Papierosowa szara strefa wzrosła na dawno niewidzianą skalę. Spore straty Polski
Pierwszy raz od ponad dekady tytoniowa szara strefa przekroczyła w Europie 10 proc. W szarej strefie przoduje Francja, która jest pod tym względem bezkonkurencyjna. Polska w ostatnich latach notuje wzrost konsumpcji nielegalnych papierosów. I traci przez to miliardowe sumy.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaka jest skala tytoniowej szarej strefy w Europie i w Unii Europejskiej.
- W którym kraju nielegalny obrót papierosami jest największy.
- Jakie straty dla budżetu państwa powoduje szara strefa w Polsce.
Skalę tytoniowej szarej strefy w Europie obrazuje najnowszy raport przygotowany przez KPMG, jednej z największych na świecie firm audytorskich. Audytorzy z KMPG sporządzili go na zlecenie Philip Morris SA, największego płatnika CIT-u w branży tytoniowej wśród międzynarodowych koncernów i jednego z największych podatników w Polsce. Raport zaprezentowano w środę w Brukseli. Ukazał się pod nazwą „Illicit Trade in Europe: New Security Dynamics, Emerging Risks and Why Policy Matters”.
Szara strefa tytoniowa. Raport KPMG
Dwudziesta odsłona raportu obejmuje 38 krajów. To wszystkie państwa Unii Europejskiej oraz Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Kosowo, Mołdawia, Macedonia Północna, Serbia, Szwajcaria, Norwegia, Ukraina i Wielka Brytania. Są to więc rynki, które bezpośrednio sąsiadują z rynkami państw unijnych. W podrozdziałach poświęconych konkretnym krajom widać też silne wpływy nielegalnego obrotu z Białorusi.
Badania przeprowadzono tzw. metodą pustych paczek, która – jak twierdzą autorzy raportu – jest najbardziej wiarygodnym znanym sposobem zbierania danych. Polega ona na zbieraniu porzuconych paczek po papierosach z ogólnodostępnych miejsc. W 2025 r. zebrano w ten sposób 602 506 pustych paczek w 38 krajach. Puste opakowania są źródłem danych o pochodzeniu danej paczki. W ten sposób można określić, z jakiego kraju napłynęły nielegalne produkty.
Dziesiątki miliardów nielegalnych papierosów
Konsumpcja nielegalnych papierosów w 38 badanych krajach osiągnęła wartość 55,3 mld sztuk. To 11,1 proc. całego obrotu w tych krajach. Taka liczba papierosów poza legalnym obiegiem oznacza łączne straty budżetowe rzędu 22,4 mld euro.
Na terenie samej Unii Europejskiej było to 41,8 mld sztuk. Daje to 10,3 proc. całkowitego spożycia. Oznacza to, że więcej niż co dziesiąty papieros wypalony na terenie Unii Europejskiej pochodzi z szarej strefy. Liczba ta jest niewiele mniejsza niż cały legalny rynek papierosowy w Polsce. Na polskim rynku sprzedano w ubiegłym roku 43,45 mld sztuk papierosów.
Miniony rok jest pierwszym od 2014 r., w którym nielegalna konsumpcja papierosów przekroczyła w Unii Europejskiej 10 proc.
Straty budżetowe w Unii Europejskiej szacowane są na 16,7 mld euro. Dla porównania to ok. 8,6 proc. wartości unijnego budżetu.
Francja. Konsumpcja lekko spada, szara strefa stale rośnie
Szara strefa rozwija się najmocniej na zachodzie Europy. Niekwestionowanym liderem od lat jest Francja. Ubiegły rok to aż 41,4 proc. udziału szarej strefy we francuskim rynku papierosowym. Z ponad 20 mld sztuk papierosów z szarej strefy ok. połowa to podróbki.
We Francji konsumpcja papierosów z roku na rok nieznacznie spadła, jednak poziom szarej strefy systematycznie rośnie. Jeszcze w 2021 r. wynosiła ona 29,4 proc. francuskiego rynku. W ostatnich latach w wyniku wzrostu akcyzy koszt paczki papierosów we Francji znacznie wzrósł. Lata 2017-2021 to wzrost cen za paczkę o połowę.
Największy import nielegalnych papierosów z Francji trafia do Niemiec (440 mln sztuk) i do Szwajcarii (50 mln sztuk). Z kolei najwięcej nielegalnych papierosów trafia do Francji z Hiszpanii (3,25 mld sztuk) i Algierii (2,08 mld sztuk).
