Kategorie artykułu: Społeczeństwo Świat

Polak narzeka przez sześć lat. Kiedy decyzja o powrocie staje się najtrudniejsza?

Politycy cieszą się z powrotów Polaków z emigracji. Pytanie tylko, czy wiedzą, z czego tak naprawdę się cieszą. W kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja powstał właśnie portret polskiego emigranta, który wiele mówi o tym, kto wraca, co podobało mu się za granicą i czego oczekuje po powrocie do Polski.

Powracający Polacy często wskazują na tęsknotę i piękno ojczyzny. Fot. Gettyimages

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co podoba się Polakom na emigracji i jakie mają oczekiwania po powrocie.
  2. Które grupy emigrantów czują się najlepiej, a które najgorzej.
  3. Czy decyzje o powrocie wynikają przede wszystkim z powodów finansowych.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Według najnowszych danych GUS (z grudnia 2025 r.), na koniec 2024 r. poza granicami Polski przebywało czasowo ok. 1,499 mln stałych mieszkańców kraju. Zdecydowana większość w Europie – ok. 1,413 mln osób, w tym 869 tys. w państwach UE. Najwięcej Polaków mieszkało w Wielkiej Brytanii (415 tys.), Niemczech (407 tys.), Holandii (132 tys.), Norwegii (78 tys.) oraz Irlandii (69 tys.).

Polacy wracają, bo poprawiły się warunki życia w kraju, zmniejszyły się różnice płacowe, a dla wielu istotna jest także bliskość kulturowa i rodzinna. Jednocześnie coraz częściej pojawiają się głosy, że powrót wcale nie jest łatwy. Decyzje reemigracyjne nie wynikają wyłącznie z kalkulacji ekonomicznych – ważną rolę odgrywają także czynniki kulturowe i psychologiczne. Pokazuje to m.in. badanie przeprowadzone w Nowej Szkocji.

Złożony portret Polonii

„Decyzje o reemigracji są złożone i wynikają z kombinacji wielu czynników. Motywacje różnią się w zależności od kraju pobytu” – wskazują autorzy raportu „Polacy pracujący za granicą w 2022 r.” przygotowanego przez NBP.

W przypadku Polaków mieszkających w Niemczech i Niderlandach dominują powody rodzinne, następnie finansowe i zdrowotne. Z kolei w Wielkiej Brytanii na pierwszym miejscu pojawia się brak pracy, potem kwestie rodzinne i poziom wynagrodzeń. Znaczenie ma także ogólna atrakcyjność Polski jako miejsca do życia.

Kanada nie jest głównym kierunkiem polskiej emigracji, ale to właśnie tam – w liczącej ok. 1,1 mln mieszkańców Nowej Szkocji – powstał jeden z najbardziej szczegółowych portretów polskiej diaspory. Raport „Polonia, How are you?”, przygotowany przez firmę Well.hr we współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Montrealu, badał nie tylko kwestie finansowe, lecz także relacje społeczne, poczucie sensu, bezpieczeństwa i jakości życia.

Sześć lat do równowagi

Jednym z kluczowych wniosków badania jest znaczenie czasu spędzonego na emigracji.

„Najniższym poziomem dobrostanu charakteryzują się osoby mieszkające w Nowej Szkocji nie dłużej niż sześć lat, najwyższym – te, które przebywają tam ponad 20 lat” – czytamy w badaniu.

Osoby, które przyjechały bezpośrednio z Polski, gorzej oceniają swoje samopoczucie niż Polacy migrujący wcześniej do innych regionów Kanady lub urodzeni już na miejscu. Dotyczy to zarówno poczucia bezpieczeństwa, jak i sensu życia – kluczowych komponentów dobrostanu.

Warto wiedzieć

Chcą wracać, czy tylko mówią, że chcą?

Kim są Polacy w Nowej Szkocji? Najwięcej jest osób w wieku 35-44 lata i powyżej 64 lat. Trzy czwarte ma wykształcenie wyższe, jedna czwarta jest z wykształceniem średnim. Większość urodziła się w Polsce (62 proc.), większość mieszka w atlantyckiej prowincji od ponad 20 lat, większość (64 proc.) to kobiety. Według danych ze spisu powszechnego z 2021 r. po polsku mówi ok. 900 osób w Nowej Szkocji, która ma ok. 1 mln mieszkańców.

Polonia w Nowej Szkocji czuje się u siebie, a życie uznaje za łatwiejsze niż w Polsce. Ok. 20 proc. nowoszkockiej Polonii chce wrócić do Polski, a chęć powrotu jest w podobnym stopniu sentymentalna jak ekonomiczna, w najmniejszym stopniu chodzi o pracę. 67 proc. wskazuje na chęć życia w polskiej kulturze i również 67 proc. uważa, że koszty życia w Kanadzie są za wysokie. 38 proc. uważa, że w Polsce żyje się lepiej. 10 proc. ma problemy z adaptacją w Kanadzie, a 5 proc. uważa, że warunki pracy w Polsce są lepsze.

