Prawie 5 mld zł zamrożone w zapasach, sklepy eObuwie jeszcze ze stratą. „Wierzymy w ten format”
Rynek z optymizmem przyjął wyniki i plany Modivo Platform, cena akcji jest najwyższa od miesięcy. Spółka chce równolegle ściąć wartość towaru o 1 mld zł i zainwestować ponad 300 mln zł w rozbudowę sieci sklepów. Najmłodszy ShockPrice właśnie ruszył za granicę.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które sieci handlowe ciągną wyniki Modivo Platform, a które wymagają jeszcze poprawy.
- Jakie plany inwestycyjne ma grupa.
- Jak ShockPrice radzi sobie na tyle HalfPrice.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Giełdowi inwestorzy różnie zareagowali na szacunkowe wyniki modowych gigantów w trzecim kwartale roku obrotowego 2026/27 (sierpień-październik). Cena akcji LPP (właściciela m.in. Sinsay i Reserved) wzrosła symbolicznie, a Modivo Platform (głównie CCC i HalfPrice) o 6 proc.
Pierwsza ze spółek osiągnęła już jednak historyczny poziom giełdowej kapitalizacji: ponad 50 mld zł. Natomiast druga była wyceniana w ubiegłorocznym szczycie na ponaddwukrotnie większą kwotę niż obecne 8 mld zł.
Mimo to od początku marca cena akcji Modivo nie była tak wysoka jak teraz (wyraźnie ponad 100 zł). Rynek pozytywnie postrzega więc efekty wdrażanej transformacji. Spółka natomiast zadowolona jest z pierwszych wyników w dopiero rozpoczętym czwartym, kluczowym kwartale.
– Wobec tegorocznego okresu „black weeks” [czas promocji w listopadzie – red.] mamy niejednoznaczne oczekiwania. W ubiegłym roku jego szczyt nie był nadmiarowy. Koncentrujemy się na systematycznie dobrej sprzedaży i efektywnych metodach ściągania klientów do sklepów. Natomiast grudzień to tradycyjnie okres żniw przede wszystkim dla HalfPrice, więc nadzieje mamy duże – mówi Łukasz Stelmach, wiceprezes Modivo Platform.
Warto wiedzieć
Właściciel Sinsay i Reserved w trendzie wzrostowym
LPP, największa w regionie grupa modowa, może zaliczyć miniony kwartał do udanych. Według szacunkowych danych odnotowała 20-procentowy wzrost przychodów rok do roku w walutach stałych. Dynamika sklepów stacjonarnych i e-commerce była porównywalna, a LFL (bez otwarcia nowych placówek) wyniosła 4,4 proc.
„Jednocześnie utrzymał się korzystny poziom marży brutto, co w połączeniu z dyscypliną kosztową dodatkowo wspierało wyniki. W efekcie spółka szacuje, że w ujęciu skorygowanym (wynik biznesowy za III kwartał 2025 r.) zysk operacyjny EBIT w III kwartale wzrósł o około 30 proc. r/r, a zysk netto zwiększał się w zbliżonym tempie" – informuje LPP.
HalfPrice i CCC na plus, Modivo.com nie zadowala
W trzecim kwartale przychody grupy zwiększyły się rok do roku o 11 proc. do 3,2 mld zł. To efekt przede wszystkim wzrostu powierzchni handlowej o 33 proc. do 1,32 mln m kw. Sieć stacjonarna powiększyła się o 440 sklepów do 1,6 tys.
Największy udział w sprzedaży (16 proc. wzrostu do 1,2 mld zł) utrzymała sieć CCC. Za to najwyższą dynamikę (41 proc., 802 mln zł) zanotował HalfPrice. Obroty szyldu Modivo.com (e-commerce i sklepy eObuwie) spadły o 6 proc.
Marża operacyjna grupy zmniejszyła się o 1 pkt proc. do 3,8 proc. Natomiast skorygowany zysk EBITDA wzrósł o 146 mln zł do 450 mln zł. Oznacza to poprawę rentowności z 10,5 do 14,1 proc.
