Sprawdź relację:
Dzieje się!
Społeczeństwo Sport Świat

Przestrzegać filarów wiary czy zaleceń trenera? Ramadan, dylematy muzułmańskich sportowców i mundial w styczniu

Irański piłkarz Ali Karimi został zwolniony przez zespół Steel Azin po tym, jak oskarżono go o nieprzestrzeganie postu w czasu świętego dla muzułmanów ramadanu. Piłkarz zaprzeczał, ale do drużyny przywrócono go dopiero, gdy zapłacił wysoką grzywnę. W Europie bywa odwrotnie: to post jest przyczyną decyzji o posadzeniu danego zawodnika na ławce. Poszczą Mohamed Salah, Antonio Rüdiger czy N’Golo Kanté. Obchodzący ramadan piłkarze grają także w Polsce.

Mohamed Salah jest jednym z najbardziej znanych muzułmańskich sportowców. W czasie ramadanu przestrzega postu, choć zdarzało mu się robić wyjątki. Fot. EPA/Adam Vaughan

Grający w ŁKS-ie Łódź Szwajcar tureckiego pochodzenia Levent Gülen i mający bośniackie korzenie Austriak Husein Balić są wyznawcami islamu. Dla obu piłkarzy ramadan jest okresem postu.

– Szczególnie w pierwszym tygodniu jest to trudne, ponieważ ciało dostosowuje się do nowej sytuacji i zaczyna działać inaczej. Pod koniec ramadanu jest łatwiej, ponieważ organizm się przyzwyczaja, a dzięki procesowi oczyszczania można poczuć się fizycznie lepiej niż wcześniej – mówi XYZ Levent Gülen.

– Na początku zawsze jest trudno ze względu na natychmiastowe przestawienie się na brak jedzenia i picia. Pod koniec przyzwyczajasz się i zaczynasz doświadczać pozytywnych efektów, takich jak chociażby detoks organizmu – dodaje Husein Balić.

Obydwaj zawodnicy robią sobie jednak przerwę od postu, gdy nadchodzi dzień meczowy.

– Nigdy nie pościłem w dniu meczu, ponieważ moim zdaniem jako zawodnik masz dużą odpowiedzialność, aby grać na najwyższym poziomie – mówi Husein Balić.

Husein Balić (z lewej) i Levent Gülen. Fot. Marian Zubrzycki/PAP

Ramadan to dziewiąty miesiąc w kalendarzu muzułmańskim. Jest traktowany święto, gdyż upamiętnia objawienie się Mahometowi archanioła Gabriela. Ponieważ muzułmanie opierają się na kalendarzu księżycowym, ramadan jest świętem ruchomym. W tym roku trwał od 28 lutego do wieczora 29 marca. Dokładna data jego zakończenia została potwierdzona dopiero w sobotę na podstawie obserwacji Księżyca. Niedziela jest więc dniem dziękczynnego i radosnego święta Id.

Warto wiedzieć

Święty post muzułmanów

Przez 29 lub 30 dni (w zależności od roku) muzułmanie zachowują post. Od świtu do zachodu słońca nie jedzą i nie spożywają napojów. Z tego powodu wstają bardzo wcześnie, by zjeść przed wschodem słońca, a zaraz po zachodzie uzupełniają kalorie. Z postu zwolnione są kobiety w ciąży, osoby starsze, przewlekle chore i dzieci. Podróżujący mogą odrobić dzień postu w innym terminie.

XYZ

Wielu piłkarzy z dumą mówi o praktykowaniu postu. Były reprezentant Francji i piłkarz m.in. Realu Madryt Karim Benzema regularnie wrzuca do sieci swoje zdjęcia w tradycyjnym arabskim stroju i trzema daktylami. Trzema, bo jak chce tradycja, prorok Mahomet spożyciem właśnie trzech daktyli przerywał swój post.

Wśród najbardziej rozpoznawalnych graczy ramadanowego postu przestrzegają m.in. Antonio Rüdiger, Riyad Mahrez, İlkay Gündoğan, N’Golo Kanté czy Mohamed Salah.

Grać czy pościć?

Dylemat między dogmatycznym przestrzeganiem zasad wiary – post w ramadanie jest jednym z pięciu filarów islamu – a zachowaniem odpowiedniej formy sportowej jest wśród sportowców powszechny. Tym większy, im ważniejsze zawody ich czekają.

