Kategoria artykułu: Technologia
Współpraca z partnerem

Polskie firmy inwestują w AI, ale tracą z oczu kontrolę nad danymi. Eksperci ostrzegają

Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera codzienne działanie firm, ale formalne zasady kontroli nad danymi pozostają rzadkością. Z raportu Polcom wynika, że 57 proc. badanych przedsiębiorstw wykorzystuje AI produkcyjnie, a zaledwie 4 proc. ma zdefiniowaną politykę suwerenności danych. Eksperci zebrani na konferencji Polcom BIT 2026 przekonywali, że samo zabezpieczenie infrastruktury nie wystarcza. Znaczenie ma również to, kto i na podstawie jakiego prawa może uzyskać dostęp do informacji.

W trakcie konferencji Polcom BIT rozmawiano m.in. od suwerenności cyfrowej. Na zdjęciu (od lewej) red. Rafał Pikuła ze Spider’s Web+, Wiesław Wilk, wiceprezes Polcom, poseł Bartłomiej Pejo, przewodniczący sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz red. Sylwia Czubkowska, dziennikarka specjalizująca się w zagadnieniach nowych technologii. Fot. Materiały prasowe Polcom
BIT.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego coraz więcej polskich firm wdraża sztuczną inteligencję, ale jednocześnie zaniedbuje kwestie kontroli i suwerenności danych.
  2. Czym różni się cyberbezpieczeństwo od suwerenności cyfrowej oraz jakie ryzyka wiążą się z korzystaniem z globalnych dostawców chmury i AI.
  3. Jakie pytania powinny zadawać sobie firmy przed wdrożeniem usług chmurowych i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Konferencja Polcom Biznes IT Trends (Polcom BIT) odbyła się 1 października w centrum danych Polcom w Skawinie. Podczas drugiej edycji wydarzenia liderzy IT, przedstawiciele biznesu i administracji dyskutowali przede wszystkim o suwerenności cyfrowej. Zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorów: na miejscu pojawiło się ponad 100 osób, a prawie 500 uczestniczyło online.

Piąty element

W wystąpieniu otwierającym „Piąty element” Marcin Gwóźdź, prezes Polcom, wskazywał, że obok ziemi, pracy, kapitału i energii, kluczowym zasobem współczesnych organizacji stają się dane. Problem w tym, że ich znaczenie dla firmy nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w sposobie zarządzania nimi.

– Dane wytworzone przez firmę nie mają wartości księgowej. Nie ma umowy, która opisywałaby je jako aktywa. I bardzo często nie ma jasnej odpowiedzi na pytanie, kto jest ich właścicielem. To jest różnica między piątym elementem a wszystkimi wcześniejszymi – wyjaśniał prezes Polcom.

W praktyce pytanie o kontrolę nad danymi dotyczy nie tylko miejsca przechowywania plików. Równie ważne są warunki umowy z dostawcą usług, dostęp administratorów do infrastruktury, możliwość przeniesienia zasobów i prawo, któremu podlega dostawca.

Gwóźdź podkreślał przy tym różnicę między cyberbezpieczeństwem a suwerennością cyfrową: zabezpieczenie przed nieuprawnionym włamaniem nie rozstrzyga jeszcze, kto może legalnie uzyskać dostęp do danych.

Cyberbezpieczeństwo dotyczy tego, kto nie ma prawa dostępu do państwa danych, czyli „włamywacza”. Suwerenność odnosi się do tego, kto ma prawo dostępu

– Cyberbezpieczeństwo dotyczy tego, kto nie ma prawa dostępu do państwa danych, czyli „włamywacza”. Suwerenność odnosi się do tego, kto ma prawo dostępu. Kiedy zawodzi cyberbezpieczeństwo, zespół bezpieczeństwa to widzi i reaguje. Gdy zawodzi suwerenność, nie psuje się nic. Ktoś po prostu podejmuje decyzję zgodnie z prawem, tyle że nie naszym – podkreślał.

