Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Polityczna burza wpłynęła na warszawską giełdę. Notowania GPW z 2 listopada 2026

Polityczna burza wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz słaba piątkowa sesja sprawiły, że najważniejsze indeksy warszawskiej giełdy zakończyły poniedziałek na minusie. Zdaniem analityka DM BOŚ warszawski parkiet był w poniedziałek jednym z najsłabszych w Europie.

Dzwon na parkiecie GPW
W poniedziałek wszystkie główne indeksy spadały. To efekt m.in. politycznych problemów wokół Trybunału Konstytucyjnego. Fot. PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego polska giełda nie skorzystała z poprawy nastrojów na zagranicznych rynkach.
  2. Jak wybory połówkowe w USA mogą wpłynąć na nastroje inwestorów
  3. Jak głęboka jest przecena akcji XTB i JSW oraz które spółki zdołały oprzeć się poniedziałkowym spadkom.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

WIG20 spadł dziś o 0,68 proc., do poziomu 4152,68 pkt. Z kolei WIG podczas poniedziałkowej sesji poszedł w dół o 0,93 proc. i osiągnął 156216,37 pkt. Spadały także indeksy średnich i małych spółek. mWIG40 spadł bowiem o 1,55 proc. i osiągnął 10511,57 pkt. sWIG80 poszedł w dół o 0,89 proc., do poziomu 29345,63 pkt. Jeszcze do godz. 16 WIG20 spadał jednak o ponad 1 proc.

Analityk: pojawiły się sygnały ryzyka politycznego

Jak tłumaczy Konrad Ryczko, analityk i makler DM BOŚ, to nie tylko kontynuacja piątkowej słabej sesji, ale także efekt zamieszania politycznego wokół Trybunału Konstytucyjnego.

– Trzeba pamiętać, że już piątkowa sesja była słaba, do tego dochodzi to, co się wydarzyło przez weekend, a co miało ekspozycję na inwestorów zagranicznych. To na pewno nie jest czynnik wspierający. Wydaje się, że dzisiejsza sesja to wypadkowa właśnie tych dwóch czynników – stwierdził.

Zauważył, że mimo odbicia na rynkach międzynarodowych polska giełda nie poszła w górę. – Rynki azjatyckie lekko odbiły, widać było próby podniesienia się trochę wyżej. Myśmy niestety w tym nie uczestniczyli. Otworzyliśmy się neutralnie, między nami a rynkami bazowymi była różnica ok. 0,5–0,6 proc. Teraz, porównując do indeksu DAX, różnica jest już trochę większa, ponad 1 proc. – zauważył.

Inwestorzy obawiają się bowiem nie tylko tego, co działo się w weekend wokół Trybunału, ale też przyszłorocznej kampanii wyborczej. – Wydarzenia tego weekendu prawdopodobnie przypomniały inwestorom zagranicznym o ryzyku politycznym w Polsce przed wyborami 2027 roku. O Polsce de facto w ostatnich kwartałach zasadniczo mówiło się pozytywnie, podnosząc jedynie kwestię deficytu i zadłużenia. Teraz pojawiły się sygnały ryzyka politycznego i wydaje mi się, że to stąd taka reakcja. Przy czym ciężko ten czynnik wyizolować od innych, bo sesja piątkowa już przecież była słaba, a różnica między nami a rynkami bazowymi, czyli ok. 1 proc., to dla rynków akcyjnych nie jest wyjątkowo duża skala – wyjaśnił.

Inwestorzy powinni jednak wkrótce zapomnieć o Polsce i zwrócić większą uwagę na kwartalne wyniki spółek oraz wybory połówkowe w USA. – Wydaje mi się, że niedługo powinniśmy wrócić do korelacji z rynkami bazowymi. Ryzyko polityczne istnieje praktycznie w większości krajów w Europie, czy to rozwiniętych, czy jeszcze rozwijających się. Jutro mamy wybory połówkowe. Zasadniczo oczekuje się, że niższa izba Kongresu, czyli Izba Reprezentantów zostanie odbita przez Demokratów i kwestią sporną pozostaje Senat. Jeśli jednak Demokraci w Izbie Reprezentantów będą mieć minimalną większość, to tak naprawdę dużo się nie zmieni. Natomiast praktycznie wszystkie scenariusze zakładają, że po wyborach będzie trwała wojna polityczna o podwyższenie limitu zadłużenia w Stanach – dodał.