Wskutek działania szarej strefy francuski budżet państwa stracił w ubiegłym roku 10,369 mld euro.
W Irlandii najdrożej
Druga w stawce jest Irlandia. W tym kraju papierosy są najdroższe. Tamtejsza akcyza to ok. 10,7 euro za paczkę. Jeszcze w 2019 r. było 7,57 euro. W Polsce obecnie to ok. 2,93 euro, podczas gdy w analogicznym 2019 r. było to niespełna 2 euro.
W Irlandii na 3,2 mld sztuk papierosów aż 1,1 mld pochodzi z szarej strefy. Daje to 35,2 proc. udziału w krajowym rynku. Jeszcze w 2021 r. szara strefa wynosiła tam 16,8 proc. Dla tamtejszego budżetu oznacza to straty rzędu 810 mln euro.
Wśród największych źródeł nielegalnych papierosów, które trafiają do Irlandii, jest Polska. (90 mln sztuk papierosów). Polskę nieznacznie wyprzedzają Hiszpania i Rumunia. Głównym kierunkiem eksportu nielegalnych papierosów z Irlandii jest Wielka Brytania. To 20 mln sztuk.
Kilkukrotny wzrost w Belgii
Rekordowy wzrost zanotowała trzecia w stawce Belgia. Szara strefa na belgijskim rynku tytoniowym to 24,8 proc. W ciągu roku zanotowała wzrost niemal o 10 proc. Od 2021 r. to wzrost o ponad 20 proc. Wtedy szara strefa na belgijskim rynku wynosiła raptem 4,6 proc. Państwo belgijskie traci 963 mln euro.
O ile eksport nielegalnych papierosów z Belgii trafia głównie do krajów sąsiadujących (Holandia, Luksemburg, Francja) to jednak najwięksi eksporterzy nielegalnych papierosów na rynek belgijski to kraje znacznie oddalone. To Bułgaria i Turcja.
Wysoko w unijnej stawce jest Holandia. Tam szara strefa wyniosła 22,1 proc., choć jeszcze 2 lata wcześniej wynosiła 7,7 proc. Szara strefa szybko się wtedy odbiła po znaczących spadkach. W 2021 r. w Holandii wynosiła ona 18,4 proc. Straty dla holenderskiego budżetu sięgają 987 mln euro.
Litewska szara strefa wyniosła 21,1 proc., a łotewska 18,7 proc. W przeliczeniu na sztuki do obrotu trafia tam jednak znacznie mniej papierosów niż choćby w Holandii.
Również Grecja ma wynosi poziom szarej strefy. Sięga on 14,1 proc. i oznacza straty rzędu 330 mln euro. W Grecji jednak szara strefa od dwóch lat systematycznie maleje.
Odbicie szarej strefy w Polsce
Na polskim rynku do 2023 r. udział szarej strefy malał. Od tamtej pory wzrósł jednak do poziomu najwyższego w ciągu ostatnich pięciu lat. Na 37,8 mld sztuk papierosów sprzedanych w Polsce 2 mld sztuk wywodzi się z szarej strefy. Wynosi ona 5,3 proc. Polski budżet państwa w ubiegłym roku stracił 441 mln euro. To ok. 1,9 mld zł. Polska jest czwartym krajem pod względem liczby sprzedanych sztuk papierosów poza legalnym obiegiem.
W czwartym ubiegłego roku szara strefa była wyższa niż w skali całego roku. Według badania Instytutu Almares przeprowadzonego na zlecenie czterech największych firm tytoniowych działających na polskim rynku, wyniosła ona 7,5 proc.
Z Polski nielegalne papierosy trafiają głównie na zachód: do Niemiec, Czech i Wielkiej Brytanii. Najwięcej nielegalnych papierosów trafia do Polski w Białorusi i Ukrainy. Tamtejsze papierosy są wielokrotnie tańsze nie tylko niż w krajach zachodnich, ale także w Polsce. Szara strefa jest najbardziej dostrzegalna w wojewódzkie podlaskim. Następne w kolejności są województwa świętokrzyskie, mazowieckie, warmińsko-mazurskie i dolnośląskie.
W Polsce w ubiegłym roku zamknięto największą liczbę nielegalnych fabryk papierosów. Takich fabryk było 42.