Bez włamania, ale niekoniecznie pod kontrolą

Wiceprezes Polcom Wiesław Wilk przywołał sprawę Rafała Brzoski i fałszywych reklam wykorzystujących wizerunek przedsiębiorcy. Przykład służył pokazaniu, że przy usługach globalnych platform samo posiadanie racji prawnej może nie oznaczać natychmiastowego rozwiązania problemu.

– Mając w ręku wyroki polskiego sądu, przez dwa lata nie może usunąć fałszywych reklam ze swoją twarzą. Optymistyczne jest to, że polski sąd okazał się skuteczniejszy niż regulamin platformy. Jurysdykcja nie jest formalnością, lecz narzędziem – wyjaśniał.

Istotne jest, czy przedsiębiorstwo potrafi ustalić, w jakich państwach dane są przetwarzane, komu mogą być udostępniane oraz jak odzyskać je w użytecznym formacie, jeśli zakończy współpracę z operatorem

Dla firm podobne dylematy pojawiają się przy wyborze chmury, aplikacji biznesowych czy narzędzi AI. Istotne jest, czy przedsiębiorstwo potrafi ustalić, w jakich państwach dane są przetwarzane, komu mogą być udostępniane oraz jak odzyskać je w użytecznym formacie, jeśli zakończy współpracę z operatorem. Lokalizacja serwera to tylko jeden z elementów tej oceny.

Suwerenność czy tylko marketing

Przed uzależnieniem Europy od globalnych dostawców technologii ostrzegał również Artur Kurasiński, przedsiębiorca i inwestor. Zwracał uwagę na znaczenie lokalnych kompetencji, języka i danych dla rozwoju sztucznej inteligencji oraz na jej wpływ na rynek pracy.

Z kolei Sylwia Czubkowska, dziennikarka technologiczna i autorka książki „Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem”, mówiła o ograniczaniu zależności od światowych koncernów. Osobne wystąpienie poświęciła suwerennowashingowi, czyli przedstawianiu rozwiązań jako lokalnych, niezależnych lub europejskich, choć za takimi deklaracjami nie zawsze idzie rzeczywista kontrola nad technologią.

W przypadku oferty chmurowej warto więc sprawdzić nie tylko marketingowe deklaracje dostawcy, ale też strukturę podwykonawców, zasady dostępu do danych, możliwość audytu i warunki zmiany operatora

W przypadku oferty chmurowej warto więc sprawdzić nie tylko marketingowe deklaracje dostawcy, ale też strukturę podwykonawców, zasady dostępu do danych, możliwość audytu i warunki zmiany operatora. To pytania, które pozwalają porównać deklarowaną niezależność z realnymi uprawnieniami klienta.

Rafał Pikuła ze Spider’s Web+ postawił podczas konferencji pytanie, kto na suwerenności cyfrowej zyskuje, a kto traci. Zwracał uwagę, że niezależność technologiczna wpływa na odporność i konkurencyjność organizacji.

Decyzja o chmurze to także decyzja finansowa

Robert Czarniewski, wiceprezes i CFO Polcom, przekonywał, że inwestycji technologicznych nie da się już sprowadzać do odrębnych przedsięwzięć działu IT.

– Chmura, automatyzacja, cyberbezpieczeństwo, analityka danych czy sztuczna inteligencja bezpośrednio wpływają na efektywność operacyjną, odporność przedsiębiorstwa i możliwość rozwijania nowych usług. Tym samym stają się częścią decyzji o alokacji kapitału i kierunkach rozwoju całej organizacji – przekonywał wiceprezes i CFO w Polcom.

Przy ocenie kosztu chmury znaczenie ma nie tylko cena abonamentu, lecz także przyszły koszt wyjścia z usługi

Dla zarządów praktycznym wyzwaniem jest tzw. vendor lock-in, czyli uzależnienie od jednego dostawcy. Migracja może wymagać przebudowy aplikacji, przeniesienia dużych ilości danych, ponownego przetestowania systemów i przeszkolenia zespołu. Dlatego przy ocenie kosztu chmury znaczenie ma nie tylko cena abonamentu, lecz także przyszły koszt wyjścia z usługi.