– 9-procentową dynamiką sprzedaży LFL [bez uwzględnienia nowych sklepów – red.] udowadniamy, że skutecznie radzimy sobie z rynkową presją. Szczególnie cieszy wzrost marży brutto w grupie o ponad 5 pkt. proc., przebiła 51 proc. W HalfPrice poziom jest już optymalny, a w Modivo.com powinien być wyraźnie wyższy w kolejnych kwartałach. W minionym kwartale pozbyliśmy się starych zapasów za blisko 200 mln zł i konsekwentnie zwiększamy udział marek własnych i licencyjnych – komentuje Łukasz Stelmach.
Cel: 1 mld zł zapasów mniej i 230 tys. m kw. powierzchni sklepów więcej
Dynamiczna ekspansja wiąże się z równie szybkim wzrostem zapasów. Ich wartość na koniec października wzrosła o 21 proc. do 4,6 mld zł. To konsekwencja większego zatowarowania (o 80 proc. do 1,7 mld zł) wyłącznie w segmencie off-price, czyli sieciach HalfPrice i (otwartej w sierpniu) ShockPrice. Do końca 2027 r. wartość zapasów ma spaść o 20-30 proc., czyli ok. 1 mld zł.
– W CCC i Modivo.com konsekwentnie zmniejszamy zapasy i to z niezłym wynikiem – łącznie o prawie 300 mln zł. Mimo to nie jesteśmy jeszcze zadowoleni ze skali zatowarowania grupy. Zredukowaliśmy budżety zakupowe na kolejne sezony. Ofertę marek licencyjnych mamy już nasyconą – mówi Łukasz Stelmach.
Równolegle grupa chce kontynuować dynamiczną ekspansję. W bieżącym roku powierzchnia handlowa ma wzrosnąć o 266 tys. m kw. (101 tys. m kw. przypadnie na ostatni kwartał). Wydatki na ten cel wyniosą 490-510 mln zł, uwzględniając przygotowanie lokali do potrzeb najemcy. Natomiast pozostałe inwestycje, głównie w logistykę, to 250 mln zł.
Natomiast w 2027 r. powierzchnia sprzedaży ma urosnąć o 230 tys. m kw. Większość (205 tys. m kw.) przypadnie na segment off-price: HalfPrice (115 tys. m kw.) i ShockPrice (90 tys. m kw.). CAPEX (nakłady inwestycyjne) na ten cel wyniesie 300-350 mln zł, a na resztę – m.in. logistyka i IT – 350-375 mln zł.
– Spadek wydatków na sklepy wynika m.in. ze wzrostu udziału wyposażenia „pod klucz”. Natomiast inwestycje w logistykę dotyczą centrum dystrybucyjnego dla HalfPrice. W przyszłym roku planujemy ruszyć z kolejną fazą. Część wydatków przesunie się na 2028 r. – informuje Łukasz Stelmach.
Worldbox i sklepy eObuwie wkrótce zaczną zarabiać
Wyniki grupy obciąża wciąż odzieżowy Worldbox. Miał w trzecim kwartale 9 mln zł straty EBITDA przy 126 mln zł przychodów. W ostatnim kwartale ma już przekroczyć próg rentowności. To konsekwencja poprawy marży brutto do 55 proc. (34 proc. na początku roku).
– Worldbox zyskuje dzięki rosnącemu udziałowi marek licencyjnych. Jesteśmy przekonani, że od przyszłego roku zacznie dokładać się do zysku grupy. W październiku osiągnęliśmy marżę brutto 60 proc. To poziom zgodny z naszymi oczekiwaniami – mówi Łukasz Stelmach.
Jeszcze daleką od oczekiwanej skorygowaną marżę EBITDA osiąga natomiast Modivo.com. W ubiegłym kwartale spadła z 10,9 do 9 proc. O ile internetowa część biznesu przynosi pozytywny wynik na działalności (126 mln zł), to sklepy eObuwie stratę: 14 mln zł.