Grający w Liverpoolu Egipcjanin Mohamed Salah zdecydował się nie pościć na trzy dni przed finałem Ligi Mistrzów w 2018 roku. Cztery lata wcześniej z postu w pucharowej fazie mundialu zrezygnował grający wówczas w reprezentacji Niemiec Mesut Özil.

W 2012 roku ramadan nakładał się z letnimi igrzyskami olimpijskimi. Islamska Komisja Praw Człowieka (IHRC) zapytywała Międzynarodowy Komitet Olimpijski o możliwość przełożenia igrzysk na okres poza ramadanem, by post nie miał wpływu na szanse medalowe muzułmańskich sportowców.

– Igrzyska olimpijskie są miejscem dla ludzi wszystkich religii i wyznań. Odbywają bez określania, że pewne dni (piątek, sobota czy niedziela) mogą być problematyczne dla praktykujących daną religię – zakomunikował MKOl.

Większość z ok. 3000 muzułmańskich sportowców zdecydowała wtedy, by nie pościć. W tym mistrz olimpijski na 5000 i 10000 metrów Brytyjczyk Mo Farah. Wielki mufti Dubaju wydał fatwę oficjalnie zezwalającą emirackim sportowcom na nieprzestrzeganie ramadanowego postu. Pozostali byli zobligowani do odpracowania postu w innym okresie.

Pościsz? Posiedzisz na ławce

W 2007 roku Yacine Zerguini, Donald Kirkendall, Astrid Junge i Jiri Dvorak opublikowali w „British Journal of Sports Medicine” efekty badań przeprowadzonych na blisko 50 poszczących piłkarzach z Algierii. Porównywali wyniki wydolnościowe zawodników w ostatnim tygodniu postu z osiąganymi dwa tygodnie przed ramadanem i dwa tygodnie po jego zakończeniu.

Po trzech tygodniach postu badani piłkarze notowali zauważalnie gorsze wyniki pod względem prędkości, dryblingu, zwrotności i wytrzymałości. Ich organizmy dłużej się regenerowały. Większość piłkarzy nie była w stanie powrócić do osiągów sprzed okresu postu jeszcze dwa tygodnie po jego zakończeniu.

Jak wskazywali naukowcy, te zmiany wynikały nie tyle z samego faktu poszczenia, ale ze zmiany sposobu dostarczania kalorii (dwa duże posiłki w dużym odstępie i zaburzonego rytmu dobowego – poszczący późno się kładą, a wstają bardzo wcześnie rano.

Naukowego konsensusu w zakresie wpływu ramadanu na wyniki sportowe jednak nie ma. Prof. Christopher Carling, współpracujący z francuskim klubem OSC Lille, analizował wyniki osiągane przez piłkarzy grających we Francji. Konkludował, że przestrzegający postu piłkarze nie mieli w czasie ramadanu znacząco gorszych wskaźników biegowych niż w okresie poza postem.

Na starcie angielskiej Premier League w 1992 roku tylko grający w Tottenhamie Nayim był wyznawcą islamu. Teraz muzułmańskich piłkarzy jest w Anglii kilkudziesięciu. Dlatego kluby przykładają dużą wagę do tego, by obchodzący ramadan zawodnicy byli pod właściwą opieką.

– Zachęcamy piłkarzy do jedzenia wolno uwalniających się węglowodanów – występują na przykład w słodkich ziemniakach czy kukurydzy. Zwłaszcza na początku postu należy unikać wszystkiego o wysokiej zawartości cukru, bo tam węglowodany uwalniają się szybko. Staramy się również dbać o to, żeby zawodnicy nie jedli jednego dużego posiłku wieczorem. Powinni raczej jeść mały posiłek, a kilka godzin później następny. No i płyny. Dajemy piłkarzom tabletki z elektrolitami, by byli lepiej nawodnieni w ciągu dnia – mówił w klubowych mediach współpracujący z angielskimi drużynami dr Zafar Iqbal, który jest praktykującym muzułmaninem.

Nie wszyscy opierają się na wynikach badań. Pracujący we Francji Antoine Kombouare woli ufać swojemu trenerskiemu nosowi. Według niego poszczący zawodnik ryzykuje spadkiem wyników sportowych, a przez to może osłabić zespół, dlatego praktykujących post piłkarzy zwykł odsuwać od składu na mecze przypadające w ramadanie.