Regulować, ale nie zatrzymać innowacji

Podczas jednego z paneli poseł Bartłomiej Pejo, przewodniczący sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, przekonywał, że suwerenność cyfrowa powinna oznaczać świadomość oraz możliwość wyboru. Jednocześnie ostrzegał przed nadmiernym regulowaniem nowych technologii.

– Oczywiście pewne zasady powinniśmy ustalić. Musimy jednak pamiętać, że nadregulacje zabijają innowacje. Unia Europejska już zresztą zaczyna to rozumieć, czego dowodem jest wprowadzenie Omnibusa i raport Mario Draghiego – przypomniał.

To jedna z osi sporu o europejską politykę technologiczną: jak stawiać dostawcom wymagania dotyczące bezpieczeństwa, przejrzystości i dostępu do danych, nie zwiększając jednocześnie kosztów wdrażania innowacji. Dla przedsiębiorców skutki takich decyzji przekładają się na liczbę dostępnych rozwiązań, zakres obowiązków i tempo inwestycji.

Nie rezygnować, lecz wybierać świadomie

Z dyskusji płynie kilka praktycznych pytań, które warto zadać przed kolejnym wdrożeniem chmury lub AI. Kto i na jakiej podstawie prawnej może uzyskać dostęp do danych? Czy wiadomo, gdzie są przechowywane i przetwarzane? Czy można wyeksportować je w otwartym, użytecznym formacie? Jak długo potrwa i ile będzie kosztować zmiana dostawcy? Czy firma ma udokumentowane zasady wykorzystania swoich danych w narzędziach AI?

Nie oznacza to, że każda firma musi zrezygnować z globalnych technologii. Kluczowa jest możliwość świadomego wyboru, oceny ryzyka i utrzymania kontroli nad najważniejszymi procesami. To szczególnie istotne, gdy dane stają się podstawą automatyzacji, obsługi klientów i podejmowania decyzji biznesowych.

Firmy nie muszą rezygnować z globalnych technologii. Kluczowa jest możliwość świadomego wyboru, oceny ryzyka i utrzymania kontroli nad najważniejszymi procesami

Natalia Gawłowska, dyrektorka marketingu Polcom, podkreślała w rozmowie z XYZ, że organizatorzy celowo położyli większy nacisk na budowanie świadomości cyfrowej suwerenności niż na prezentowanie poszczególnych usług.

– Zdecydowaliśmy się na to, gdyż temat ten stanowi ogromne wyzwanie, zarówno dla biznesu, jak i administracji publicznej. Chcielibyśmy, aby uczestnicy wyszli z konferencji z poczuciem, że dane są największym kapitałem, zarówno firmowym, jak i państwowym.

Wydarzenie poprowadził Paweł Orleański. Patronat honorowy objęły Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Obrony Narodowej i Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, a patronem medialnym był XYZ.

Główne wnioski

  1. AI szybko trafia do biznesu, ale niewiele firm posiada formalne zasady zarządzania danymi. Według raportu Polcom 57 proc. przedsiębiorstw wykorzystuje AI produkcyjnie, a tylko 4 proc. ma politykę suwerenności danych.
  2. O bezpieczeństwie danych nie decydują wyłącznie zabezpieczenia techniczne. Kluczowe znaczenie mają także jurysdykcja, warunki umów z dostawcami oraz możliwość zachowania kontroli nad informacjami.
  3. Wybór chmury lub narzędzi AI powinien uwzględniać nie tylko koszty wdrożenia, lecz także ryzyko uzależnienia od dostawcy, łatwość migracji i możliwość odzyskania danych w przyszłości.

Artykuł powstał na zlecenie Polcom.