Polska w chmurze
Polskie firmy w chmurze. Wysoka adopcja, nie do końca wykorzystany potencjał
Polskie firmy sprawnie wdrażają chmurę. Wyzwaniem nie jest już migracja, lecz wykorzystanie zaawansowanych usług AI, analityki danych i cyberbezpieczeństwa, które zwiększają produktywność, innowacyjność i konkurencyjność gospodarki.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak bardzo wzrosło wykorzystanie chmury przez polskie firmy w ciągu ostatnich siedmiu lat.
- Dlaczego największym wyzwaniem nie jest już migracja do chmury, lecz wykorzystanie zaawansowanych usług, takich jak AI, analityka danych i cyberbezpieczeństwo.
- Co decyduje dziś o powodzeniu transformacji chmurowej w firmach.
Polska w ostatnich latach przeszła prawdziwą transformację chmurową. Z danych Eurostatu wynika, że jeszcze w 2018 r. z usług chmurowych korzystało zaledwie 11 proc. przedsiębiorstw,. Obecnie odsetek ten sięga 55 proc. Oznacza to, że w ciągu siedmiu lat udział firm wykorzystujących chmurę wzrósł pięciokrotnie.
Polska zajmuje pod tym względem 13. miejsce w UE i znajduje się nieco powyżej unijnej średniej. Jeszcze siedem lat temu plasowała się na trzeciej pozycji od końca.
Zarówno sektor prywatny jak i publiczny przekonały się, że rozwiązania chmurowe umożliwiają szybsze wprowadzanie produktów na rynek.
Zdaniem specjalistów dynamiczny wzrost liczby firm korzystających w Polsce z chmury wynika z kilku nakładających się zjawisk. Mowa o przyspieszeniu cyfryzacji po pandemii, rosnącej dojrzałości technologicznej organizacji oraz coraz lepszym rozumieniu korzyści płynących z tej technologii.
Zarówno sektor prywatny, jak i publiczny przekonały się, że rozwiązania chmurowe pozwalają szybciej wprowadzać produkty na rynek. Zwiększają bezpieczeństwo i dostępność usług dla użytkowników końcowych, a przede wszystkim umożliwiają elastyczne korzystanie z mocy obliczeniowej. I to bez konieczności ponoszenia kosztownych inwestycji w sprzęt i jego utrzymanie.
Adopcja chmury to dopiero początek
Czy szeroka adopcja oznacza, że polskie firmy w pełni wykorzystują potencjał chmury? Niekoniecznie. O dojrzałości transformacji cyfrowej nie decyduje bowiem sama skala wykorzystania chmury, lecz sposób, w jaki organizacje z niej korzystają.
Dane Eurostatu pokazują, że Polska wciąż wyraźnie odstaje od średniej unijnej pod względem korzystania z usług o najwyższej wartości biznesowej – od rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa i analityki danych po zaawansowane usługi AI.
W praktyce wiele organizacji wykorzystuje chmurę głównie do przechowywania danych lub obsługi podstawowych aplikacji biurowych. Przypomina to sytuację, w której supernowoczesne laboratorium służy wyłącznie jako magazyn probówek i odczynników. Tymczasem największą wartość biznesową przynoszą zaawansowane usługi chmurowe. To one w największym stopniu pomagają budować trwałą przewagę konkurencyjną oraz wspierają rozwój firm i instytucji.
Największa bariera to nie technologia
Chmura obliczeniowa już dawno przestała być jedynie alternatywą dla własnej serwerowni. Dziś dostarcza usługi wspierające automatyzację, rozwój aplikacji i szeroko rozumianą transformację cyfrową.
Paradoks polega jednak na tym, że rozwiązania o największej wartości biznesowej są jednocześnie najtrudniejsze do wdrożenia. Wymagają zmian organizacyjnych, uporządkowania danych i rozwijania nowych kompetencji.