Przy czym 33 proc. deklarujących chęć powrotu ocenia, że nastąpi to w ciągu dwóch do pięciu lat, zaś kolejne 33 proc. – w bliżej nieokreślonym czasie. 19 proc. mówi, że nastąpi to w ciągu sześciu do 10 lat. 14 proc. mówi, że nastąpi to w ciągu roku.

Raport „Polonia, How are you”/ Well.hr oraz Statistics Canada.

Młody i rozdarty Polak

Choć 72 proc. badanych deklaruje, że czuje się w Nowej Szkocji szczęśliwie, to rozkład odpowiedzi wyraźnie zależy od wieku. W grupie do 34. roku życia zadowolenie deklaruje zaledwie 42 proc. badanych. Najwyższy poziom dobrostanu – ponad 81 proc. – występuje w grupach wiekowych 34–45 lat oraz 65+.

Jak jednak tłumaczy Ewa Ułamek, współzałożycielka Well.hr i współautorka raportu, to bardzo różna Polonia.

– Najstarsi wyjechali wiele lat temu, mają tu rodziny i ugruntowane życie. Najniżej oceniają swoją sytuację ci, którzy są tu najkrócej, często w wieku 35–40 lat. To osoby rozdarte: przyjechały do pracy, ale wiele zostawiły w Polsce. Śledzą sytuację w kraju, tęsknią za bliskimi i zderzają swoje oczekiwania z rzeczywistością. To nie tyle narzekanie, co rozczarowanie – ocenia Ewa Ułamek.

Do tego dochodzi szerszy kontekst kanadyjski. Jak wynika z Canadian Happiness Report 2024, spadek dobrostanu wśród osób poniżej 30. roku życia rozpoczął się jeszcze przed pandemią. Przyczyną są m.in. trudności mieszkaniowe, wysokie koszty życia oraz narastające poczucie niepewności.

W tym sensie doświadczenia młodych Polaków w Kanadzie nie są wyjątkiem – wpisują się w szerszy, globalny trend.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Praca to relacje, ale nie wspólnota

Praca ma dla emigranta znaczenie nie tylko finansowe – to także przestrzeń budowania relacji międzyludzkich. Te zaś należą do najważniejszych komponentów dobrostanu. O ile ogólny poziom dobrostanu Polonii w Nowej Szkocji wynosi 76,4 pkt, to relacje międzyludzkie oceniane są jeszcze wyżej – na 79,9 pkt. Jak czytamy w raporcie, „emeryci i renciści mają o ponad 10 pkt niższy wskaźnik dobrostanu w obszarze relacji niż osoby pracujące”. Co istotne, osoby zatrudnione radzą sobie w tym zakresie lepiej niż prowadzący własną działalność gospodarczą. Najwyższy poziom dobrostanu relacyjnego osiągają respondenci w wieku 45–54 lata oraz osoby powyżej 64 r. życia. Najniższe wyniki notowane są w dwóch najmłodszych grupach: do 34 r. życia oraz 35–44 lata.

Jednocześnie relacje międzyludzkie nie przekładają się wprost na poczucie wspólnoty. Ten wskaźnik – jako jeden z elementów ogólnego dobrostanu – jest w badaniu Well.hr pierwszym, który spada poniżej średniej: 74,3 pkt wobec 76,4 pkt dla dobrostanu ogólnego. Dopiero długi czas pobytu zmienia tę percepcję. Po 20 latach lub więcej spędzonych w Nowej Szkocji niemal 80 proc. badanych deklaruje silne związanie z lokalną społecznością. Także tu kluczowe znaczenie mają wiek i długość zamieszkania.

To właśnie w obszarze wspólnotowości i jakości relacji ujawnia się jeden z czynników, który w przyszłości może najsilniej wpływać na ocenę Polski po powrocie z emigracji.

„Podczas wywiadów badani zwracali uwagę na wysoki poziom zaufania społecznego w Nowej Szkocji oraz mniejszą niż w Polsce biurokrację. Podkreślali również większą otwartość lokalnych społeczności na różnorodność, co przekłada się na akceptację przybyszy z Polski” – czytamy w raporcie.

Jednocześnie pojawiały się głosy o „nadmiernej tolerancji społecznej”, postrzeganej przez część respondentów jako powierzchowna.

Uprzejmość i natura

Najmłodsi emigranci (do 34 r. życia) oraz osoby w wieku 35–44 lata najsłabiej oceniają relacje w nowym miejscu zamieszkania. Wynika to przede wszystkim z trudności w budowaniu sieci społecznych od podstaw. Choć kanadyjska uprzejmość jest przez Polaków zauważana i doceniana, bywa odbierana jako powierzchowna.