– Sam nie poszczę w dniu meczu, ale jeśli wiesz, że możesz pościć i grać na najwyższym poziomie, to w porządku. Jeśli brakuje ci mocy w dniu meczu, to jest to twoja sprawa. Ostatecznie to od ciebie zależy, czy wylądujesz na ławce. Ale natychmiastowe posadzenie zawodnika na ławce z powodu postu jest trochę niesprawiedliwe. To występ zawodnika powinien o tym decydować – komentuje Husein Balić.

„Szklanka wody koszmarem Federacji”

Terminarze ligowe w krajach muzułmańskich układane są tak, by trakcie ramadanu mecze zaczynały się już po zachodzie słońca. W Arabii Saudyjskiej spotkania w tym okresie zaczynają się dwie godziny później niż zwykle. Dzięki temu poszczący piłkarze mają okazję, by jeszcze przed meczowym wysiłkiem zakończyć swój dzienny post i uzupełnić kalorie.

W innych krajach kalendarze ligowe ramadanu nie uwzględniają. Jednak od kilku lat w niektórych rozgrywkach zarządzane są przerwy w meczach, w trakcie których zachodzi słońce. Zawodnicy mają wtedy chwilę, by podejść do linii bocznej i wziąć kilka łyków wody, zjeść żel energetyczny bądź banana czy kilka daktyli. Taką przerwę zrobił sędzia meczu Węgier z Turcją rozgrywanego niedawno w ramach Ligi Narodów.

Przerwa trwała chwilę. Nie zakłóciła gry, nadmiernie nie wydłużyła meczu. Bywa, że zmiana zawodnika czy sprawdzenie danej sytuacji na wozie VAR trwa znacznie dłużej.

Takie przerwy są dziś normą chociażby w Premier League. Dla zawodników, którzy nie jedli i nie pili od kilkunastu godzin, potrafią być ogromną ulgą.

– Doświadczyłem tego raz, gdy grałem w Turcji. Dla niektórych jest to ogromna ulga, podczas gdy dla innych to tylko drobny szczegół – w każdym razie zdecydowanie dostajesz wtedy zastrzyk energii – tłumaczy Levent Gülen.

Podobnie wypowiadał się Wesley Fofana po pierwszym w Anglii przypadku przerwania gry właśnie ze względu na jego post.

Na taką przerwę nie mogą liczyć zawodnicy grający w lidze francuskiej, choć spośród najsilniejszych lig Europy, to tam gra najwięcej wyznających islam piłkarzy.

Francja doktrynalnie trzyma się idei świeckiego państwa i formalna zgoda nawet na coś tak banalnego jak kilkudziesięciosekundowa przerwa na kilka łyków wody i coś słodkiego, postrzegana jest przez władze jako odstępstwo od ideałów Republiki.

Swego czasu Sky Sports i L’Equipe ujawniły treść maila, jakiego otrzymali od swoich przełożonych francuscy sędziowie.

„Boisko piłkarskie, stadion, a nawet sala gimnastyczna nie są miejscami przeznaczonymi do wyrażania swoich przekonań politycznych oraz religijnych. Są to obiekty neutralne, w których dominować mają wartości sportowe takie jak braterstwo, sprawiedliwość oraz szacunek do pracy sędziego. Są to walory, które muszą u nas zwyciężyć” – napisano.

Arbitrom, którzy zdecydowaliby się na przerwanie gry, miałoby grozić postępowanie dyscyplinarne.

Kibice PSG zareagowali na te doniesienia transparentem kierowanym do władz francuskiej piłki: „Daktyl i szklanka wody do koszmar dla Federacji”.

Taki sposób poszczenia jest bardzo wymagający zwłaszcza wtedy, gdy ramadan wypada w miesiącach letnich. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę , że w wielu krajach muzułmańskich (w Afryce Północnej czy nad Zatoką Perską) temperatury latem potrafią przekraczać nawet 50 stopni. Powstrzymywanie się od picia jest w takich warunkach bardzo obciążające dla organizmu. 

Ramadan może zatrząść piłkarskim kalendarzem w 2034 roku. Gospodarzem mistrzostw świata będzie wtedy Arabia Saudyjska. Można się spodziewać, że podobnie jak w przypadku mundialu w Katarze w 2022 roku, turniej zostanie rozegrany zimą. Tyle, że w listopadzie i grudniu będzie trwał ramadan, więc gospodarze nie będą chcieli, by nałożył się z turniejem.

Wiele wskazuje więc na to, że mundial zostanie rozegrany nie pod koniec roku, a na jego początku. I to być może zaraz po Nowym Roku, by uwinąć się przed lutym, gdy rozpoczną się zimowe igrzyska olimpijskie.