Kategoria artykułu: Newsy

Ropa w górę, giełdy w dół. Podsumowanie notowań GPW 2 kwietnia 2026 r.

Główne indeksy warszawskiej giełdy pod koniec czwartkowej sesji znajdowały się na drodze do odnotowania lekkich zniżek. Zdaniem analityk Noble Securities Mateusza Chrzanowskiego GPW jest pod wpływem negatywnego sentymentu na świecie, który wywołało wystąpienie Donalda Trumpa w nocy czasu polskiego. W takim otoczeniu rynek pozostaje głuchy na pozytywne wiadomości płynące z polskiej gospodarki.

logo GPW
Zdjęcie przedstawia logo GPW. Fot. materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co obecnie wpływa najmocniej na nastroje na GPW.
  2. Które segmenty rynku wyróżniały się w czwartek 2 kwietnia pozytywnie
  3. Które wyróżniały się negatywnie.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

O godz. 16 WIG20 spadał o 0,1 proc. do ok. 3398 pkt, WIG zniżkował o 0,2 proc. do ok. 124289 pkt, mWIG40 szedł w dół o 0,4 proc. do ok. 8547 pkt, sWIG80 tracił 0,4 proc. i wynosił ok. 29.789 pkt.

Sesja giełdowa w cieniu orędzia prezydenta USA Donalda Trumpa

– Dzisiejsza sesja jest pod wpływem konferencji Donalda Trumpa. Pojawiła się niechęć do ryzyka, bo po jego wypowiedzi rynki przestraszyły się eskalacji konfliktu – powiedział PAP Biznes Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities.

Trump zapowiedział m.in. w orędziu do narodu amerykańskiego, które wygłosił w nocy czasu polskiego, że w ciągu następnych dwóch–trzech tygodni „będzie mocno atakować Iran, a ten kraj powróci do epoki kamienia”.

W chaotycznej wypowiedzi ocenił ponadto, że Amerykanie są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie. Zapowiedział też, że jeśli w tym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA uderzą w irańskie elektrownie oraz w cele związane z sektorem naftowym.

Mimo zapowiedzi ze strony administracji, że orędzie uspokoi rynki, po jego wygłoszeniu w dół szły kontrakty na amerykańskie indeksy, w górę znowu skoczyła cena ropy. Baryłka ropy Brent w czwartek kosztowała powyżej 107 dolarów (wzrost o ponad 6 proc.).

Do orędzia prezydenta Trumpa w bardzo krytycznych słowach odniósł się w czwartek m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, który stwierdził m.in., że „za dużo jest gadania, z którego nic nie wynika".

– Jeśli codziennie podajemy w wątpliwość swoje zaangażowanie, pozbawiamy je treści – powiedział Macron.

Rynek zdaje się być głuchy na pozytywne dane z gospodarki

Po dwóch dobrych sesjach dziś jesteśmy pod wpływem tych globalnych zawirowań, co widać też po złotym, znowu się osłabia, choć umacniał się w ostatnim czasie. Jesteśmy całkowicie uzależnieni od tego, jak będzie dalej wyglądać sytuacja, czy strony konfliktu dogadają się, czy nie. Jeżeli kolejna infrastruktura będzie zniszczona, to będzie uderzać w poszczególne branże – powiedział Mateusz Chrzanowski.

– Można powiedzieć, że rynek jest głuchy na inne wiadomości. Dane za marzec, które ostatnio spływają, czy to z rynku pracy w Stanach, czy też sprzedaż detaliczna, czy PMI w przemyśle, wszystkie pokazują, że wpływ wojny nie jest aż tak duży, że koniunktura na razie jest dosyć dobra. Mimo to, dopóki będzie utrzymywać się ryzyko eskalacji, dopóty rynek nie będzie na nie zwracał uwagi – dodał.

Mocne spadki KGHM, w górę szedł Orlen

W czwartek spada większość spółek notowanych w WIG20. Najsłabszą spółką jest KGHM, którego kurs w środę wzrósł najmocniej w indeksie (o 7,35 proc.). W czwartek o godz. 16 akcje spółki były przecenione o 3,55 proc. do 277,4 zł.

Spadała większość banków notowanych na GPW.

Analityk Erste Group Łukasz Jańczak obniżył rekomendację dla PKO BP do „akumuluj” z „kupuj”. Cena docelowa akcji została wyznaczona na poziomie 100 zł, a w czwartek kosztują one 88,5 zł.

