Polacy żyją coraz dłużej, ale różnice między płciami i regionami są wciąż duże. I paradoksalne
Oczekiwana długość życia w Polsce systematycznie rośnie, jednak średnia dla kraju nie oddaje skali wewnętrznego zróżnicowania. Kobiety żyją znacznie dłużej niż mężczyźni, mieszkańców poszczególnych regionów dzieli nawet kilkanaście lat, a zależność między dochodami a długością życia jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak zmienia się długość życia Polaków.
- Dlaczego kobiety w Polsce żyją znacznie dłużej niż mężczyźni i z czego to wynika.
- W których regionach Polski żyje się najdłużej, w których najkrócej i dlaczego zamożność nie zawsze ma tu decydujące znaczenie.
Oczekiwana długość życia w momencie narodzin wyniosła w Polsce w 2025 r. 78,8 lat, podał GUS. Oznacza to, że statystycznie osoba urodzona w ubiegłym roku może liczyć na dożycie do roku 2105.
Trzeba tu nadmienić, że są to wartości oczekiwane na podstawie dotychczas obserwowanych statystyk. W praktyce osoby urodzone w 2025 r. będą mogły z dużym prawdopodobieństwem liczyć na znacznie wyższą średnią długość życia dzięki postępowi w medycynie oraz generalnie poprawie jakości życia.
W rzeczywistości jednak bardzo dużo zależy od płci czy miejsca zamieszkania.
Kobiety żyją dłużej, ale różnica się zmniejsza
Przeciętna oczekiwana długość życia w przypadku kobiet wyniosła w 2025 r. 82,5 lat, z kolei dla mężczyzn było to 75,4 lat. To najwyższe wskaźniki w historii. Zwłaszcza w przypadku mężczyzn widać wyraźną poprawę. W ciągu ostatnich dwóch lat ten wskaźnik wzrósł o ponad 0,7 roku.
Od 2000 r. oczekiwana długość życia dla kobiet wzrosła o 4,5 roku, a dla mężczyzn o 5,6 roku. Biorąc pod uwagę, że mężczyźni żyją krócej, oznaczało to znacznie większe wydłużenie się ich życia – o 8,1 proc. Kobiety żyją o 5,7 proc. dłużej niż 25 lat temu.
Dzięki silniejszemu wzrostowi długości życia mężczyzn nieco zmniejszyła się różnica między obiema płciami. W 2000 r. mężczyźni żyli o 10,6 proc. krócej niż kobiety. Do 2011 r. ta różnica utrzymywała się na podobnym poziomie. Później nastąpił stopniowy spadek. W 2015 r. wyniósł 9,8 proc., a w ub.r. spadł do poziomu 8,6 proc. To nadal dużo, ale poprawa jest wyraźna.
Różnice w ryzyku zgonu
Bezpośrednie przyczyny tych różnic widoczne są na powyższym wykresie. Obrazuje on prawdopodobieństwo zgonu (oś pionowa) w zależności od wieku (oś pozioma). Mniej więcej do 50. roku życia wydaje się ono dla obu płci praktycznie zerowe. Później następuje jednak istotny rozjazd – prawdopodobieństwo w przypadku mężczyzn znacząco przewyższa wartości dla kobiet.
Przykładowo, statystyczna kobieta w wieku 60 lat w 2025 r. mierzyła się z ryzykiem śmierci na poziomie 0,5 proc. W przypadku statystycznego mężczyzny w tym wieku było ono ponad dwukrotnie wyższe – wyniosło 1,3 proc. W wieku 70 lat różnice były podobne. Dla kobiet prawdopodobieństwo to 1,5 proc., a dla mężczyzn – 3,1 proc. Innymi słowy, tyle mężczyzn i kobiet w danym wieku zmarło w ub.r. Ta różnica ciągnie się aż do wieku 100 lat, choć wówczas jest już tylko symboliczna – 31,5 proc. dla kobiet kontra 32,2 proc. dla mężczyzn.
Dlaczego mężczyźni żyją krócej?
Aby dokładniej przyjrzeć się różnicom w śmiertelności w zależności od płci, można też spojrzeć na ten sam wykres, ale w skali logarytmicznej. Powiększa on mniejsze liczby, co sprawia, że możemy lepiej dostrzec, co dzieje się w młodym wieku, kiedy prawdopodobieństwa śmierci są bardzo niskie. Wniosek jest taki, że niezależnie od wieku to kobiety mają niższe ryzyko zgonu. A w początkowych dekadach życia wręcz znacząco niższe.
W wieku 20 lat wynosi ono dla kobiet 0,02 proc., a dla mężczyzn – 0,06 proc. Dekadę później to 0,04 proc. versus 0,12 proc. A w wieku 40 lat dla kobiet jest ono równe 0,08 proc., z kolei dla mężczyzn to 0,25 proc.
Przyczyn jest wiele. Mężczyźni prowadzą zwykle bardziej ryzykowny tryb życia, podejmują się bardziej niebezpiecznych prac, mają też większą skłonność do używek, jak również znacznie częściej zmagają się z chorobami psychicznymi. Istotnym czynnikiem jest też większa podatność na choroby sercowo-naczyniowe, czy to ze względu na dietę, dłuższe życie zawodowe, czy też kwestie genetyczne. To wszystko składa się na tzw. zjawisko nadumieralności mężczyzn.