Pekao najsłabsze w WIG20. Tylko dwie spółki ze wzrostem powyżej 1 proc.

W poniedziałek jedną z najsłabszych branż były banki. Najmocniej w dół w WIG20 szło Pekao SA. Akcje spadły aż o 3,35 proc. Drugim największym spadkowiczem było Pepco ze spadkiem o 2,87 proc. Słabo radziły sobie też spółki energetyczne. Tauron poszedł w dół o 2,86 proc., a PGE o 2,52 proc.

Wśród spółek, które zanotowały najwyższe wzrosty, kurs jedynie dwóch wzrósł o ponad 1 proc. To Budimex, który rósł o 1,42 proc., oraz KGHM, który poszedł w górę o 2,22 proc.

Mocno spadały akcje GPW

W indeksie mWIG40 najmocniej, o 6,25 proc., zniżkowała GPW. To już piąty spadek z rzędu tej spółki. Łącznie jej kurs spadł o 6,8 proc. Tylko minimalnie mniej spadł kurs XTB. Firma poszła w dół o 6,24 proc. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy jej kurs spadł o ponad 24 proc. Fatalnie też radziła sobie na giełdzie JSW. Jej kurs spadł o 5,75 proc., a w ciągu ostatnich trzech tygodni akcje runęły o ponad 19 proc.

W indeksie średnich spółek tylko pięć firm świeciło się na zielono. Liderem wzrostu było Asseco (1,85 proc.). W górę szły też m.in. Benefit (0,85 proc.) oraz Grupa Azoty (0,54 proc.).

Z kolei w sWIG80 najmocniej w dół szedł Elektrotim (–5,46 proc.). Drugą najsłabszą spółką indeksu była Grupa Niewiadów (–5,05 proc.), a trzecią Selvita (–4,76 proc.). Najmocniej rosło za to Sygnity (11,62 proc.). Firma podała bowiem swoje wyniki finansowe. Spółka szacuje swój skonsolidowany zysk netto po dziewięciu miesiącach 2026 r. na ok. 75,9 mln zł. Szacunkowe skonsolidowane przychody za ten okres wyniosły ok. 336,3 mln zł, a EBITDA – ok. 102,2 mln zł. Mocno rosły też akcje Toyi (4,26 proc.) oraz Creotech Quantum (2,99 proc.).

Główne wnioski

  1. Warszawska giełda rozpoczęła tydzień spadkami, a jednym z czynników pogarszających nastroje było rosnące ryzyko polityczne w Polsce. WIG20 stracił 0,68 proc., WIG spadł o 0,93 proc., a najmocniej, o 1,55 proc., zniżkował mWIG40. Zdaniem analityka DM BOŚ zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego mogło przypomnieć zagranicznym inwestorom o ryzyku związanym z wyborami parlamentarnymi w 2027 r. Polska giełda zachowywała się wyraźnie słabiej od innych europejskich parkietów, choć trudno oddzielić wpływ wydarzeń politycznych od kontynuacji piątkowych spadków.
  2. Słabość polskiego rynku była szczególnie widoczna w sektorze bankowym oraz wśród średnich spółek. Pekao straciło 3,35 proc., a Tauron i PGE zniżkowały odpowiednio o 2,86 i 2,52 proc. W mWIG40 rosło zaledwie pięć spółek, podczas gdy GPW i XTB straciły ponad 6 proc., a JSW niemal 6 proc. Przecena części firm pogłębiła wcześniejsze spadki – w ciągu dwóch miesięcy XTB straciło już ponad 24 proc., a JSW ponad 19 proc. w trzy tygodnie.
  3. Mimo szerokiej przeceny nie zabrakło spółek, które wyraźnie zyskały dzięki informacjom dotyczącym ich działalności. Najmocniej wyróżniło się Sygnity, którego kurs wzrósł aż o 11,62 proc. po publikacji szacunkowych wyników za dziewięć miesięcy 2026 r. Spółka spodziewa się 75,9 mln zł zysku netto przy przychodach wynoszących 336,3 mln zł. W WIG20 na plusie wyróżniły się KGHM i Budimex, a wśród średnich spółek najlepiej radziło sobie Asseco.