Z pasji do programowania i wizji osiągnięcia finansowej niezależności stworzył firmę technologiczną wartą kilkaset milionów złotych. Otworzył dwa muzea, inwestuje pośrednio w startupy i rozwija kolejne biznesy. – Jestem już zbyt siwy, żeby wierzyć, że na okazyjnym inwestowaniu się zarabia. Pieniądze biorą się z biznesu i pracy – mówi Konrad Pawlus, współzałożyciel Salesmanago.