszą mieszkańców Ostrawy gastronomią

Rzeczniczka Urzędu Miasta Katowice, Sandra Hajduk, przekonuje, że w ostatnich latach wyraźnie wzrosła liczba Czechów odwiedzających miasto.

– Obserwujemy to podczas miejskich jarmarków, m.in. Jarmarku Bożonarodzeniowego czy wydarzeń organizowanych z okazji urodzin miasta. Potwierdzają to również sygnały od touroperatorów, którzy odnotowują rosnącą liczbę czeskich turystów, oraz dane o odwiedzinach w Centrum Informacji Turystycznej – mówi Sandra Hajduk.

Rzeczniczka nie przedstawia jednak konkretnych danych liczbowych.

Mieszkańców Ostrawy przyciąga m.in. Muzeum Historii Katowic. Finansowana i zarządzana przez miasto placówka przygotowała część ekspozycji również w języku czeskim.

Czesi chwalą także katowicką gastronomię. W grudniu 2025 r. popularny ostrawski youtuber Jan Petrus odwiedził Katowice.

– Jedną z rzeczy, które naprawdę podobają mi się w Katowicach, jest to, że gastronomia jest tutaj trochę bardziej rozwinięta niż w Ostrawie. Można trafić na kuchnie, których w Ostrawie nie ma. Wczoraj poszliśmy na kolację do restauracji serwującej tradycyjne chińskie jedzenie – mówił Czech w materiale opublikowanym na YouTube.

Ostrawa przyciąga Katowice muzyką i muzeami

Według danych ostrawskiego magistratu w 2025 r. Ostrawę odwiedziło 36 966 Polaków. Był to spadek w porównaniu z 2024 r., gdy odnotowano 40 787 gości z Polski. Wyższy wynik miał jednak związek z mistrzostwami świata w hokeju na lodzie, które odbywały się wówczas w Czechach, a reprezentacja Polski rozgrywała swoje mecze właśnie w Ostrawie.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Dane pochodzą z obiektów noclegowych i obejmują wyłącznie Polaków, którzy spędzili w mieście co najmniej jedną noc. Rzeczniczka prasowa Ostrawy, Gabriela Pokorná, zaznacza, że ze względu na bliskość granicy wśród polskich gości dominują turyści jednodniowi, których statystyki noclegowe nie uwzględniają.

Trudno określić ich dokładną liczbę. Badanie danych operatorów komórkowych, zlecone przez Czeską Agencję Turystyczną, wskazuje jednak, że polscy turyści spędzili w Ostrawie łącznie około 450 tys. dni.

Ostrawa od lat zabiega o gości z Polski. Festiwal Colours of Ostrava regularnie zaprasza polskich artystów, a miejscowe muzea przygotowują polskojęzyczną ofertę dla turystów przyjeżdżających z drugiej strony granicy.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Główne wnioski

  1. Katowice i Ostrawa współpracują oficjalnie od 30 lat. Oba miasta mają podobną historię: wyrosły na przemyśle ciężkim, przede wszystkim wydobywczym, a dziś mierzą się z podobnymi wyzwaniami związanymi z transformacją gospodarczą i społeczną.
  2. W 2025 r. prezydent Ostrawy Jan Dohnal zapowiedział, że przeciwwagą dla Pragi może stać się liczące około 4 mln mieszkańców polsko-czeskie megalopolis Ostrawa-Katowice. Miałoby ono przyciągać uwagę władz centralnych oraz inwestycje dużych firm. Przedstawiciele obu miast podkreślają, że zacieśnianie współpracy jest naturalnym kierunkiem rozwoju.
  3. Po połączeniu obu ośrodków autostradą główną barierą pozostaje brak szybkiego połączenia kolejowego. Ma się to jednak zmienić. Polska i Czechy planują budowę nowej linii, dzięki której podróż z centrum Katowic do centrum Ostrawy mogłaby trwać mniej niż 40 minut.