Prof. Góralczyk: Chiny wyznaczają nowy kurs gospodarki. Technologia i zielona energia priorytetem
Świat nam się trzęsie w posadach. Tymczasem z jednego miejsca – Pekinu – płyną sygnały, że jest to prawdziwa oaza spokoju i stabilności. Tamtejsze władze starają się pokazać światu, że mimo powszechnych zawirowań idą swoją własną drogą, bez względu na okoliczności. Ale między wierszami można wyczytać sygnały spowolnienia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- O czym podczas Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych mówił premier Li Qiang.
- Jakie są plany gospodarcze Chin na 2026 rok.
- Jakie są najważniejsze założenia nowej pięciolatki.
Obok jednej wojny, tej obok nas, mamy już drugą, na Bliskim Wschodzie. A kto wie, co czeka nas jeszcze, bo wrze przykładowo w stosunkach Budapesztu z Kijowem. Chiny to we wzburzonym świecie oaza spokoju. Taki wniosek płynie z ostatniej dorocznej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL), tamtejszego parlamentu, którą zwołano dniach 5-8 marca.
Zgodnie ze zwyczajem i ustalonym rytuałem sesję otworzył programowy referat o pracach rządu premiera Li Qianga. Potem wypowiadali się kolejni ministrowie (na koniec szef dyplomacji). Tym razem nie eksponowano aż tak bardzo, jak w kilku poprzednich latach, nadrzędnej roli w systemie władzy przewodniczącego Xi Jinpinga. Wszystkim jednak doskonale wiadomo, kto teraz rozdaje w Państwie Środka karty. Po raz kolejny przypomniano o tym, usuwając z tego gremium aż dziewięciu generałów, czyli dokonując raz jeszcze czystki w najwyższych sferach armii.
Spokój w kraju, zamęt w armii
Z tą armią jest na pewno coś nie tak i akurat w niej nie ma spokoju. Albowiem w Centralnej Komisji Wojskowej, organie głównodowodzącym Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą, po ostatnich kilku czystkach ostał się tylko jej szef Xi Jinping, oraz zaledwie jeden członek gen. Zhang Shengmin. Został wprowadzony do tego gremium w październiku ubiegłego roku. Wywodzi się z kręgów żandarmerii i organów kontrolnych w wojsku. Co znamienne, obaj spotkali się z najwyższym eszelonem oficerskim armii podczas sesji parlamentu. To świadczy, jak newralgiczna, a zarazem nabrzmiała jest ta kwestia.
Jednakże premier Li Qiang niemal w ogóle kwestii wojskowych nie poruszył. Podał jedynie – co wyeksponowały zachodnie media – że wydatki na armię w tym roku wzrosną o dalsze 7 procent. Chiny zbroją się więc w szybkim tempie i scentralizowały dowództwo, czemu należy uważnie się przyglądać.
Raport głównego administratora
Sesja OZPL poświęcona była jednak przede wszystkim polityce wewnętrznej i planom na przyszłość. Mowa była głównie w gospodarce, życiu społecznym oraz rozwoju technologicznym. Premier krótko podsumował dotychczasowe osiągnięcia i nakreślił plany na rok najbliższy. Co jest jednak najważniejsze – podał szczegóły, choć nie wszystkie, kolejnej, 15 już pięciolatki, na lata 2026-30.
Ten referat ponownie, jak było przed laty, był niemal wyzuty z ideologicznych naleciałości. Patrząc z naszej odległej perspektywy przypominał raport księgowy solidnego, pragmatycznego urzędnika, trzymającego się tylko liczb i faktów. Nie było zaklęć i haseł, jak w spotkaniu Xi Jinpinga z delegatami prowincji Jiangsu. Nakreślił wówczas wizje „czterech nowości” – mówiąc, bez szczegółów, o nowych przełomach, ścieżkach rozwojowych, perspektywach i osiągnięciach. Razem mają one stanowić „chińskie rozwiązanie” w polityce wewnętrznej, ale też stanowić przykład dla zagranicy. Co jednak te pojęcia oznaczają, trzeba odczytać między wierszami w obszernym referacie premiera Li Qianga.
Chiny 2021-2025
Ten natomiast podsumował poprzednią, 14 pięciolatkę (2021-2025). Wyeksponował jako jej najważniejsze sukcesy doroczny wzrost PKB rzędu 5,4 proc., jak też podobny wzrost dochodów na głowę mieszkańca. Pochwalił się przekroczeniem w ubiegłym roku kolejnego progu, czyli sumy 140 bln juanów (74 bln zł) krajowego PKB. Wymienił też w tym kontekście utrzymanie pozycji światowego lidera w sferze produkcji przemysłowej i wytwórczości. Nie podał jednak, że jest to już 1/3 produkcji na świecie. Eksponował też utworzenie 60 mln nowych miejsc pracy.