– W 2025 r. wdrożyliśmy nowy format salonów z fizyczną ekspozycją produktów. Są w fazie dojrzewania. Ponadto jeszcze pracujemy nad większym udziałem marek własnych i licencyjnych oraz segmentacją cenową w zestawieniu ze sklepami CCC. Wierzymy w ten koncept. W pierwszej połowie 2027 r. sklepy zaczną zarabiać, a rentowność EBITDA powinna wynieść docelowo ok. 20 proc. W całym Modivo.com dążymy do ok. 15 proc., a na początku przyszłego roku spodziewamy się dodatniej dynamiki przychodów – mówi wiceprezes Modivo Platform.
Zdaniem eksperta
Efekty zmian musimy zobaczyć w 2027 r., bez wymówek
Tegoroczna baza wynikowa w Modivo Platform jest niska, więc liczę na więcej niż symboliczną poprawę w 2027 r. Spółka porządkuje zapasy i zmienia strukturę sprzedaży już kolejny rok, więc w przyszłym musi już pokazać efekty – bez wymówek.
HalfPrice dojrzewa, skala jest coraz większa, a koncept wygląda na udany, więc powinien wspierać finansową sytuację. CCC – mam nadzieję – nawet bez kolejnych sklepów również powinno poprawiać wyniki. A może warto w tym segmencie przejrzeć zasadność wszystkich placówek i poprawić efektywność.
Po Modivo.com nie spodziewam się sensacyjnych rezultatów, ale zaszła już strukturalna zmiana. Trudno natomiast powiedzieć, jak rozwinie się sytuacja ze sklepami eObuwie. Natomiast Worldbox bez istotnej ekspansji, a ze zmianą miksu sprzedaży, powinien zacząć przynosić zysk.
Podsumowując, jeśli grupa położy nacisk na „wyciskanie” wszystkiego z istniejącej bazy, a nie na rozwój, powinniśmy zobaczyć poprawę.
ShockPrice podbija pierwsze zagraniczne rynki
Niewiadomą pozostaje jeszcze najmłodsza sieć grupy, czyli ShockPrice. To w uproszczeniu tańszy odpowiednik HalfPrice, kierowany do mniejszych miejscowości. Od sierpniowego debiutu w Wałbrzychu pojawił się jeszcze w 8 miejscowościach, w tym w Sosnowcu, Olecku i Pasłęku. Jest też już w Rumunii, do końca roku trafi do Czech, Słowacji i Bułgarii, a w 2027 r. do Węgier.
– Do końca roku otworzymy 27 sklepów, a w przyszłym ok. 50. Ekspansję prowadzimy bardzo rozważnie. Koncentrujemy się na lokalizacjach, gdzie będziemy w stanie szybko osiągnąć rentowność – mówi Łukasz Stelmach.
Zaznacza, że po dwóch miesiącach trudno wyciągnąć daleko idące wnioski. Pierwsze wskaźniki są jednak zgodne z założeniami. Rotacja, konwersja, sprzedaż na 1 m kw. oraz liczba produktów na paragon są lepsze niż w HalfPrice.
– Nie mamy negatywnych zaskoczeń. Marża brutto 35 proc. nas nie satysfakcjonuje, bo dążymy do ok. 45 proc. Niemniej pełną ofertę produktową zaprezentujemy dopiero wiosną 2027 r. A już teraz sieć cieszy się dużym, wręcz ogromnym zainteresowaniem – podsumowuje menedżer.
Zdaniem eksperta
ShockPrice: więcej metrów, ale nie więcej nowości
Obuwie. Tu ryzyko tzw. kanibalizacji [rywalizacji o tego samego klienta – red.] jest największe. Głównym rywalem ShockPrice nie jest Deichmann czy Pepco, tylko CCC z tej samej grupy. Jeśli obok siebie stoją CCC i ShockPrice z tymi samymi licencjami, część klientów po prostu przejdzie do tańszego szyldu. Grupa sprzeda wtedy tę samą parę butów, tylko z niższą marżą. Jest też drugi koszt: klient uczy się, że ten sam produkt kupi taniej obok, a to podważa cenową wiarygodność CCC.