Według Jakuba Masłowskiego, dyrektora ds. technologii w Grupie Żabka, polskie firmy nie obawiają się już samej technologii chmurowej. Warunkiem powodzenia transformacji jest jednak gotowość organizacji do zmiany sposobu pracy i zarządzania technologią. A niekiedy również do modernizacji lub przebudowy części wykorzystywanych systemów.
Najczęstsze obawy przedsiębiorców dotyczą kosztów oraz poczucia utraty kontroli. W tradycyjnym modelu firma inwestuje we własną infrastrukturę, planując wydatki z dużym wyprzedzeniem i rozliczając je w stosunkowo przewidywalny sposób. Model chmurowy działa inaczej – koszty zależą od rzeczywistego wykorzystania zasobów, są bardziej dynamiczne i wymagają stałego monitorowania oraz zarządzania. W efekcie tradycyjne, roczne planowanie budżetu często okazuje się niewystarczające.
Skuteczne korzystanie z zaawansowanych rozwiązań chmurowych wymaga zatem bardziej elastycznego podejścia do planowania oraz bieżącej kontroli i optymalizacji wydatków.
– Dlatego uważam, że główne wyzwania związane z wdrożeniem chmury mają dziś charakter organizacyjny, a nie technologiczny. Firmy muszą przystosować się do nowego modelu odpowiedzialności, obejmującego architekturę, bezpieczeństwo, zarządzanie kosztami oraz jakość usług. Chmura zapewnia dużą elastyczność i możliwość szybkiego skalowania, ale jednocześnie wymaga odpowiednich procesów, konsekwencji w działaniu oraz rozwijania kompetencji zespołów – zwłaszcza w zakresie kontroli kosztów, standardów technicznych i efektywnego zarządzania środowiskiem – przekonuje Jakub Masłowski z Grupy Żabka.
Główne wyzwania związane z wdrożeniem chmury mają dziś charakter organizacyjny, a nie technologiczny.
Na obawy związane z kosztami, bezpieczeństwem i utratą kontroli nad środowiskiem IT zwraca uwagę także Piotr Chorąży, senior manager IT services w Allegro. Przyznaje, że niechęć polskich przedsiębiorstw do chmury często wynika z lęku przed niekontrolowanym wzrostem wydatków. Określa się to jako tzw. bill shock. Chodzi też o przywiązanie do tradycyjnego modelu własnej infrastruktury.
Komentarz partnera cyklu
Jak przełamać obawy przed chmurą
Transformacja chmurowa jest często postrzegana jako inicjatywa działu IT, a nie jako element szerszej strategii rozwoju organizacji i zwiększania jej konkurencyjności. W efekcie brakuje zaangażowania zarządu oraz długofalowej wizji zmian.
Istotną rolę odgrywają również obawy związane z kosztami, regulacjami oraz bezpieczeństwem danych. Organizacje zastanawiają się, jak kontrolować wydatki w modelu OPEX, zapewnić zgodność z przepisami oraz uniknąć uzależnienia od jednego dostawcy. Do tego dochodzi luka kompetencyjna – wiele zespołów IT przez lata rozwijało się w środowiskach on-premise i dopiero zdobywa doświadczenie w pracy z chmurą.
Jak przełamać te obawy? Warto odejść od rozmowy o samej technologii i skoncentrować się na problemach, które organizacja chce rozwiązać, oraz usprawnieniach, które zamierza wprowadzić. Chmura nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem pozwalającym działać szybciej, bezpieczniej i elastyczniej.
Z naszych doświadczeń wynika, że największą zmianę nastawienia przynoszą pierwsze, dobrze zaplanowane wdrożenia. Organizacje szybko dostrzegają korzyści w postaci krótszego czasu wprowadzania produktów na rynek, większej efektywności, lepszego zarządzania kosztami, dostępu do nowoczesnych rozwiązań w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz możliwości wykorzystywania danych i AI na niedostępną wcześniej skalę.