Wśród największych sukcesów wymienił m.in.: rozwój sztucznej inteligencji, robotyki, biomedycyny oraz technologii kwantowej. Dodał także wyprodukowanie już 16 mln „samochodów nowej energii” czyli elektrycznych i hybryd, ale też wodorowych. Natomiast jako konkretne przykłady sukcesów wymienił uruchomienie stacji międzyplanetarnej „Tianwen 2”, wodowanie trzeciego już lotniskowca „Fujian” oraz budzący wiele kontrowersji wielki projekt hydrologiczny na rzece Yarlung Zanbo w Tybecie.
Chiny 2026
Zgodnie z założeniami na rok bieżący wzrost PKB ma sięgać 4,5-5 proc. Po raz pierwszy ma więc zejść poniżej poziomu uważanego za niezbędny, jeśli nie wręcz magiczny w celu utrzymania społecznego spokoju i zadowolenia. Chiny więc spowalniają, choć – co należy uwzględniać – od coraz wyższej podstawy. Zwracają też uwagę ambitne plany dotyczące utrzymania niskiej inflacji (2 proc.), dalszej redukcji emisji gazów cieplarnianych (o 2,8 proc. na jednostkę PKB) oraz ambitne założenie, by utworzyć 12 mln nowych miejsc pracy.
Premier praktycznie tylko raz wspomniał o problemach w funkcjonowaniu przedsiębiorstw. Kilka danych, które podał, dowodzi jednak, iż pojawiły się poważne bariery dalszego rozwoju. Dowodem tego jest podniesienie poziomu deficytu budżetowego do 4 proc. PKB oraz zapowiedź emisji w tym roku dodatkowych bonów skarbowych na sumę 1,3 bln juanów i aż 4,4 bln juanów na wsparcie funkcjonowania władz lokalnych. Choć nie powiedziano tego wprost, jak na dłoni widać więc, że zakładana od dawna wizja konsumpcji, a nie eksportu i produkcji towarowej jako siły napędowej całego mechanizmu gospodarczego nie do końca się udaje i nie spełnia oczekiwań władz.
A za przełom w podnoszeniu poziomu konsumpcji i wzrostu dobrobytu trudno uznać zapowiedziane teraz działania. Należą do nich raczej symboliczne podwyżki emerytur o 20 juanów miesięcznie na osobę czy świadczenia na ubezpieczenia zdrowotne wyższe o 24 juany miesięcznie na osobę. To raczej tylko sygnał, że władze dostrzegają problem, ale do prawdziwych rozwiązań w systemie świadczeń zdrowotnych i emerytalnym jeszcze daleko.
Chiny do roku 2030
Najistotniejsze – i od dawna oczekiwane – są założenia 15 pięciolatki. Z raportu o pracach rządu premiera Li Qianga wynika, że plany są ambitne, ale problemy i wyzwania niemałe. Dowodem tego są niższe niż poprzednio założenia dotyczące stopy wzrostu. Ma być utrzymany na podobnym poziomie co w tym roku, czyli od 4,5 do 5 proc. rocznie. Analitycy z zewnątrz spodziewają się nawet spadku do 4 proc. Jest także zapowiedź emisji jeszcze jednego zestawu państwowych obligacji, na niebagatelną sumę 230 mld juanów. Mają to być przede wszystkim długoterminowe bony skarbowe, emitowane wprost „w celu ożywiania konsumpcji”. Gospodarka napotyka więc na poważne, strukturalne bariery. Przynosi już nie tylko same sukcesy, ale też poważne wyzwania.
W nowym planie pięcioletnim na szczególną uwagę zasługują niezwykle ambitne cele dotyczące rozwoju wysokich technologii. Wzrost wydatków na badania i rozwój ma wynieść 7 proc., podczas gdy w roku ubiegłym wydatki te sięgnęły 2,8 proc. PKB. Wydatki na rozwój technologii cyfrowych mają się zwiększyć do poziomu 12,7 proc. całego PKB. Dotyczy to m.in. technologii zbierania danych w chmurze (czyli sztucznej inteligencji) oraz polityki klimatycznej i ekologii. Rząd Chin zakłada bowiem dalszą redukcję emisji gazów cieplarnianych – o 17 proc. po to, by szybko dochodzić do neutralności klimatycznej. Do tego dodaje bój o czyste powietrze, które występuje już przez 89,3 proc. dni w roku. Nie wiadomo jednak, według jakich kryteriów to liczono. Jednym ze sposobów na poprawę jakości powietrza jest szybkie sadzenie lasów, których powierzchnia w całym kraju w ostatnim czasie zwiększyła się o 25 procent.
