MŚP Kongres

Partner
Kategoria artykułu: Biznes
Współpraca z partnerem

Oswoić ryzyko i przełamać próg wzrostu. Jak polskie MŚP budują odporność i zdobywają świat

Ryzyko jest nieodłącznym elementem działalności gospodarczej, niezależnie od wielkości firmy. Kluczowe jest jednak to, by umieć je rozpoznać i odpowiednio ocenić. Dotyczy to zarówno wypłacalności kontrahentów, jak i ekspansji zagranicznej, która wymaga znajomości lokalnych przepisów i specyfiki rynku.

Bartłomiej Opaliński
– Zabezpieczenie oraz ubezpieczenie transakcji pozwala oswoić niepewność i sprawia, że przedsiębiorca może bezpiecznie realizować swoje cele biznesowe – mówi Bartłomiej Opaliński, wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE). Fot. Jakub Kuźmiński/XYZ

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak MŚP mogą ograniczać ryzyko braku zapłaty i problemów z płynnością finansową.
  2. W jaki sposób ubezpieczenie transakcji i wsparcie wyspecjalizowanych instytucji mogą ułatwić firmom dostęp do finansowania.
  3. Jakie możliwości ekspansji otwierają przed polskimi przedsiębiorstwami rynki poza Europą.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Prowadzenie własnego biznesu w Polsce wymaga ciągłego balansowania między szansami rynkowymi a zmieniającym się otoczeniem gospodarczym. Z „Raportu o stanie sektora MŚP” opracowanego przez PARP na podstawie danych GUS wynika, że w kraju działa obecnie około 2,37 mln aktywnych podmiotów z sektora MŚP, które wypracowują 47,2 proc. PKB i dają zatrudnienie niemal 7 mln obywateli.

Dla wielu z tych firm naturalnym etapem rozwoju i sprawdzianem dojrzałości biznesowej staje się ekspansja zagraniczna – wyjście poza rynek krajowy otwiera nowe perspektywy wzrostu, ale niesie też ze sobą nieznane wcześniej ryzyka transakcyjne.

Jak mądrze przeprowadzić przedsiębiorstwo przez ten etap rozwoju? O sprawdzonych strategiach zarządzania niepewnością, budowaniu wiarygodności finansowej i bezpiecznym podboju zagranicznych rynków w rozmowie z XYZ opowiada Bartłomiej Opaliński, wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).

Od niepewności do stabilności, czyli jak oswoić ryzyko transakcyjne

Każda decyzja biznesowa, jak podpisanie umowy handlowej czy rozbudowa portfela odbiorców, wiąże się z ryzykiem braku zapłaty lub zawirowań płynnościowych. Dla wielu właścicieli MŚP potencjalna niewypłacalność kontrahenta może być barierą, która skutecznie blokuje ich plany rozwojowe. Zamiast jednak unikać wyzwań za wszelką cenę, kluczowe jest precyzyjne zidentyfikowanie zagrożeń i ich świadome ustrukturyzowanie.

Ryzyko stanowi nieodłączny element każdej działalności gospodarczej, niezależnie od tego, czy mówimy o mikro, małych i średnich przedsiębiorstwach, czy o rynkowych gigantach. Kluczowe jest jego precyzyjne zidentyfikowanie – zarówno w obszarze wypłacalności, jak i ekspansji międzynarodowej.

– Ryzyko stanowi nieodłączny element każdej działalności gospodarczej, niezależnie od tego, czy mówimy o mikro, małych i średnich przedsiębiorstwach, czy o rynkowych gigantach. Kluczowe jest jego precyzyjne zidentyfikowanie – zarówno w obszarze wypłacalności, jak i ekspansji międzynarodowej. Zabezpieczenie oraz ubezpieczenie transakcji pozwala oswoić niepewność i sprawia, że przedsiębiorca może bezpiecznie realizować swoje cele biznesowe – mówi Bartłomiej Opaliński.