Dlatego zamiast pytać, czy warto przejść do chmury, coraz częściej należy zastanowić się, jaki jest koszt pozostania poza nią.
Chaos droższy od chmury
– W dynamicznym świecie e-commerce, w którym ruch rośnie skokowo, przejście do chmury bywa postrzegane jako operacja wysokiego ryzyka, mogąca zakłócić bieżącą stabilność działalności. Na rynku nadal pokutuje również mit, że fizyczna kontrola nad serwerem w lokalnej serwerowni gwarantuje większe bezpieczeństwo danych niż w certyfikowanych centrach globalnych dostawców – przyznaje Piotr Chorąży.
Do tego dochodzą wyzwania związane z suwerennością cyfrową, jurysdykcją oraz ryzykiem uzależnienia od jednego dostawcy, czyli vendor lock-in. W efekcie wiele organizacji odkłada migrację lub ogranicza wykorzystanie chmury do podstawowych zastosowań. W konsekwencji pozostaje ona raczej pojedynczym projektem IT niż elementem strategii biznesowej. Zdaniem Michała Furmana, dyrektora wykonawczego ds. Transformacji Cyfrowej i Informatyki w ORLEN to błędne podejście.
Potrzebna jest spójna strategia technologiczna, która powinna określać, gdzie i w jaki sposób wykorzystywane są zasoby chmurowe oraz jakie rozwiązania wspierają konkretne obszary działalności
– Potrzebna jest spójna strategia technologiczna, która określa, gdzie i w jaki sposób wykorzystywane są zasoby chmurowe oraz jakie rozwiązania wspierają poszczególne obszary działalności – ocenia Piotr Chorąży.
Brak takiej strategii utrudnia pełne wykorzystanie możliwości chmury, ogranicza kontrolę nad kosztami i spowalnia modernizację organizacji.
Chmura to narzędzie, nie cel
Co decyduje o tym, czy chmura staje się realnym wsparciem dla biznesu, a nie tylko kolejnym projektem technologicznym? Zdaniem Piotra Chorążego z Allegro kluczowa jest ewolucja organizacji w kierunku kultury współodpowiedzialności za innowacje i wyniki finansowe.
Budowanie silnych relacji między działami IT a biznesem umożliwia sprawny dialog o celach produktowych i skuteczne planowanie. Efekty takiej współpracy pojawiają się stosunkowo szybko.
– Widzimy to na co dzień w Allegro. Transformacja kulturowa, która stawia technologię w roli głównego motoru wzrostu biznesowego, pozwala organizacjom nie tylko sprawniej zarządzać budżetem, lecz przede wszystkim tworzyć nową wartość dla klientów – zapewnia Piotr Chorąży.
Podobne doświadczenia ma Grupa Żabka. Jakub Masłowski podkreśla, że największą wartość przynosi nie sama migracja do chmury, lecz jej świadome wykorzystanie wszędzie tam, gdzie wspiera realizację celów biznesowych.
– Skuteczne wykorzystanie chmury wymaga odpowiedniego modelu zarządzania, obejmującego zarówno kontrolę kosztów, jak i jasno określone zasady oraz standardy działania – podkreśla Jakub Masłowski.
Skuteczne wykorzystanie chmury wymaga odpowiedniego modelu zarządzania, obejmującego zarówno kontrolę kosztów, jak i jasno zdefiniowane zasady oraz standardy działania.
W praktyce oznacza to zmianę sposobu myślenia o chmurze – z pojedynczej inicjatywy działu IT na narzędzie wspierające realizację celów biznesowych.
– Dla nas chmura nie jest projektem IT, lecz jednym z narzędzi budowania organizacji zdolnej szybciej odpowiadać na potrzeby klientów, franczyzobiorców i rynku – podsumowuje dyrektor ds. technologii w Grupie Żabka.
Transformacja zaczyna się od małych kroków
Od czego zacząć, aby technologia chmurowa rzeczywiście wspierała biznes? Piotr Chorąży z Allegro przekonuje, że najlepiej sprawdza się strategia małych kroków oraz pokazanie realnej wartości biznesowej za pomocą zwinnych projektów pilotażowych.