Szara strefa kwitnie także poza Unią Europejską. Regularne wzrosty notuje Wielka Brytania. Szara strefa wynosi tam obecnie 32,3 proc., a straty przekraczają 4,87 mld euro. Głównymi importerami nielegalnych papierosów do Wielkiej Brytanii są Turcja i Polska.
Kolejny spadek notuje za to Ukraina. Szara strefa wynosi tam 15,9 proc., podczas gdy w 2023 r. wynosiła 19,9 proc.
Wpływy Białorusi
Białoruś odgrywa istotną rolę w kształtowaniu szarej strefy w naszej części Europy. Poza sporym eksportem nielegalnych papierosów do Polski, białoruscy przemytnicy wprowadzają swoje podróbki do obrotu m.in. na teren Litwy i Łotwy. W tych krajach to właśnie Białoruś jest głównym źródłem nielegalnych papierosów.
Podczas panelu dyskusyjnego po prezentacji raportu na problem przemytu z Białorusi zwracał uwagę Donatas Škarnulis, zastępca komendanta litewskiej straży granicznej. Jak mówił, białoruscy producenci z szarej strefy wysyłają na Litwę towar przy użyciu balonów wspieranych przez drony. Granica litewsko-białoruska to odcinek liczący ok. 700 km, a przemytnicy wykorzystują najmniejsze luki w straży.

W ubiegłym roku białoruski udział w litewskiej szarej strefie wyniósł 67 proc. Rok wcześniej było to 85 proc. Białoruś ma również wpływ na rozwój szarej strefy w Estonii. Wskutek działań białoruskich przemytników import nielegalnych papierosów wzrósł tam o 62 proc.
Konieczny dialog
Podczas panelu prof. Michele Riccardi mówił o trudnościach w zapobieganiu stratom pieniędzy dla krajowych budżetów. Riccardi jest zastępcą dyrektora Transcrime – Centrum Badawczego ds. Innowacji i Przestępczości Katolickiego Uniwersytetu Mediolańskiego. Jego zdaniem skuteczną walkę z szarą strefą utrudnia nadmiar obciążeń.
W rozmowie z XYZ przyznał, że chcąc walczyć z szarą strefą, należy przyglądać się konkretnym rynkom i zastanowić się, dlaczego na niektórych szara strefa rośnie, a na innych kurczy.
– Oczywiście jest wiele czynników, które mogą wpływać na osłabianie rynku legalnych produktów i walkę z produktami, na które jest duży popyt i które są ściśle regulowane. Wpływ ma też zasięg produktów z szarej strefy, a także możliwość czerpania dodatkowych zysków przez grupy przestępcze. Nie ma jednego rozwiązania tego problemu. To zależy od rynku i od geografii. Z pewnością lepsza integracja i większa współpraca sektorów publicznego i prywatnego byłyby bardzo istotne – uważa prof. Michele Riccardi.
Główne wnioski
- Najnowszy raport KPMG wskazuje, że w 2025 r. szara strefa na europejskim rynku papierosowym pierwszy raz od 2014 przekroczyła 10 proc. W 38 badanych krajach konsumpcja nielegalnych papierosów wyniosła 55,3 mld sztuk, co stanowiło 11,1 proc. całego rynku. W samej Unii Europejskiej szara strefa wyniosła 10,3 proc. Z danych KPMG wynika, że problem szarej strefy nasila się po latach względnej stabilizacji. Straty budżetowe z tytułu działania szarej strefy wyniosły w badanych krajach 22,4 mld euro, z czego 16,7 mld euro przypada na państwa unijne.
- Szara strefa jest największa na zachodzie Europy. Bezkonkurencyjna pod tym względem jest Francja. Nielegalne papierosy stanowią aż 41,4 proc. francuskiego rynku. Wysokie wskaźniki odnotowano także w Irlandii, Belgii, a także w Holandii. Z raportu wynika, że w ostatnich latach ceny papierosów rosły tam znacznie przez wzrosty akcyzy. Równolegle rósł obrót nielegalnymi produktami.
- W Polsce szara strefa nie jest tak wysoka jak w Europie Zachodniej, jednak w ostatnich latach notuje wzrosty. W ubiegłym roku papierosowa szara strefa wyniosła 5,3 proc. wartości całego rynku. Polski budżet stracił w ten sposób niemal 2 mld zł. Polska jest za to w czołówce państw pod względem liczby nielegalnych sztuk papierosów wprowadzonych do obiegu.