W konsekwencji mężczyźni mają 86 proc. szans na dożycie 60. roku życia, a w przypadku kobiet to ponad 94 proc. Z kolei do wieku emerytalnego wynoszącego 65 lat dożywa niecałe 80 proc. mężczyzn. Różnica jest zatem ponad trzykrotna – przed osiągnięciem wieku emerytalnego statystycznie umiera 6 na 100 kobiet i aż 21 na 100 mężczyzn.
Podkarpacie z najwyższą długością życia, łódzkie z najniższą
Wyraźne różnice są też widoczne w podziale regionalnym. Najdłużej kobiety i mężczyźni żyją w województwie podkarpackim – odpowiednio 84,2 lat oraz 77,1 lat. W przypadku mężczyzn kolejne jest województwo małopolskie – 76,8 lat, a w przypadku kobiet to podlaskie z wynikiem 83,7 lat. Co ciekawe, właśnie podkarpackie oraz małopolskie wyraźnie odbiegają in plus w przypadku mężczyzn – we wszystkich pozostałych województwach średnia długość życia jest niższa niż 76 lat.
Z kolei województwem, w którym dla obu płci oczekiwana długość życia jest najniższa, jest łódzkie. Statystycznie mężczyźni żyją tam niecałe 74 lat, a kobiety trochę ponad 81.
Różnice między województwami są więc trochę większe w przypadku mężczyzn. W podkarpackim żyją oni średnio ponad 3 lata, czyli 4 proc. dłużej niż w łódzkim. Dla kobiet to odpowiednio 2,8 lat, czyli 3,5 proc.
Wewnętrzne zróżnicowanie jest z kolei największe w świętokrzyskim – kobiety żyją 8 lat dłużej niż mężczyźni, a najmniejsze w pomorskim (trochę ponad 6 lat).
Wschód górą
W podziale na podregiony, zgodnie z unijną klasyfikacją NUTS3, widoczne są podobne tendencje. Najwyższa oczekiwana długość życia dla kobiet jest w regionach wschodnich oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście. W 2025 r. najwyższa była ona w regionie tarnobrzeskim – 84,5 lat.
Najniższa była z kolei w regionach północnych, części regionów zachodnich oraz w części Górnego Śląska. W regionie włocławskim kobiety średnio żyją najkrócej – 80,5 lat.
Wśród mężczyzn te tendencje są podobne. Różnicą jest to, że podregiony, w których najdłuższa jest średnia długość życia, są nieco bardziej rozproszone, a nie skoncentrowane wyłącznie na wschodzie i w dużych miastach. Najwyższa średnia długość życia została w 2025 r. odnotowana w Warszawie – 78,5 lat. Z kolei najniższa w regionie skierniewickim i było to 72,9 lat.
Warto tu też wspomnieć o skrajnościach. Kobieta w regionie tarnobrzeskim może liczyć na prawie 12 lat dłuższe życie niż mężczyzna w powiecie skierniewickim.
Pieniądze nie zawsze decydują
Najbardziej frapującą kwestią w regionalnym ujęciu jest to, że długość życia nie zależy od zamożności. A przynajmniej nie całkiem. Bo faktycznie w dużych miastach żyje się relatywnie długo, ale poza nimi prym wiodą regiony ekonomicznie słabsze. Województwo podkarpackie w 2024 r. miało trzecie od końca PKB na osobę w Polsce.
Z kolei mapa z PKB na mieszkańca w podregionach momentami wygląda jak kompletne przeciwieństwo map z długością życia. W regionie krośnieńskim, najbiedniejszym pod względem dochodów na osobę w 2023 r., średnia długość życia kobiet była drugą w Polsce, a w przypadku mężczyzn region był na ósmym miejscu.
Są też odwrotne przykłady. Miasto Łódź jest jednym z 10 najbogatszych podregionów (na łącznie 73), ale średnia długość życia należy w nim do najniższych w Polsce.
Jak widać, pieniądze to nie wszystko...
Główne wnioski
- Polacy żyją coraz dłużej, a rekordy bije zwłaszcza długość życia mężczyzn. W 2025 r. oczekiwana długość życia wyniosła 78,8 lat, przy czym kobiety mogły liczyć średnio na 82,5 lat, a mężczyźni na 75,4 lat. Mimo że kobiety nadal żyją znacznie dłużej, to właśnie mężczyźni w ostatnich dekadach odnotowali większą poprawę, dzięki czemu różnica między płciami stopniowo się zmniejsza.
- Prawdopodobieństwo zgonu jest wyraźnie wyższe wśród mężczyzn niemal na każdym etapie życia. Już od młodego wieku mężczyźni umierają częściej niż kobiety, co przekłada się na znacznie mniejsze szanse dożycia wieku emerytalnego. To efekt tzw. nadumieralności mężczyzn, na którą wpływają zarówno czynniki zdrowotne, jak i styl życia oraz wykonywana praca.
- Długość życia silnie różni się między regionami i nie zależy wyłącznie od poziomu zamożności. Najdłużej żyją mieszkańcy województwa podkarpackiego, a najkrócej łódzkiego, przy czym podobne zależności widać także na poziomie podregionów. Dane pokazują, że relatywnie biedniejsze regiony często osiągają lepsze wyniki niż znacznie bogatsze obszary, co wskazuje, że dochody są tylko jednym z wielu czynników wpływających na długość życia.