Jego zdaniem dojrzałość menedżerska sprowadza się do uświadomienia sobie, że niepewność rynkowa nie musi paraliżować codziennych operacji. Przejęcie części odpowiedzialności przez wyspecjalizowaną instytucję finansową zmienia reguły gry, dając firmie stabilne oparcie w relacjach z partnerami i bankami.

– Dostępne u nas instrumenty pozwalają zdjąć z przedsiębiorców część ciężaru niepewności i przejąć go na siebie. Żadne państwo nie jest w stanie wziąć na siebie całego ryzyka gospodarczego, gdyż sprzeciwiałoby się to samej idei rynkowej. Istnieją jednak wyspecjalizowane instytucje, takie jak KUKE, które skutecznie je ograniczają. Dzięki temu firma zyskuje łatwiejszy dostęp do kredytu bankowego, a jej transakcje są ubezpieczone. To otwiera drogę do budowy nowych linii produkcyjnych i ekspansji zagranicznej – czego dowodem jest fakt, że wspierani przez nas polscy przedsiębiorcy są dziś obecni na ponad 200 rynkach świata – wskazuje Bartłomiej Opaliński.

Nowa geografia eksportu – szanse w Europie, Azji i Afryce

Gdy firma zabezpieczy swój bilans na rynku krajowym, naturalnym kierunkiem wzrostu staje się ekspansja międzynarodowa. Wyjście za granicę pozwala zwielokrotnić skalę działania i uniezależnić się od lokalnych wahań koniunktury. Z danych rynkowych wynika, że podmioty obecne na rynkach zagranicznych bardziej optymistycznie patrzą w przyszłość, wykazując większą skłonność do wdrażania innowacji.

Bartłomiej Opaliński wskazuje, że polskie firmy coraz odważniej wykraczają poza tradycyjne, europejskie szlaki handlowe, odkrywając potencjał na odległych kontynentach.

– W kręgu zainteresowania rodzimych firm znajdują się nie tylko rynki europejskie czy azjatyckie, ale również niezwykle perspektywiczne kraje afrykańskie. Ostatnio gościliśmy w Gabonie, gdzie polscy przedsiębiorcy stoją przed realną szansą na rozwinięcie swojego potencjału gospodarczego – mówi Bartłomiej Opaliński.

Wiceprezes KUKE podkreśla, że rynki wschodzące oferują ogromną przestrzeń dla polskich producentów i dostawców usług. Zauważa przy tym, że otwarcie na nowe obszary geograficzne wymaga starannego przygotowania formalnego i doskonałej znajomości lokalnych uwarunkowań.

Każda działalność gospodarcza, niezależnie od szerokości geograficznej, funkcjonuje w określonych ramach prawnych. Kluczowym krokiem przed wejściem na nowy rynek jest gruntowne poznanie lokalnego systemu regulacyjnego oraz układu kompetencji organów publicznych.

– Każda działalność gospodarcza, niezależnie od szerokości geograficznej, funkcjonuje w określonych ramach prawnych. Kluczowym krokiem przed wejściem na nowy rynek jest gruntowne poznanie lokalnego systemu regulacyjnego oraz układu kompetencji organów publicznych. Dopiero wiedza o tym, jak funkcjonuje dany sektor w wybranym kraju, pozwala bezpiecznie stawiać pierwsze kroki w ekspansji międzynarodowej – tłumaczy Bartłomiej Opaliński.

Główne wnioski

  1. Ryzyka transakcyjnego nie da się całkowicie wyeliminować, ale można nim zarządzać. Rozpoznanie zagrożeń i zabezpieczenie należności pomagają ograniczyć skutki niewypłacalności kontrahenta.
  2. Ubezpieczenie transakcji może wspierać rozwój firmy. Ograniczenie ryzyka ułatwia dostęp do kredytu bankowego i pozwala bezpieczniej planować inwestycje oraz ekspansję zagraniczną.
  3. Eksport nie musi kończyć się na tradycyjnych kierunkach. Polskie firmy szukają możliwości rozwoju w Europie i Azji, ale także na rynkach afrykańskich, m.in. w Gabonie.

Artykuł powstał na zlecenie Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju