Kategoria artykułu: Świat

„Rzeź generałów” w USA. Hegseth zwalnia szefa sztabu US Army i 12 innych oficerów

Szef sztabu US Army gen. Randy A. George został odwołany przez sekretarza wojny USA. Jeden z najwyższych oficerów amerykańskiej armii został usunięty ze stanowiska wraz z 12 innymi wysokimi oficerami. To bardzo nieoczekiwana dymisja. Szczególnie w samym środku konfliktu.

Generał Randy George
Czystki w amerykańskiej armii, szef sztabu US Army gen. Randy A. George został odwołany. Fot. Kayla Bartkowski/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Za co odpowiadał odwołany w czwartek generał Randy A. George.
  2. Którzy jeszcze oficerowie zostali odwołani i dlaczego.
  3. Jak wpłynie to na przebieg konfliktu USA-Iran.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Jak opisuje „The Wall Street Journal” (WSJ), dymisja generała była zaskoczeniem dla Pentagonu. Ogłoszono ją bez podania przyczyn. Jest to o tyle zaskakujące, że szefowie sztabów rodzajów sił zbrojnych armii USA powoływani są na czteroletnie kadencje. George był na stanowisku od trzech lat.

Jego następcą został gen. Christopher LaNeve. To doradca sekretarza wojny USA, Pete'a Hegsetha. W przeszłości był dowódcą elitarnej, 82. dywizji powietrznodesantowej. Wraz z nim odeszło 12 wysokich rangą oficerów sił zbrojnych USA.

To prawdziwa „rzeź generałów”. Ze stanowisk odeszli także: szefowa operacji morskich, admirał Lisa Franchetti, David Hodne, odpowiedzialny za dowództwo transformacji i szkolenia, oraz szef kapelanów sił zbrojnych gen. William Green Jr.

Doniesienia medialne z USA dowodzą, że to pokłosie konfliktu miedzy Hegsethem a dowódcami. Trudno nie założyć, że detonatorem konfliktu były działania zbrojne w czasie wojny z Iranem. Amerykańska armia ma poważne problemy, a przygotowania do inwazji lądowej mogą tylko pogłębić kryzys.

Gen. Cieniuch: Nie zmienia się konia w środku wyścigu

Były Szef Sztabu Generalnego WP i ambasador RP w Turcji, gen. Mieczysław Cieniuch, mówi, że władza polityczna może wszystko, a wojskowi się demokratycznym decyzjom podporządkowują.

Uważa, że powody dymisji raczej nie zostaną ujawnione. Chyba że nastąpi publiczne szukanie winnych. Przy czym, w ocenie generała, niepodanie do publicznych wiadomości przyczyn jest dobrą decyzją.

– Nie zmienia się konia w środku wyścigu. I ma to zastosowanie także w operacjach wojskowych. Uważam, że to decyzja czysto polityczna, o której wojskowi nie powinni się wypowiadać. Ci, których te decyzje dotyczą, po prostu wykonują polecenia – mówi oficer.

Chaos w armii?

Czym się skończą dymisje? Armia USA działa chaotycznie. Efekty wojny na razie nie są zadowalające, a komunikaty Trumpa – sprzeczne. Z jednej strony mówi na konferencjach prasowych, że „Iran został pokonany”, a potem oczekuje pomocy sojuszników z NATO w odblokowaniu cieśniny Ormuz.

I choć machina wojenna działa, to trudno uciec od wrażenia, że coś się w niej zacięło. USA nie osiągnęło zamierzonych celów. Irański reżim nie upadł (mimo zabójstw wielu wysokich rangą polityków), Iran dostał zwolnienie z sankcji na handel ropą naftową, a Trump coraz bardziej oddala się od europejskich sojuszników.

Zmiany dowódców, choć nie zachwieją działaniem armii, na pewno jej nie pomogą. Nowi dowódcy będą zapewne chcieli dokonać kolejnych dymisji, co pogłębi zamieszanie. Nie poprawi to sytuacji walczących żołnierzy. Do tego wszystkiego prawdopodobnie doszło do zestrzelenia amerykańskiego samolotu F-15 nad Iranem.

Problemy pojawiają się także w zakresie braku uzbrojenia. Na łamach XYZ.pl pisaliśmy kilka dni temu, że wyczerpują się amerykańskie zapasy pocisków rakietowych i antybalistycznych.

Więcej dymisji w USA. Odchodzą ważni urzędnicy i żołnierze

Relacje sekretarza wojny z urzędnikami i żołnierzami nie są najlepsze. We wtorek, Hegseth uchylił decyzję dowództwa, które zawiesiło pilotów śmigłowców Apache. Powodem zawieszenia był ich lot w kierunku rezydencji muzyka Kida Rocka. Kid Rock to zwolennik prezydenta Trumpa. Nagraniem z „wizyty” dwóch Apache pochwalił się w mediach społecznościowych.

Odwołania generałów to część większej układanki. 5 marca odwołana została Kristi Noem – kontrowersyjna szefowa departamentu bezpieczeństwa narodowego. Zaś w czwartek, stanowisko straciła także prokurator generalna USA Pam Bondi.

Bondi „odstrzelono” najprawdopodobniej z powodu niezadowolenia Trumpa z zarządzania tzw. aferą Epsteina przez departament sprawiedliwości.

Politico donosi, że na celowniku prezydenta znajdują się kolejni członkowie jego gabinetu: odpowiedzialny za handel Howard Lutnick oraz sekretarz pracy Lori Chavez-DeRemer. Prezydent USA ma być niezadowolony z efektów ich pracy.

Główne wnioski

  1. Kilkunastu wysokich rangą oficerów armii amerykańskiej odejdzie z zajmowanych stanowisk. W tym szef sztabu armii USA. Może to dodatkowo zwiększyć chaos w działaniach wojsk w Iranie.
  2. Były szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Cieniuch komentuje tę decyzję zachowawczo, mówiąc, że „nie zmienia się konia w trakcie wyścigu”. Co należy rozumieć w ten sposób, że może to armii i jej działaniom zaszkodzić.
  3. Donald Trump może szykować kolejne zmiany w swojej administracji. Amerykańskie media donoszą o zagrożonych pozycjach dwojga sekretarzy: handlu i pracy.