Wśród blue chipów rosło pięć spółek: Orlen, PGE, Tauron, Kruk i Żabka.

Najmocniej rosną Orlen i PGE, po 2,4 proc.

Zdaniem Mateusza Chrzanowskiego może być kilka przyczyn tych wzrostów.

– Być może to jest rotacja kapitału, to znaczy, że te bardziej agresywne podmioty, jak np. banki, zostały wyprzedane i jest to amortyzowane bardziej defensywnymi spółkami, jak właśnie energetyczne. Ostatnio sentyment znów się poprawił po informacjach o dywidendzie z Tauronu. Być może jest też rozgrywana kwestia ETS – powiedział Mateusz Chrzanowski.

– Z drugiej strony, patrząc na kilka ostatnich miesięcy, kursy tych spółek są raczej płaskie i już nie są w trendzie wzrostowym – dodał.

Jak ocenia analityk, w przypadku Orlenu za wzrostem kursu mogą stać wyższe ceny ropy, które mogą wpływać na potencjalnie lepsze wyniki.

– Co prawda w Polsce zostały wprowadzone regulacje rynku paliw, natomiast Orlen może być handlowany koszykowo, wraz ze spółkami paliwowymi, czy to w Europie, czy na świecie – powiedział Mateusz Chrzanowski.

W indeksie mWIG40 najmocniej spadało Asseco SEE o 4 proc., a Vercom i Asseco Poland traciły po ponad 3 proc.

Wśród średnich spółek w czwartek zniżkowała Grupa Pracuj (o 2,5 proc. o godz. 16), która opublikowała swoje najnowsze wyniki finansowe.

Skorygowana EBITDA Grupy Pracuj w IV kw. 2025 r. wyniosła 80,5 mln zł wobec 76 mln zł rok wcześniej i konsensusu PAP Biznes na poziomie 75,7 mln zł. Zarząd spółki rekomenduje, by z zysku netto za 2025 r. wypłacić 3 zł dywidendy na akcję.

Grupa Pracuj spodziewa się w najbliższych kwartałach średnio jednocyfrowego wzrostu przychodów w serwisach rekrutacyjnych i MRR w obszarze SaaS. Zakłada utrzymanie 45 proc. marży skorygowanej EBITDA w całym roku i nie widzi obecnie wpływu wojny na Bliskim Wschodzie na rynek.

Creotech wśród pozytywnie wyróżniających się spółek

W indeksie mWIG40 do najmocniejszych spółek należał Creotech, którego kurs zyskiwał 1,2 proc.

Jak poinformowała spółka, Creotech Instruments zakończył proces podziału na dwie niezależne spółki. W środę sąd rejestrowy wpisał do KRS podwyższenie kapitału zakładowego Creotech Quantum, co formalnie finalizuje wydzielenie segmentu kwantowego. Jak podano, ostatnia sesja z prawem do udziału w podziale przypada na 2 kwietnia 2026 r.

W czwartek najsłabszą spółką na GPW było Big Cheese Studio. Kurs spółki jest w fazie równoważenia, a ostatnią ceną, po której handlowano akcjami, było 7,2 zł, po spadku o ponad 37 proc.

W gronie liderów spadków na GPW znajdował się też Answear ze zniżką o 6,5 proc.

Spółka miała w IV kw. 2025 r. 11,2 mln zł zysku EBITDA oraz 1,3 mln zł zysku netto, a więc poniżej konsensusu. Jak poinformowali przedstawiciele spółki, Grupa Answear w tym roku chce zoptymalizować wydatki na marketing, które w IV kwartale 2025 r. były rekordowe.

Główne wnioski

  1. Negatywny sentyment globalny dominował w czwartek nad lokalnymi czynnikami, a rynki – w tym GPW – zdawały się przede wszystkim wrażliwe na obawy związane z eskalacją konfliktu po wystąpieniu Donalda Trumpa.
  2. Większość spółek z WIG20 notowała spadki. Szczególnie w dół szły kursy KGHM i banków.
  3. W segmencie średnich i mniejszych spółek widoczna była duża zmienność, z wyraźnymi spadkami m.in. Asseco SEE, Grupy Pracuj, Big Cheese Studio i Answear.

Źródło: PAP, XYZ