Niezależnie od tego nadal – jak w poprzednich okresach – duże kwoty będą przeznaczane na inteligentne miasta. Rozwijać się mają szczególnie trzy megalopolis. Chodzi o obszary między Pekinem a Tianijinem, oraz w dorzeczach rzeki Jangcy (wokół Szanghaju) i Perłowej (Kanton-Hongkong-Makau i i inne). Niezależnie od nich kwitnąć mają Chengdu, stolica Syczuanu oraz pobliski Chongqing, wzorowany na Singapurze, z którym łączą go „braterskie” relacje. Tam też mają powstawać „światowej klasy centra innowacyjne”, ale na dalsze szczegóły jeszcze czekamy.
Cywilizacja wsobna
Tegoroczna sesja OZPL i założenia kolejnego planu pięcioletniego po raz kolejny dowodzą, iż Chiny to cywilizacja wsobna, skupiona na sobie, idąca własną drogą. Tamtejsze władze mówią teraz o kolejnych ambitnych planach. To m.in. Inicjatywa Chin Cyfrowych (w tym rozwój 6G), sztucznej inteligencji (AI Plus), a nawet Pięknych Chin (w rozumieniu czystych i nowoczesnych). Na dodatek władze zakładają, że przeciętna długość życia mieszkańca sięgnie 80 lat. Gdy ogłaszano w 1953 roku pierwszy plan pięcioletni, przeciętna długość życia w Chinach była niemal o połowę krótsza. Zaskakujące natomiast, że nic otwarcie nie powiedziano ani o starzeniu się społeczeństwa, ani o rosnących w oczach wyzwaniach demograficznych i związanych z tym wyzwaniach społecznych. Niewielki wzrost świadczeń socjalnych oraz ogromny nacisk na wzrost konsumpcji między wierszami dokładnie o tym jednak mówią. Społeczeństwo się starzeje i kurczy – i to jest wyzwanie.
Wystąpienie programowe premiera Li Qianga oraz przebieg sesji OZPL jednoznacznie dowodzą, że Chiny są w coraz większym stopniu skupione na sobie, swojej modernizacji i rozwoju. Poza konferencją prasową szefa dyplomacji Wang Yi praktycznie nie było mowy o współczesnej, tak rozhuśtanej, scenie międzynarodowej. Trudno bowiem za przełom w relacjach zewnętrznych uznać zapowiedź sporządzenia i wydania specjalnego katalogu dla firm zagranicznych, gdzie na terenie ChRL mogłyby inwestować. A krótki akapit na temat sytuacji wokół Tajwanu władze w Pekinie i tak traktują jako „sprawę wewnętrzną”. Tę lukę wypełni zapewne zapowiedziana na koniec miesiąca oficjalna wizyta Donald Trumpa w ChRL, do której Pekin, mimo turbulencji na światowej scenie, za wszelką cenę chce doprowadzić. Minister Wang Yi raz jeszcze powtórzył na zakończenie sesji, że są to „najważniejsze relacje bilateralne na globie”. Zobaczymy, co światu przyniosą.
Główne wnioski
- Na tegorocznej sesji parlamentu praktycznie nie poruszano spraw międzynarodowych, poza apelami o utrzymanie globalizacji. To dowodzi, iż Chiny czują się już mocarstwem, próbującym narzucać warunki innym. Założenie kolejnej pięciolatki (2026-30) dowodzą, że Chiny koncentrują się na nowych technologiach, rozwoju cyfrowym oraz walce ze zmianami klimatycznymi, w tym przywracaniu równowagi ekologicznej.
- Chiny podkreślają sukcesy gospodarcze i technologiczne, rozwój sztucznej inteligencji, robotyki oraz energetyki nowych technologii, ale jednocześnie mierzą się ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego i problemami strukturalnymi, takimi jak niska konsumpcja czy starzenie się społeczeństwa. Duży nacisk kładzie się na inwestycje w badania, cyfryzację, ekologię oraz rozwój wielkich ośrodków miejskich.
- Jednocześnie w armii widoczne są napięcia i czystki personalne, nadzorowane przez przywódcę kraju Xi Jinping. W polityce zagranicznej podczas sesji prawie nie poruszano tematów międzynarodowych, co wskazuje, że Chiny skupiają się przede wszystkim na własnym rozwoju.