Polska jako gospodarczy wyjątek. Dlaczego kryzysy omijały nas po 1995 r.?
Czy Polska miała po prostu szczęście, czy zbudowała realną odporność na kryzysy? Dane historyczne pokazują, że po dramatycznym załamaniu z przełomu lat 70. i 80. nasza gospodarka odbudowała się szybciej niż inne kraje regionu, a po 1995 r. doświadczyła jednych z najrzadszych i najpłytszych spadków PKB per capita na świecie. Skąd bierze się ta stabilność i gdzie kryją się jej ograniczenia?
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak głębokie i długotrwałe były kryzysy gospodarcze w Polsce od lat 70. oraz jakie czynniki – krajowe i globalne – stały za największym załamaniem poziomu życia.
- Jak szybko Polska, na tle innych krajów regionu, odbudowała się w trakcie transformacji ustrojowej.
- Na ile wyjątkowa była stabilność wzrostu gospodarczego Polski po 1995 r., mierzona częstotliwością i głębokością spadków PKB per capita w porównaniu z innymi państwami świata.
Jak odporna na kryzysy makroekonomiczne była Polska w swojej powojennej historii? Wyróżnić można trzy zasadnicze okresy. Pierwszy dotyczy czasów komunizmu i kryzysu zadłużeniowego. Następnie nastąpiła relatywnie szybka na tle innych krajów bloku wschodniego odbudowa po transformacji ustrojowej. W ciągu ostatnich 30 lat Polska należy do najbardziej odpornych na kryzysy gospodarek świata.
W analizie wykorzystałem dane roczne z bazy Penn World Table 11.0.
Kryzys zadłużeniowy
Dane dla Polski są dostępne od 1970 r. Największy i najdłuższy kryzys rozpoczął się pod koniec tej dekady, a odbudowa nastąpiła dopiero w 1985 r. W dołku z 1982 r. PKB na osobę był niższy o ponad 18 proc. w porównaniu z poziomem sprzed kryzysu.
Spadek standardu życia wiązał się z narastającymi problemami zadłużeniowymi, będącymi konsekwencją gwałtownego wzrostu długu zagranicznego w latach 70. za rządów Edwarda Gierka. Na czynniki krajowe nałożyły się silne turbulencje międzynarodowe: drugi szok naftowy oraz znaczące podniesienie stóp procentowych przez ówczesnego szefa Rezerwy Federalnej Paula Volckera. Wzrost kosztów obsługi zadłużenia oraz aprecjacja dolara sprawiły, że w 1981 r. Polska była praktycznie niewypłacalna. Podobne kryzysy dotknęły wkrótce kraje Ameryki Łacińskiej – w szczególności Meksyk – prowadząc do tzw. „straconej dekady” (La Década Perdida).
Szybka odbudowa Polski po transformacji
Kolejnym wstrząsem gospodarczym była transformacja ustrojowa. Po upadku komunizmu przejście do gospodarki rynkowej przebiegało w krajach bloku wschodniego w zróżnicowanym tempie i przynosiło odmienne efekty makroekonomiczne. Polska należała do grupy państw, które – mimo głębokiego początkowego spadku – stosunkowo szybko powróciły na ścieżkę wzrostu, wyraźnie dystansując część regionu.
Powyższy wykres obrazuje, ile lat zajęła odbudowa PKB na osobę w wybranych państwach przechodzących transformację ustrojową. Zgodnie z danymi PWT Polska najszybciej powróciła do poziomu sprzed kryzysu – zajęło to cztery lata. Niewiele dłużej trwało to na Węgrzech (pięć lat). Czechy, Słowacja, Rosja, Rumunia oraz Bułgaria potrzebowały kilkunastu lat, by odbudować PKB per capita.
Ukraina: kryzys za kryzysem
Najdłużej proces ten trwał na Ukrainie – aż 29 lat. Na przeszkodzie, obok specyfiki modelu gospodarczego oraz słabości instytucjonalnych, stanęły kolejne szoki makroekonomiczne.
Najpierw negatywne skutki kryzysu rosyjskiego z 1998 r. przeniosły się na ukraińską gospodarkę, wciąż silnie zintegrowaną ze wschodnim sąsiadem. Następnie nadszedł globalny kryzys finansowy z lat 2008-2009, który przerwał dekadę relatywnie solidnego wzrostu, napędzanego głównie eksportem surowców.
W 2013 r. PKB na osobę na Ukrainie znajdowało się już zaledwie 1 proc. poniżej poziomu z 1990 r. Rok później doszło jednak do aneksji Krymu, co doprowadziło do załamania kursu waluty oraz kryzysu bankowego. Ukraina osiągnęła poziom PKB per capita wyższy niż w momencie transformacji dopiero w 2019 r. – na rok przed pandemią COVID-19 i trzy lata przed pełnoskalową agresją Rosji.
Zastrzeżenie: poziom PKB Polski w 1990 r.
Skoro analizowana jest długość odbudowy, istotnym czynnikiem pozostaje poziom PKB na osobę w przedtransformacyjnym szczycie. Pierwszym rokiem, dla którego dostępne są w bazie PWT porównywalne szacunki PKB dla wszystkich analizowanych krajów, jest 1990 r. W 1990 r. PKB Polski na osobę było jednym z najniższych w analizowanym zestawieniu – wyższe jedynie od poziomu obserwowanego w Rumunii. Stanowiło około 80 proc. poziomu Ukrainy, 70 proc. Bułgarii, 60 proc. Rosji i zaledwie 40 proc. poziomu Czech. Ilustruje to wykres poniżej.