Warto rozpocząć od przeniesienia do chmury tych obszarów, które mogą szybko przynieść wymierne korzyści, takich jak elastyczne skalowanie zasobów podczas szczytów zakupowych czy wykorzystanie narzędzi AI do personalizacji ofert. Kluczowe jest również wdrożenie przejrzystego modelu zarządzania, zapewniającego inżynierom pełną widoczność i kontrolę nad kosztami wykorzystywanych zasobów.
– Edukacja zespołów, budowanie zaufania między dyrektorem finansowym a działem technologicznym oraz zapewnienie pracownikom przestrzeni do eksperymentowania znacząco ograniczają lęk przed nieznanym. Rynek e-commerce rozwija się błyskawicznie, a współcześni konsumenci oczekują rozwiązań, które natychmiast odpowiadają na ich potrzeby, m.in. za pomocą inteligentnych asystentów zakupowych. Firmy muszą sobie uświadomić, że elastyczność technologiczna jest dziś warunkiem utrzymania przewagi konkurencyjnej i odporności na rynkowe zawirowania – przekonuje Piotr Chorąży.
Podstawą decyzji jest biznes, a nie technologia
Podobnego zdania jest Jakub Masłowski z Grupy Żabka. Jego zdaniem skutecznym sposobem na przełamanie początkowych obaw jest rozpoczęcie od niewielkiego, dobrze zaplanowanego pilotażu. Pozwala on zweryfikować korzyści biznesowe, lepiej zrozumieć model rozliczeń i zdobyć doświadczenie w pracy z nowym środowiskiem.
Równie ważna jest edukacja zarządu i kadry menedżerskiej, ponieważ migracja do chmury nie jest wyłącznie decyzją technologiczną.
– To przede wszystkim decyzja biznesowa, która może przyspieszyć rozwój organizacji i zwiększyć jej zdolność do szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby rynku. Dla nas wartość chmury musi być widoczna w mierzalnych efektach: szybszym dostarczaniu rozwiązań, łatwiejszym skalowaniu usług oraz większej elastyczności organizacji w odpowiedzi na potrzeby biznesu – ocenia Jakub Masłowski.
Ważna jest trwała zmiana sposobu myślenia o chmurze – z projektu technologicznego na strategiczną decyzję biznesową, która buduje rozwój całej organizacji.
Polska ma solidne fundamenty: kompetentnych ekspertów, wysoki poziom wykorzystania chmury, rosnącą świadomość znaczenia transformacji cyfrowej oraz wciąż wysoką dynamikę rozwoju gospodarczego. Kolejnym krokiem powinna być trwała zmiana sposobu myślenia o chmurze – z projektu technologicznego na strategiczne narzędzie rozwoju całej organizacji.
Od tej zmiany zależy, czy polskie firmy w pełni wykorzystają potencjał chmury do zwiększania produktywności i budowania trwałej przewagi konkurencyjnej.
Główne wnioski
- Wysoki poziom wykorzystania chmury to dopiero pierwszy krok. Prawdziwą przewagę konkurencyjną budują firmy korzystające z zaawansowanych usług chmurowych, które wspierają innowacyjność i produktywność.
- Największe bariery mają dziś charakter organizacyjny. Skuteczne wykorzystanie chmury wymaga nowych kompetencji, odpowiednich procesów oraz stałej kontroli kosztów i bezpieczeństwa.
- Jak podkreśla Mateusz Hammer z OChK, chmura powinna być traktowana jako narzędzie realizacji celów biznesowych, a nie jako cel sam w sobie. Dobrze zaplanowane wdrożenia pomagają przełamać obawy i szybko przynoszą wymierne korzyści: większą elastyczność, efektywność i bezpieczeństwo.
Artykuł powstał na zlecenie OChK.
