Kategoria artykułu: Analizy

Polska wydaje na obronność najwięcej w NATO. Tak zmieniła się mapa wydatków na zbrojenia

4,5 proc. PKB przeznaczane przez Polskę na obronność to najwyższy wynik w NATO i jeden z najwyższych na świecie. Skala wzrostu jest szczególnie widoczna na tle ostatnich 15 lat, gdy Polska i inne kraje europejskie zwiększają wydatki, a USA je redukują.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak Polska wypada pod względem wydatków na obronność na tle pozostałych państw NATO w ujęciu nominalnych i wobec PKB.
  2. Jak w ciągu ostatnich 15 lat zmieniły się wydatki na obronność państw NATO.
  3. Dlaczego udział USA w wydatkach NATO systematycznie maleje.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Polska wydaje na zbrojenia w relacji do wielkości gospodarki najwięcej spośród wszystkich państw NATO. W 2025 r. było to 4,5 proc. PKB. Ten fakt przebija się już do powszechnej świadomości, lubią się nim chwalić zwłaszcza politycy. Faktycznie poziom wydatków wobec innych państw w Sojuszu jest bardzo wysoki. Znajdujące się na kolejnych miejscach Łotwa i Estonia wydawały odpowiednio 3,6 proc. oraz 3,4 proc. PKB w 2025 r.

Polska nie tylko wydaje najwięcej w relacji do PKB, ale też najmocniej zwiększyła wydatki w ostatnich 15 latach. W 2010 r. ich poziom wynosił 1,8 proc., zatem zwiększył się o 2,7 proc. PKB, czyli ponad dwukrotnie. Mocny wzrost odnotowały też wspomniana Łotwa, która wydaje o 2,5 proc. PKB więcej, a także Litwa, której wydatki wzrosły o 2,2 proc. PKB.

Wyższe wydatki zbrojeniowe w naszej części Europy to oczywiście efekt inwazji Rosji na Ukrainę i obaw o bezpieczeństwo. Widać to na wykresie, wydatki państw regionu skokowo wzrosły od 2022 r.

USA redukują wydatki

Jednocześnie w ostatnich latach obserwujemy stopniowy spadek nakładów na zbrojenia w USA. W 2010 r. ten kraj wydawał na obronność prawie 5 proc. swojego PKB, a w 2025 r. to było 3,1 proc. PKB.

W ciągu ostatnich 15 lat spadły też wydatki dwóch innych ważnych członków sojuszu. Jednym z nich jest Turcja, która wydawała 2,3 proc. PKB w 2010 r. i 1,9 proc. w 2025 r. Z kolei drugim jest Wielka Brytania, gdzie wydatki zmniejszyły się z 2,6 proc. do 1,9 proc. w 2018 r., a później zaczęły rosnąć i wyniosły 2,4 proc. PKB w 2025 r.

Ciekawym przypadkiem jest również Dania. Wydatki na zbrojenia zaczęły tam dynamicznie rosnąć od wybuchu wojny w Ukrainie i to tempo utrzymywało się w kolejnych latach. W efekcie kraj w 2025 r. przeznaczał aż 3,3 proc. PKB na obronność (4. najwyższy wynik w NATO), podczas gdy w 2021 r. było to tylko 1,3 proc. PKB.

Prawdopodobnie taki wzrost jest spowodowany nie tylko obawą o zagrożenie ze strony Rosji, ale także ze strony USA w kontekście gróź Donalda Trumpa dotyczących aneksji Grenlandii.

Polska jest już w czołówce także nominalnych wydatków

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

USA, pomimo spadku nakładów w relacji do PKB, utrzymują zdecydowanie najwyższe wydatki militarne w NATO. W 2025 r. przeznaczyły na ten cel 954 mld dolarów. Drugie w kolejności Niemcy wydały 114 mld dolarów, a trzecia Wielka Brytania – 89 mld dolarów.

Polska jest obecnie na 6. miejscu pod względem nominalnych wydatków wśród państw Sojuszu. W 2025 r. wyniosły one 46,8 mld dolarów. Był to wynik zbliżony do Włoch i wyższy od Hiszpanii i Kanady, choć wszystkie z wymienionych państw są znacznie większymi gospodarkami.

W NATO zmieniają się proporcje

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W okresie od 2010 do 2022 r. proporcje wydatków liczone w dolarach w NATO nie zmieniały się znacząco. USA odpowiadały aż za 70 proc., pozostałe państwa członkowskie za 30 proc. To jednak zaczęło się wyraźnie zmieniać w ostatnich latach. W 2025 r. udział USA spadł do 60 proc., a pozostałych państw wzrósł do 40 proc.