Im wyższy poziom PKB na osobę w 1990 r., tym teoretycznie dłużej mogła trwać odbudowa po transformacji. Dodatkowo istnieje obiektywna trudność w porównywaniu danych wynikająca z konieczności przekładania dawnych, komunistycznych rachunków narodowych na współczesne standardy statystyczne. Z tego względu w tego typu zestawieniach wskazana jest pewna doza ostrożności.
Niezwykła odporność Polski po 1995 r.
Od 1995 r. dostępne są już dane sporządzane według współczesnych standardów rachunków narodowych, a więc budzące większe zaufanie. W tym okresie Polska należy do najstabilniejszych gospodarek świata, zarówno pod względem częstotliwości kryzysów, jak i ich głębokości.
PKB Polski na osobę spadł w latach 1995-2023 zaledwie trzy razy – w 2003, 2013 i 2020 r. Średnia dla pozostałych krajów wynosi 7,7 lat ze spadkiem PKB, a mediana siedem. Oznacza to, że połowa państw doświadczyła spadku PKB na osobę mniej niż siedem razy, a połowa częściej. Co istotne, ani razu od połowy lat 90. PKB Polski na osobę nie obniżył się o więcej niż 3 proc. Dla porównania, średnia dla krajów świata to cztery takie przypadki, a mediana – trzy.
Różnice te są jeszcze bardziej wyraźne, gdy uwzględni się głębokość spadków. Według danych PWT największy jednoroczny spadek PKB na osobę w Polsce w analizowanym okresie wyniósł 0,7 proc. (między 2012 a 2013 r.). Mediana najgłębszego jednorocznego spadku w skali świata to 9,3 proc., a średnia ponad 13 proc.
Poniższa mapa przedstawia wartości tej statystyki wraz z rokiem, w którym dany spadek wystąpił w poszczególnych krajach. Jedynym państwem w całej próbie, które nie odnotowało spadku PKB na osobę w tym okresie, były Chiny. Najniższy wzrost PKB na osobę w tym kraju przypadł na 2020 r. i wyniósł 2,2 proc. Zastrzeżeniem pozostaje fakt, że – jak wskazywano wcześniej – PWT zaczęła w tym przypadku korzystać z oficjalnych danych publikowanych przez rząd Chin.
Podsumowanie
Poniższa tabela zestawia opisane wyżej statystyki dla Polski oraz wybranych krajów świata. Wzrost gospodarczy Polski po 1995 r. charakteryzował się wyjątkową stabilnością – kryzysy były relatywnie rzadkie i płytkie. Jeszcze stabilniejszą ścieżkę wzrostu w tym okresie notował (poza wspomnianymi Chinami) Wietnam. Mimo to Polska wyróżnia się „in plus” na tle krajów rozwiniętych, takich jak USA, Niemcy czy Czechy. Na przeciwnym krańcu skali znajdują się m.in. Turcja i Argentyna. Ten ostatni kraj w badanym okresie aż 12 razy zanotował spadek PKB na osobę w ujęciu r/r, z czego w siedmiu przypadkach obniżka przekroczyła 3 proc.
Dodatkowo uwzględniono informację o skumulowanej głębokości spadku w trakcie epizodu kryzysowego. W Polsce – ponieważ spadek PKB na osobę nie wystąpił dwa lata z rzędu – miara ta jest tożsama z najgłębszym jednorocznym spadkiem (0,7 proc.). Dla świata mediana głębokości największego epizodu kryzysowego wynosi 14 proc., a średnia 20 proc. W przypadku USA było to 5 proc. (z dołkiem w 2009 r.), natomiast dla Argentyny aż 25 proc. podczas kryzysu 1997-2002.
Główne wnioski
- Polska doświadczyła jednego z najgłębszych kryzysów w swojej historii przed transformacją, jednak miał on charakter wyjątkowy. Załamanie z przełomu lat 70. i 80. XX w. – związane z nadmiernym zadłużeniem, szokami zewnętrznymi oraz gwałtownym zaostrzeniem globalnych warunków finansowych – doprowadziło do spadku PKB na osobę o ponad 18 proc. i wieloletniej stagnacji.
- Transformacja ustrojowa była dla Polski relatywnie krótka i płytka na tle regionu, mimo niskiego punktu startowego. Z danych wynika, że Polska najszybciej w regionie powróciła do poziomu PKB na osobę sprzed załamania transformacyjnego – w cztery lata. W większości pozostałych krajów bloku wschodniego (m.in. Czechy, Rumunia, Rosja) proces ten trwał kilkanaście lat. Należy jednak pamiętać, że w 1990 r. Polska należała do najuboższych krajów w grupie porównawczej, co statystycznie mogło sprzyjać szybszej odbudowie.
- Transformacja ustrojowa była dla Polski relatywnie krótka i płytka na tle regionu, mimo niskiego punktu startowego. Z danych wynika, że Polska najszybciej w regionie powróciła do poziomu PKB na osobę sprzed załamania transformacyjnego – w cztery lata. W większości pozostałych krajów bloku wschodniego (m.in. Czechy, Rumunia, Rosja) proces ten trwał kilkanaście lat. Należy jednak pamiętać, że w 1990 r. Polska należała do najuboższych krajów w grupie porównawczej, co statystycznie mogło sprzyjać szybszej odbudowie.