Kategorie artykułu: Polityka Świat

Sikorski w Delhi. Relacje z Indiami bliższe, ale brak zgody w sprawie Rosji

Polskę i Indie łączy demokracja, chęć podtrzymania globalnego ładu i wolnego handlu, ale dzieli stosunek do Rosji.

Szefowie MSZ Indii Subrahmanyam Jaishankar, Niemiec Johann Wadephul, Francji Jean-Noel Barrot oraz Polski Radosław Sikorski.
Szef MSZ Indii Subrahmanyam Jaishankar (drugi z lewej) w czasie spotkania z Radosławem Sikorskim i ministrami spraw zagranicznych Niemiec Johannem Wadephulem oraz Francji Jean-Noelem Barrotem. Paryż, 7 stycznia 2026 r. Indyjski dyplomata został zaproszony na spotkanie ministrów Trójkąta Weimarskiego. Fot. Yoan Valat / EP / PAP

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie tematy poruszył minister Radosław Sikorski podczas wizyty w Delhi i dlaczego pojawiły się napięcia w rozmowach z jego indyjskim odpowiednikiem.
  2. Jak Polska stara się przekonać Indie do zmiany podejścia wobec Rosji i jakie nowe argumenty przedstawia krajom Globalnego Południa.
  3. Jakie znaczenie dla Polski ma planowana umowa o wolnym handlu między UE a Indiami i czym różni się od porozumienia z Mercosurem.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się dziś 19 stycznia w Delhi ze swoim indyjskim odpowiednikiem Subrahmanyamem Jaishankarem. Do wizyty szefa MSZ w Indiach doszło na kilka dni przez planowanym zawarciem między Indiami i Unią Europejską umowy o wolnym handlu. Polska stara się pokazać nad Gangesem jako kluczowe państwo UE i stabilna gospodarka, otwarta na pogłębianie współpracy zarówno w dziedzinie handlu, jak i inwestycji.

Według komunikatów obu stron rozmowy miały się toczyć na temat wspólnych przedsięwzięć w przemyśle wydobywczym, IT, budowie nowoczesnych łańcuchów dostaw i produkcji, a także w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa.

Ale w czasie wymiany zdań pojawiły się wyraźne napięcia. Poszło o relacje Indii z Rosją oraz o niedawną wizytę ministra Sikorskiego w Pakistanie, która nie spodobała się w Delhi.

„Niesatysfakcjonujący” poziom handlu

– Polska jest jednym z największych partnerów handlowych Indii w Europie Środkowej. Nasz handel dwustronny jest na poziomie 7 mld dolarów i zanotował prawie 200-procentowy wzrost w ciągu ostatniej dekady – powiedział przed rozpoczęciem zamkniętej części spotkania minister Jaishankar.

Dodał, że do tej pory indyjskie firmy zainwestowały w Polsce ponad 3 mld dolarów.

Według MFW Indie w marcu awansują na pozycję czwartej co do wielkości gospodarki świata, wyprzedzając Japonię. Dla Polski są cennym partnerem w dywersyfikacji kierunków handlu, inwestycji i technologii.

Choć relacje gospodarcze Polski i najludniejszego państwa świata są coraz bliższe, to wśród azjatyckich partnerów handlowych Indie pozostają w tyle za innymi krajami. Mowa nie tylko o Chinach, ale także o Japonii, Korei Południowej i Wietnamie.

Sam Sikorski przyznał w poniedziałek, że poziom wymiany handlowej nie jest jeszcze „satysfakcjonujący”.

Rosja gwoździem niezgody

Jak przekazał redakcji XYZ rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Maciej Wewiór, z perspektywy Warszawy głównymi punktami wizyty były – oprócz współpracy gospodarczej i kulturalnej – sprawy bezpieczeństwa. Najważniejszym elementem polskiej narracji są tu kwestie związane z Rosją.

– MSZ podkreśla, że Rosja, pod rządami Władimira Putina, nie jest partnerem, któremu można zaufać. Zależy nam, aby przedstawić ten punkt widzenia nie tylko indyjskim politykom, ale także opinii publicznej. Dlatego przypominamy, że Moskwa gwarantowała bezpieczeństwo Ukrainy i w 2022 r. aż do ostatniej chwili zaprzeczała, że planuje inwazję na swojego sąsiada. Kraje Globalnego Południa, w tym Indie, mają prawo mieć inny niż nasz punkt widzenia na politykę Zachodu ze względu na swoją kolonialną historię. Dlatego tłumaczymy, że wojna Rosji z Ukrainą jest wojną kolonialną – podkreślił rzecznik resortu spraw zagranicznych.

Fakt, że Indie zmniejszyły w ostatnich miesiącach zakupy rosyjskiej ropy, jest jednak z perspektywy Warszawy dobrym sygnałem. 

Grupa osób przed budynkiem, na tle flag Polski i Indii
Premier Donald Tusk, premier Republiki Indii Narendra Modi z delegacjami w czasie wizyty Modiego w Warszawie w sierpniu 2024 r. Była to pierwsza po 45 latach wizyta szefa rządu Indii w Polsce. Fot. Paweł Supernak/PAP

Partnerstwo strategiczne i dyplomatyczny ping-pong

Polska od 2024 r. intensywnie stara się znaleźć z Indiami wspólny język. Posłużyły temu m.in. kilkakrotne odwiedziny nad Gangesem wiceszefa MSZ Władysława T. Bartoszewskiego i konsultacje na niższych szczeblach. To ożywienie przyszło po historycznej, choć zorganizowanej naprędce, wizycie premiera Indii Narendry Modiego w Warszawie. Podczas pierwszej od 1979 r. wizyty szefa indyjskiego rządu Polska i Indie podpisały umowę o partnerstwie strategicznym.

Dokument zakładał pogłębienie współpracy w dziedzinie obronności, gospodarki, nauki i technologii oraz intensywniejszą wymianę kulturalną. Strony zaplanowały regularne konsultacje i intensyfikację współpracy na forach międzynarodowych. Przy okazji wizyty Modiego Warszawę i inne polskie miasta licznie odwiedzili indyjscy dziennikarze. Zaowocowało to wieloma pozytywnymi publikacjami o Polsce.

Mimo płynących z obu stron zapewnień o dużym potencjale współpracy nadrabianie wieloletnich zaległości wymaga czasu. Polski premier (wówczas był nim także Donald Tusk) po raz ostatni był nad Gangesem w 2010 r.

Zachód krytykuje rząd Narendry Modiego za zacieśnienie relacji gospodarczych z Moskwą po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Najtrudniejszą sprawą we wzajemnych relacjach pozostaje stosunek Warszawy i Delhi do putinowskiej Rosji. Z perspektywy Polski Rosja jest krajem wrogim, zagrażającym bezpieczeństwu całej Europy. Ale dla Indii Moskwa to stabilny partner – i to już od czasów Związku Radzieckiego. Do niedawna była także głównym dostarczycielem broni i technologii.

Zachód, w tym Polska, krytykują rząd Narendry Modiego za zacieśnienie relacji gospodarczych z Moskwą po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Chodzi zwłaszcza o zwiększenie importu ropy naftowej. Indie odpowiadają, że tania energia jest im potrzebna, a premier Modi kilka miesięcy po rozpoczęciu przez Putina działań zbrojnych w Europie Wschodniej powiedział mu, że to nie czas na prowadzenie wojen.

Indusi mają Warszawie za złe, że dołącza do – niesprawiedliwej ich zdaniem – krytyki. Kierują też wobec niej inne zarzuty.

Nowy przekaz dla partnerów Moskwy?

Powitawszy Radosława Sikorskiego w Delhi Jaishankar stwierdził, że „Polska powinna wykazać się zerową tolerancją wobec terroryzmu i nie przyczyniać się do rozwoju infrastruktury terrorystycznej w naszym sąsiedztwie.” To aluzja do październikowej wizyty polskiego ministra w sąsiednim Pakistanie, znanym ze wspierania organizacji terrorystycznych, które za cel biorą sobie Indie. W maju 2025 r. doszło do największych od lat starć zbrojnych obu krajów po masakrze dokonanej przez islamistów w Kaszmirze.

Sikorski nie pozostał azjatyckiemu dyplomacie dłużny. Podczas briefingu dla indyjskich mediów przypomniał, że we wrześniu Indie dołączyły do rosyjsko-białoruskich manewrów ZAPAD 2025.

Radosław Sikorski podkreślił, że Polska, podobnie jak Indie, jest ofiarą kolonializmu i transgranicznego terroryzmu.

W ostatnich miesiącach – po kilku dyskusjach z urzędnikami Departamentu Azji i Pacyfiku i zewnętrznymi ekspertami – polscy dyplomaci wypracowali nową narrację skierowaną do krajów Globalnego Południa. W Delhi Radosław Sikorski podkreślił, że Polska, podobnie jak Indie, jest zarówno ofiarą kolonializmu, jak i transgranicznego terroryzmu.

Jesteśmy krajami, które zostały skolonizowane w XIX w., szczególnie wrażliwymi w tej sferze. Oba nasze kraje potępiają przekraczanie granic międzynarodowych zarówno przez czołgi, jak i terrorystów – powiedział, dodając też, że Warszawa i Delhi wierzą w prawo międzynarodowe, a nie „siłę pięści” – podkreślił podczas briefingu dla indyjskich mediów Sikorski.

Jak dodał, Polska była w ostatnim czasie celem podpaleń i aktów terroru, do których zaliczył wysadzenie odcinka torów kolejowych na trasie Warszawa-Lublin.