– Polacy zwracają uwagę na wysoki poziom kultury w obsłudze klienta. Widzą też, że emocje nie są przenoszone do miejsca pracy. W Polsce, jeśli szef ma zły dzień, odczuwają to wszyscy. Tutaj jest inaczej – bardziej neutralnie, uprzejmie. To kwestia kodów kulturowych, które trzeba zrozumieć, by nie doszukiwać się drugiego dna – tłumaczy Ewa Ułamek.

Istotnym elementem dobrostanu okazuje się także środowisko naturalne. Czyste powietrze i jakość otoczenia zajmują drugie miejsce wśród czynników wpływających na zadowolenie z życia. Co ciekawe, osoby pracujące przywiązują do tego większą wagę niż niepracujące – różnica wynosi aż 12 pkt. Zależność jest również silnie powiązana z wiekiem: im młodszy respondent, tym mniejsze znaczenie przypisuje środowisku; im starszy i im dłużej mieszka w Nowej Szkocji, tym wyżej je ocenia. Różnica między skrajnymi grupami sięga 13 pkt.

Z czasem Polonia zaczyna pod tym względem upodabniać się do Kanadyjczyków. Natura stanowi bowiem ważny element tożsamości społecznej Kanady. Jak wskazuje rządowa strategia środowiskowa Canada’s 2030 Nature Strategy, aż 96 proc. mieszkańców kraju uznaje środowisko naturalne za kluczowe dla jakości życia – co potwierdzają również dane Canadian Wildlife Services dotyczące postrzegania zagrożeń dla przyrody.

„Człowiek rozumie, o co chodzi”

Jednym z ciekawszych czynników wpływających na poczucie dobrostanu jest praca. Co istotne, nawet pozytywne oceny Kanady – takie jak relatywnie niska biurokracja – nie zawsze przekładają się na decyzję o pozostaniu za granicą.

– Aktywność zawodowa, prowadzenie własnej działalności mają wyraźnie pozytywny wpływ na wskaźnik dobrostanu – mówi Ewa Ułamek. – Osoby, które prowadziły firmę w Polsce, a następnie założyły ją w Nowej Szkocji, często są zaskoczone, jak proste są tu procedury. Jak dużo jest instytucji wspierających przedsiębiorców, jak łatwo uzyskać pomoc czy preferencyjne warunki kredytowe. Słyszałam nawet porównanie, że firmę zakłada się tu jak konto na Facebooku – szybko, jasno, bez poczucia bycia petentem. Człowiek po prostu rozumie, o co chodzi – wylicza współautorka raportu.

I tu pojawia się ważne „ale”.

– Znam osoby, które miały tu dobrą pracę, a mimo to zdecydowały się wrócić, bo brakowało im polskiej kultury. Jeśli ktoś wychował się w Polsce, studiował tu i pracował, to czasem trudno mu się w pełni odnaleźć w Kanadzie. Część osób jest zaskoczona, że Polska nie wypada dziś tak źle. Inni porównują, na co ich stać w Polsce, a na co w Kanadzie – nawet jeśli nominalnie zarabiają więcej. Pod względem usług i nowoczesności Polska często wypada lepiej – podkreśla Ewa Ułamek, dodając, że planowane są kolejne badania obejmujące Polonię w innych prowincjach.

Na decyzje o powrocie wpływają więc nie tylko kwestie finansowe czy zawodowe, ale także poczucie przynależności i zrozumienia otoczenia. Pytanie pozostaje otwarte: czy powracający emigranci przywiozą ze sobą doświadczenia, które zmienią Polskę, czy raczej będą chcieli, by wszystko pozostało takie, jakie było?

Główne wnioski

  1. Im krócej Polacy mieszkają za granicą, tym łatwiej podejmują decyzję o powrocie. Z badania w Nowej Szkocji wynika, że granicą przełomową jest szósty rok pobytu. Po 20 latach lub więcej niemal 80 proc. respondentów czuje się trwale związanych z lokalną społecznością.
  2. Najniższy poziom dobrostanu odnotowano wśród osób do 34. roku życia. Najwyższy – w grupie powyżej 64 lat. Różnica między tymi grupami przekracza 10 pkt.
  3. Dla emigrantów praca jest ważna nie tylko jako źródło dochodu, lecz także jako przestrzeń relacji społecznych. Te oceniane są wysoko – na 79,9 pkt przy ogólnym dobrostanie na poziomie 76,4 pkt. Jednocześnie relacje międzyludzkie nie przekładają się wprost na poczucie wspólnoty. To ostatnie ocenia się niżej – na 74,3 pkt – co pokazuje, że integracja społeczna pozostaje jednym z największych wyzwań emigracji.