Skarbówka zmienia taktykę. „Każdego dnia roboczego rozpoczynano 58 kontroli podatników” (RAPORT)
Fiskus nie działa już metodą „na chybił, trafił”, lecz wchodzi w erę stałego monitoringu podatkowego. Dzięki temu w ubiegłym roku wykrył 11 mld zł zaległych podatków. Raport ekspertów MDDP we współpracy z Konfederacją Lewiatan pokazuje, co budzi podejrzenia urzędników.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak zmienia się sposób działania administracji skarbowej wobec przedsiębiorców.
- Które obszary działalności firm są dziś najbardziej narażone na zainteresowanie fiskusa.
- Jak przedsiębiorcy oceniają relacje z administracją skarbową i czego od niej oczekują.
Statystyki kontroli fiskusa z minionego roku mogą być wartościową wskazówką dla przedsiębiorców. Wrażenie robi nie sama liczba kontroli, lecz skala czynności sprawdzających. W 2025 r. było ich 2,3 mln, dzięki czemu urzędnicy wykryli 11 mld zł zaległych podatków. Jakie transakcje i obszary działalności sprawiają, że skarbówka nabiera podejrzeń? Oto najważniejsze wnioski z raportu „Przedsiębiorcy pod lupą fiskusa. Niełatwe relacje podatników i organów podatkowych”.
Niezauważalne kontrole, zauważalne wpływy
Choć rekord liczby czynności sprawdzających padł w 2021 r., wcześniej nie przynosiły one tak dużych efektów. Liczba teoretycznie nieodczuwalnych dla podatnika czynności sprawdzających rośnie, a wraz z nią rośnie kwota uszczupleń wykrywanych przez fiskusa. Trudno się dziwić: przypadkowe kontrole firm, wobec których organy podatkowe nie mają nawet wstępnych podejrzeń, to już przeszłość.
Przedsiębiorcy funkcjonują dziś w środowisku stałego monitoringu podatkowego.
– Administracja skarbowa coraz częściej działa w modelu ciągłej analizy informacji, a nie wyłącznie reakcji na wykryte nieprawidłowości. Oznacza to, że przedsiębiorcy funkcjonują dziś w środowisku stałego monitoringu podatkowego. Nasz raport pokazuje, jak zmieniają się narzędzia wykorzystywane przez fiskusa oraz które obszary rozliczeń znajdują się obecnie w centrum jego zainteresowania – mówi Jakub Warnieło, doradca podatkowy, szef Zespołu Postępowań Podatkowych MDDP i współautor raportu.
Autorzy raportu wyliczyli, że w minionym roku urzędnicy rozpoczynali 19 nowych czynności sprawdzających w każdej minucie. Co więcej, kwota zaległości stwierdzonych dzięki tym czynnościom była wyższa niż kwota wynikająca z kontroli podatkowych i celno-skarbowych razem wziętych.
Co na to biznes?
W raporcie przedstawiono także wnioski z ankiety przeprowadzonej wśród przedsiębiorców. Autorzy opracowania pytali ich o doświadczenia w relacjach ze skarbówką. Jak się okazuje, 91,3 proc. ankietowanych miało w ostatnich pięciu latach styczność z czynnościami sprawdzającymi. Choć przedsiębiorcy na ogół nie mają zastrzeżeń do pracy urzędników, wskazują kilka postulatów, których wdrożenie mogłoby poprawić relacje firm z administracją skarbową.
– Z głosu przedsiębiorców wyrażonego w tegorocznym raporcie wynika, że firmy nie kwestionują potrzeby weryfikacji rozliczeń podatkowych, ale oczekują większej przewidywalności i jasnych reguł działania organów. W wielu przypadkach niewielkie zmiany legislacyjne mogłyby znacząco poprawić relacje między biznesem a administracją skarbową – podkreśla Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, dyrektor Departamentu Podatkowego, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan i współautor raportu.
Warto wiedzieć
Relacje ze skarbówką w oczach przedsiębiorców
- 47,1 proc. respondentów dobrze lub bardzo dobrze ocenia pracę urzędników
- 27,9 proc. nie ma zdania na ten temat
- 15,4 proc. ankietowanych ocenia ich pracę źle lub bardzo źle.
- Większość ankietowanych zgodziła się ze stwierdzeniem, że podatnicy powinni być informowani o rozpoczęciu i zakończeniu czynności sprawdzających.
- Przedsiębiorcy w większości przyznali także, że powinni otrzymywać formalny dokument potwierdzający przeprowadzenie czynności sprawdzających, np. protokół lub adnotację, wraz z informacją o wyniku i ustaleniach.
- