Kategorie artykułu: Biznes Polityka

Rekordowa liczba Polaków w drugim progu podatkowym. Poseł Polski 2050 uważa, że system nie sprzyja klasie średniej

W 2024 r. liczba Polaków przekraczających drugi próg podatkowy wyniosła ponad 1,9 mln osób. Poseł Polski 2050 Rafał Komarewicz chce to zmienić. Proponowany przez niego Pakiet dla klasy średniej ma na celu zmiany w kwocie wolnej od podatku i drugim progu podatkowym oraz ich coroczną waloryzację.

Poseł Rafał Komarewicz z Polski 2050
Poseł Rafał Komarewicz z Polski 2050 chce zmian w sferze podatków. Jego pomysł nie spodobał się liderowi partii. Fot. Sejm RP

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Na czym polega Pakiet dla klasy średniej proponowany przez posła Rafała Komarewicza z Polski 2050.
  2. Jak polityk chciałby zbilansować jego wprowadzenie.
  3. Jak w ostatnich latach zmieniała się liczba Polaków wchodzących w drugi próg podatkowy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Przewodniczący sejmowej komisji gospodarki poseł Rafał Komarewicz z Polski 2050 chce sporych zmian w podatkach. W piątek 23 stycznia zaprezentował w sejmie Pakiet dla klasy średniej. Pakiet ma dwa główne założenia:

  1. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł to 45 tys. zł i powiązanie jej z płacą minimalną.
  2. Podwyższenie drugiego progu podatkowego ze 120 tys. zł do 200 tys. zł i powiązanie go ze średnią płacą krajową.

W Polsce obowiązują dwa progi podatkowe. Próg 12 proc. dla osób, których roczne dochody nie przekraczają 120 tys. zł rocznie oraz próg 32 proc. dla dochodów powyżej 120 tys. zł rocznie.

„Problem ubożenia klasy średniej”

Pytany przez XYZ o cele tego pomysłu poseł Rafał Komarewicz przyznaje, że chce zwrócić uwagę na „problem ubożenia klasy średniej”. Jak twierdzi, coraz więcej osób w ostatnich miesiącach roku przekracza drugi próg podatkowy, w efekcie czego dostaje „na rękę” mniej.

– Klasa średnia, zamiast się bogacić i rosnąć, biednieje. Pokazuję problem i propozycje jego rozwiązania. Jest wiele osób, które od października otrzymują niższe wynagrodzenie niż w poprzednich miesiącach roku. W ten sposób nie zbudujemy klasy średniej – wyjaśnia Rafał Komarewicz.

Jest wiele osób, które od października otrzymują niższe wynagrodzenie niż w poprzednich miesiącach roku.

Zdaniem posła Polski 2050 zarówno kwota wolna o podatku, jak i drugi próg podatkowy powinny być co roku waloryzowane i nie zależeć od woli politycznej.

Na konferencji prasowej polityk mówił o 17 mln etatowców. To jednak liczba uwzględniająca nie tylko osoby zatrudnione na etacie, ale również osoby na umowach zlecenie, rolników i osoby prowadzące działalność gospodarczą.

Likwidacja ryczałtów

Jak pokryć ewentualny ubytek w budżecie spowodowany proponowanymi zmianami? Na zbilansowanie kosztów budżetowych Pakietu dla klasy średniej poseł Polski 2050 ma kilka propozycji. Pierwsza to uszczelnienie ściągalności podatku CIT, zwłaszcza od zagranicznych koncernów. Zdaniem polityka, część z nich unika płacenia CIT-u.

Drugi krok to likwidacja ryczałtów.

– 2 mln osób, które przekraczają drugi próg podatkowy, wpłacają do budżetu państwa 55 mld zł. Taka sama liczba ryczałtowców płaci 26 mld zł. Ci, którzy są na umowie o pracę, finansują tych, którzy są na ryczałcie w jednoosobowych działalnościach gospodarczych. Na przykład lekarz zarabiający 100 tys. zł płaci w ten sposób mniejszy procentowo podatek niż pracująca u niego pielęgniarka. Influencerzy płacą 5,5 proc. podatku. Ryczałt został stworzony dla mikroprzedsiębiorców w celu ułatwienia rozliczeń, a obecnie korzystają z niego osoby o milionowych przychodach – twierdzi Rafał Komarewicz.

Podatek katastralny od czwartego mieszkania

Trzecim filarem Pakietu dla klasy średniej mają być podatek od pustostanów oraz podatek katastralny. Drugi z tych podatków miałby obowiązywać od czwartego posiadanego mieszkania.

– Ludzie mają prawo mieć kilka mieszkań i z tego żyć, ale niech płacą od tego podatek. Polacy, którzy chcieliby kupić choćby pierwsze własne mieszkanie, mają przez to wyższe ceny na rynku. Trzeba wprowadzić też podatek od pustostanów. Jeżeli ktoś ma mieszkanie, to niech je wynajmuje lub sprzedaje – mówi Rafał Komarewicz.

Politycy Polski 2050 do tej pory zazwyczaj sprzeciwiali się podatkowi katastralnemu. Na początku ubiegłego roku poseł Ryszard Petru przyznał, że jest za wprowadzeniem takiego podatku, jednak przy początkowo niskiej stawce i przy likwidacji wszystkich innych podatków od nieruchomości.

Na grudzień poselski projekt ustawy o podatku katastralnym zapowiadała Nowa Lewica. Projekt miał domyślnie dotyczyć posiadaczy co najmniej trzech mieszkań. W sejmowym wykazie projektów ustaw do tej pory go jednak nie widać.

Z kolei partia Razem zaproponowała w listopadzie projekt ustawy o podatku antyspekulacyjnym. Zostałby nałożony na właścicieli co najmniej trzech mieszkań.

Podatek cyfrowy

Ostatnim filarem Pakietu dla klasy średniej proponowanym przez posła Komarewicza ma być podatek cyfrowy nałożony na cyfrowych gigantów.

Niezależnie od tych pomysłów w środę 27 stycznia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica) poinformował o rozpoczęciu ścieżki legislacyjnej rządowego projektu ustawy o podatku od usług cyfrowych. Podatek ma objąć największe podmioty, wynieść do 3 proc. i być pomniejszany o zapłacony CIT. Szczegóły mają zostać zaprezentowane 2 lutego. Wtedy też rozpoczną się konsultacje.

Pakiet dla klasy średniej nie będzie projektem poselskim. Poseł Rafał Komarewicz chce przekonać do tego posłów z innych klubów oraz Ministerstwo Finansów.

– Będę rozmawiał z posłami innych klubów oraz z nową przewodniczącą partii po wyborach 31 stycznia. Bez Ministerstwa Finansów jednak się tego nie zrobi. Jestem gotów do powołania zespołu ds. zmian podatkowych, w którym byłyby osoby ze wszystkich ugrupowań i przedstawiciele rządu – deklaruje polityk Polski 2050.

Pakiet dla klasy średniej. Negatywna reakcja Hołowni

Pomysł posła Komarewicza spotkał się z negatywną reakcją Szymona Hołowni, ustępującego lidera Polski 2050. W piątek w rozmowie z Polsat News wicemarszałek sejmu stwierdził najpierw, że z partii powinien zostać wykluczony poseł Ryszard Petru. Następnie powiedział, że należy wyciągać konsekwencje w takich sytuacjach, jak wystąpienie posła Rafała Komarewicza. Szymon Hołownia skrytykował go za prezentację „swojego programu gospodarczego”, mówiąc, że to „dowód na chaos, w którym dzisiaj znajduje się Polska 2050 nie przeze mnie, bo ja ustąpiłem”.

– Do polityki poszliśmy, żeby zmieniać Polskę, a nie by się kłócić między sobą. Zawsze wydawało mi się, że Szymon Hołownia oczekuje od nas, żebyśmy zajmowali się sprawami ważnymi dla Polaków, a nie sporami, szczególnie wewnątrzpartyjnymi. Chętnie przedstawiłbym panu marszałkowi propozycje, które uważam za ważne dla obywateli. Niestety nie miałem takiej możliwości. Mam natomiast wrażenie, że ktoś niesprawiedliwie przedstawił mu moje działania jako angażowanie się w wewnętrzne rozgrywki, a nie próbę pokazania, że mimo kryzysu Polska 2050 ma dobre rozwiązania dla wyborców – komentuje Rafał Komarewicz.

Zawsze wydawało mi się, że Szymon Hołownia oczekuje od nas, żebyśmy zajmowali się sprawami ważnymi dla Polaków, a nie sporami, szczególnie wewnątrzpartyjnymi.

Szef sejmowej komisji gospodarki dodaje, że jego inicjatywa spotkała się z pozytywną reakcją Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, ministra funduszy, pierwszej wiceprzewodniczącej i kandydatki na szefową Polski 2050. Jej zdaniem 2026 r. będzie rekordowy pod względem liczby podatników, którzy mogą przekroczyć drugi próg podatkowy. Mogą to być nawet trzy miliony osób.

Ministerstwo Finansów nie odpowiedziało na nasze pytania o zmiany w liczbie osób przekraczających drugi próg podatkowy.

Konfederacja chce iść dalej

Już parę dni po ogłoszeniu Pakietu dla klasy średniej przez posła Rafała Komarewicza, podobny pomysł zaproponował Tomasz Grabarczyk, polityk Konfederacji. Jego propozycja idzie nieco dalej.

Na platformie Projekt 27, na której można zgłaszać pomysły do programu Konfederacji na przyszłoroczne wybory parlamentarne, zasugerował podwyższenie drugiego progu podatkowego o 100 tys. zł, czyli do poziomu 220 tys. zł. To o 20 tys. zł więcej niż chce poseł Polski 2050.

Rekordowa liczba osób w drugim progu podatkowym

Kwota wolna od podatku oraz drugi próg podatkowy po raz ostatni były podnoszone w 2022 r. w ramach Polskiego Ładu. Kwotę wolną podniesiono z poziomu 8 tys. zł do 30 tys. zł. Drugi próg podatkowy został podwyższony z 85 528 zł do 120 tys. zł.

W efekcie inflacji oraz wzrostu płacy minimalnej coraz więcej osób wpada w drugi próg podatkowy. Niekiedy nieświadomie. Część pracowników uświadamia sobie to dopiero, gdy w listopadzie i grudniu ich wypłaty są niższe.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2024 r. drugi próg podatkowy przekroczyło 1 935 495 osób. To 7,6 proc. wszystkich płacących podatek dochodowy. To o ponad 600 tys. więcej niż rok wcześniej. W 2023 r. drugi próg podatkowy przekroczyło 1 320 556 osób, co daje 5,18 proc. wszystkich podatników płacących PIT.

Gdy w 2022 r. po raz pierwszy obowiązywały zmiany wprowadzone za rządów PiS-u i drugi próg podatkowy wynosił po raz pierwszy 120 tys. zł, przekroczyło go 738 387 osób, czyli 3,01 proc. wszystkich płacących PIT.

W 2021 r. drugi próg przekroczyło 1 751 454 osób, czyli 7,27 proc. podatników.

Z kolei w 2020 r. było to 1 320 821 osób, czyli 5,51 proc. wszystkich podatników. Rok wcześniej było ich niewiele mniej. W 2019 r. było to 1 234 363 osób, czyli 4,84 proc. W 2018 r. było to 1 041 298 osób, czyli 4,06 proc. wszystkich płatników PIT-u.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Spadek liczby osób wpadających w drugi próg podatkowy był więc chwilowy. Wystarczyły trzy lata, by przekroczyć rekord sprzed zmian.

Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na nasze pytania przekazało, że „obecne projekcje m.in. do ustawy budżetowej na 2026 r. nie zakładają zmian parametrów skali podatkowej”.

Kwota wolna od podatku

Marek Skawiński, główny ekonomista XYZ, szacuje, że podniesienie progu dochodowego do 200 tys. zł oznaczałoby dla budżetu państwa utratę ok. 20 mld zł. Według jego szacunków podniesienie kwoty wolnej od podatku do 45 tys. zł oznaczałoby ubytek w wysokości ok. 40 mld zł. Łącznie mogłoby to być ok. 60 mld zł.

Marek Skawiński zwraca również uwagę, że podatek należny na skali podatkowej oraz podatek płacony na ryczałcie to dwa równoległe światy podatkowe. W latach 2022-2024 pierwsza wartość wzrosła o niemal 75 proc., a druga o 15,5 proc. Analityk XYZ wskazywał to w opublikowanej w grudniu analizie.

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł zapowiadała przed wyborami w 2023 r. Koalicja Obywatelska. Był to jeden ze 100 konkretów KO. W połowie ubiegłego roku minister finansów Andrzej Domański mówił w TVP Info, że taka kwota wolna nie zmieści się w budżecie na 2026 r. Zapewniał również, że dokłada starań, by obietnicę tę udało się zrealizować w kolejnym roku.

W tej kadencji parlamentu poselskie projekty ustaw o podwyższeniu kwoty wolnej bezskutecznie składały PiS i Konfederacja. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską Piotra Müllera z PiS-u (obecnie europosła) utrzymywało, że postulat pozostaje aktualny. Z kolei w odpowiedzi na interpelację posła Konfederacji Bartłomieja Pejo resort twierdził, że w prognozach na 2025 r. podwyższenie kwoty wolnej do 60 tys. zł oznaczałoby o 52,5 mld zł niższe przychody do budżetu państwa z podatku PIT.

Prezydent Karol Nawrocki w pierwszym miesiącu prezydentury złożył projekt ustawy zwalniającej z podatku dochodowego rodziny z dwójką dzieci. Zmiana miałaby dotyczyć tych rodzin, w których dochód na małżonka nie przekracza poziomu 140 tys. zł.

Główne wnioski

  1. Poseł Polski 2050 Rafał Komarewicz chce podwyższenia kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 45 tys. zł i powiązać ją z płacą minimalną. Chce także podniesienia drugiego progu dochodowego ze 120 tys. zł do 200 tys. zł i powiązać go ze średnią krajową. W jego założeniu kwota wolna oraz drugi próg miałyby być co roku waloryzowane. Według analityka XYZ Marka Skawińskiego zmiany te kosztowałyby budżet państwa ok. 60 mld zł.
  2. Polityk chce zbilansować te zmiany, m.in. likwidując ryczałty, opodatkowując właścicieli pustostanów oraz czwartego i każdego kolejnego mieszkania, uszczelniając CIT oraz wprowadzając podatek cyfrowy.
  3. Podwyższenie za rządów PiS-u drugiego progu dochodowego w 2022 r. spowodowało chwilowy spadek liczby osób wpadających w ten próg. W 2024 r. liczba podatników przekraczających drugi próg była rekordowa i wyniosła ponad 1,9 mln osób.

Współpraca: Marek Skawiński