Głównym powodem jest wzrost wydatków na zbrojenia w Europie w połączeniu ze spadkiem wielkości wydatków USA plus przyjęcie do NATO nowych członków – Finlandii i Szwecji.

Warto jednak pamiętać, że dane o nominalnych wydatkach nie są w pełni porównywalne. Nie uwzględniają przede wszystkim różnic w płacach w poszczególnych państwach, które są dużą częścią wydatków. To powoduje, że wydatki w bogatszych krajach, m.in. w USA są realnie niższe, niż wynika ze statystyk, a w mniej zamożnych są one realnie wyższe.

Polska wśród wydających najwięcej przed 2022 r.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W kontekście wydatków na obronność pojawia się czasami teza, że Polska do pewnego stopnia była pasażerem na gapę, a nasze wydatki nie były wyższe niż innych członków Sojuszu. To nie znajduje jednak potwierdzenia w danych. Polska od 2010 r. była jednym z liderów wydatków na zbrojenia wśród państw wschodniej flanki NATO. Wydawaliśmy na ten cel ok. 2 proc. PKB. Jedynym państwem, które wydawało porównywalnie dużo w tym okresie była Estonia.

Polska była też przez cały ten czas w grupie 10 państw przeznaczających najwięcej na obronność. W 2010 r. byliśmy na miejscu 6., w 2015 r. na miejscu 3., podobnie jak w 2020 r.

Pasażerami na gapę przez długi czas można określić szczególnie pozostałe państwa bałtyckie, tj. Litwę oraz Łotwę. Przed 2014 r., a więc pierwszym atakiem Rosji na Ukrainę, wydawały one na obronność w okolicach zaledwie 1 proc. PKB. Te nakłady dopiero później zaczęły stopniowo rosnąć i w 2018 r. osiągnęły one poziom ok. 2 proc.

Obecnie Polska i kraje bałtyckie, mają zdecydowanie wyższe wydatki na obronność niż pozostałe kraje regionu.

Kontekst światowy

Na koniec warto wpisać te dane w kontekst światowy. Według danych SIPRI najwięcej na obronę w 2025 r. wydawała Ukraina – było to prawie 40 proc. PKB. Na drugim miejscu znalazła się Algieria z wydatkami rzędu prawie 9 proc. PKB, na trzecim Izrael (7,8 proc.), a na czwartym Rosja (7,5 proc.).

Bardzo wysokie wydatki na zbrojenia ponosiły też kraje Zatoki Perskiej – Arabia Saudyjska, Kuwejt, Oman czy Jordania (a zapewne także nieuwzględnione w danych Zjednoczone Emiraty Arabskie). W 2025 r. wynosiły one w każdym z nich ponad 4,5 proc. PKB. Wybuch wojny z Iranem spowodował ich znaczny wzrost w 2026 r. Wśród krajów znajdujących się w czołówce pod tym względem był też Azerbejdżan oraz Armenia, który wydawały w okolicach 6 proc. PKB.

Zaraz za tymi państwa znalazła się Polska. Spośród uwzględnionych 151 państw, Polska znalazła się w 2025 r. na 11. miejscu na świecie. Zarówno w tym, jak i w przyszłym roku powinniśmy utrzymać udział wydatków na obronność PKB w okolicach 4,5 proc.

Główne wnioski

  1. Polska przeznacza na obronność największą część PKB spośród wszystkich państw NATO. W 2025 r. było to 4,5 proc. PKB, wobec 3,6 proc. na Łotwie i 3,4 proc. w Estonii. W ciągu 15 lat udział wydatków wzrósł w Polsce o 2,7 pkt proc., co było największym wzrostem w całym Sojuszu.
  2. Wojna w Ukrainie przyspieszyła wzrost wydatków obronnych przede wszystkim w europejskich państwach NATO. Jednocześnie zmniejszył się udział USA w finansowaniu obronności Sojuszu z około 70 proc. w latach 2010-2022 do 60 proc. w 2025 r., podczas gdy udział pozostałych państw wzrósł do 40 proc.
  3. Polska należała do państw NATO wydających relatywnie dużo na obronność jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę. W 2025 r. jej wydatki wyniosły 46,8 mld dolarów, co dawało 6. miejsce w NATO pod względem nominalnej kwoty i 11. miejsce na świecie pod względem udziału w PKB.