Sikorski w Indian Express": porządek oparty na zasadach

W artykule opublikowanym przed podróżą do Indii we wpływowym dzienniku Indian Express Radosław Sikorski argumentował, że porządek międzynarodowy oparty na zasadach – choć może wydawać się „nudny” – jest kluczowy dla globalnego bezpieczeństwa i dobrobytu. Minister ostrzegł, że erozja tego porządku, szczególnie w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, to zagrożenie dla wszystkich państw, niezależnie od ich położenia geograficznego.

Sikorski podkreślił, że naruszenie suwerenności Ukrainy przez Rosję nie jest jedynie europejskim problemem, ale wyzwaniem dla całego świata. Przypomniał, że Rosja była jednym z gwarantów integralności terytorialnej Ukrainy zgodnie z Memorandum Budapeszteńskim z 1994 r.

Polski szef dyplomacji zwrócił także uwagę na historyczne związki Polski z Indiami. Przypomniał historię polskich uchodźców, którzy znaleźli schronienie nad Gangesem podczas II wojny światowej, oraz wspólne wartości demokratyczne łączące oba kraje.

Warto wiedzieć

Indyjskie media o wizycie Sikorskiego w Pakistanie

Indyjska prasa, która szeroko informuje o wizycie Radosława Sikorskiego, krytycznie odniosła się do jego październikowej wizyty w Pakistanie. Sąsiedni kraj jest regionalnym rywalem Indii.

Gazeta Deccan Chronicle donosi, że minister Subrahmanyam Jaishankar podczas spotkania z Radosławem Sikorskim podkreślił stanowisko Delhi w sprawie „zerowej tolerancji wobec terroryzmu”. Odniósł się do polskiej krytyki Rosji, wskazując na rzekomą „niekonsekwencję” w podejściu Warszawy do kwestii bezpieczeństwa regionalnego.

The Statesman informuje, że szef indyjskiej dyplomacji zwrócił uwagę na to, co określił jako „selektywne podejście” niektórych zachodnich partnerów do kwestii terroryzmu i bezpieczeństwa. Jaishankar miał zaznaczyć, że podczas gdy Polska oczekuje od Indii jasnego stanowiska wobec Rosji, to sama rozwija stosunki z Pakistanem. Kraj ten – jak podkreślają Indie – wspiera transgraniczny terroryzm.

Minister miał zaznaczyć, że Indie oczekują od partnerów strategicznych zrozumienia dla indyjskich obaw bezpieczeństwa, podobnie jak same rozumieją europejskie obawy związane z rosyjską agresją.

Niektórzy komentatorzy w mediach społecznościowych zarzucają Polsce „hipokryzję”. Powtarzając stanowisko władz, wskazują na sprzeczność między polskimi oczekiwaniami wobec indyjskiej polityki wobec Rosji a relacjami Warszawy z Islamabadem.

XYZ

Umowa o wolnym handlu


To, co może zbliżyć stanowisko Indii i Polski to wspólne interesy gospodarcze. W przyszłym tygodniu Unia Europejska ma zawrzeć z Delhi negocjowaną od niemal 20 lat umowę o wolnym handlu. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że rozmowy przyspieszyła globalna polityka Donalda Trumpa.

Musimy pokazać reszcie świata, że niektóre jego regiony nadal wierzą w wolny handel.

Porozumienie ma wyeliminować cła na szereg produktów przemysłowych, ułatwić handel usługami oraz stworzyć bardziej przewidywalne warunki dla europejskich firm działających na indyjskim rynku. MSZ podkreśla, że umowa o wolnym handlu z Indiami różni się od umowy z Mercosurem, ponieważ dotyczy głównie współpracy przemysłowej. Kwestie rolnictwa są z niej wyłączone. Choć najbardziej skorzystają na niej inne kraje UE, to otworzy ona dostęp do indyjskiego rynku większej liczbie przedsiębiorstw znad Wisły.

Moim zdaniem musimy pokazać reszcie świata, że niektóre jego regiony nadal wierzą w wolny handel, który czyni nas bardziej konkurencyjnymi i zamożniejszymi – powiedział Sikorski indyjskim dziennikarzom w polskiej ambasadzie. Wyraził przy tym zawoalowaną krytykę polityki celnej Waszyngtonu.

Główne wnioski

  1. Polska i Indie rozwijają współpracę gospodarczą, ale stosunek do Rosji pozostaje głównym punktem spornym. Delhi traktuje Moskwę jako stabilnego partnera, podczas gdy Warszawa postrzega ją jako zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego.
  2. Polscy dyplomaci wypracowali nową narrację wobec krajów Globalnego Południa, podkreślając wspólne doświadczenia kolonializmu i terroryzmu. Radosław Sikorski używa jej, aby znaleźć wspólny język z Indiami w kwestiach bezpieczeństwa.
  3. Planowana umowa o wolnym handlu UE-Indie może otworzyć polskim przedsiębiorstwom dostęp do dynamicznie rozwijającego się rynku czwartej gospodarki świata. Rola wzajemnej współpracy gospodarczej rośnie wobec nieprzewidywalnej polityki celnej Waszyngtonu.