Odzież. Tu ShockPrice rywalizuje z Sinsay, Pepco i KiK, a wokół Białegostoku wkrótce także z Primarkiem. Tamte sieci mają jednak własny, szybko rotujący design. ShockPrice opiera się głównie na licencjach i towarze off-price, więc jego wyróżnikiem jest cena, a nie oferta.
Dom, dekoracje, drobna spożywka. Tu bezpośrednią konkurencją są Action, Pepco i tygodnie oferty nieżywnościowej w dyskontach spożywczych. To kategorie, w których klient nie ma przywiązania do marki, a Action wyznacza poziom cen. Trudno w nich zbudować przewagę inaczej niż ceną.
Miejscowości typu Horodniany [wieś pod Białymstokiem – red.]. Na przedmieściach dużych miast oferta jest dziś bardzo nasycona. Parki handlowe wyglądają niemal identycznie: Action, Sinsay, Pepco, Rossmann czy Hebe, CCC, dyskont spożywczy. Klient jest mobilny i ma to wszystko w zasięgu kilku minut jazdy. ShockPrice wnosi tam efekt otwarcia, ale nie świeżość asortymentu. W praktyce dokłada kolejne metry do opłacenia, a nie nową kategorię. Realną nowością może być w mniejszych miastach, gdzie wcześniej nie było CCC ani HalfPrice.
Wolumen a zysk. Model zakłada niższą marżę i szybszą rotację. Wolumen może więc wzrosnąć, ale nie jestem przekonana, czy przełoży się na zysk. Ostatnio kupiłam w ShockPrice trzy pary butów dla córki za łącznie 149 zł. Jako klientka jestem zadowolona, ale przy takich cenach trudno mówić o marży, która realnie wpływa na wynik.
We wszystkich konceptach Modivo Platform powtarza się ten sam asortyment. Jedynie HalfPrice ma coś ekstra: perełki z brandów luksusowych i polskie marki. Kluczowe pytanie brzmi więc, ile sprzedaży ShockPrice zapewni nowy klient, a ile ten „przesunięty” z CCC i HalfPrice.
Główne wnioski
- Wyniki na plus. Inwestorzy giełdowi pozytywnie zareagowali na szacunkowe wyniki Modivo Platform w trzecim kwartale 2026 r. Przychody wzrosły dwucyfrowo do 3,2 mld zł przede wszystkim dzięki powiększeniu sieci o 440 sklepów. Marża operacyjna spadła, ale skorygowany zysk EBITDA wzrósł o 146 mln zł. Motorem wzrostu pozostaje HalfPrice.
- Perspektywa poprawy. Stratę przynosi jeszcze Worldbox, ale to ma się zmienić do końca roku. Podobnie wkrótce – od przyszłego roku – zarabiać mają zacząć sklepy eObuwie. Grupa wierzy w ich nowy format z fizyczną ekspozycją produktów. Natomiast ShockPrice, najmłodsza sieć, osiąga wskaźniki zgodne z oczekiwaniami zarządu, lepsze od HalfPrice.
- Inwestycje i zapasy. Wartość zapasów grupy wzrosła w rok o 21 proc. do 4,6 mld zł, przede wszystkim w sieci HalfPrice. Do końca 2027 r. kwota ma spaść o 20-30 proc., czyli ok. 1 mld zł. Równolegle firma planuje zainwestować w przyszłym roku 300-350 mln zł w zwiększenie powierzchni handlowej o 230 tys. m kw. W bieżącym roku nakłady mają wynieść 490-510 mln zł, a przyrost powierzchni: 266 tys. m kw.



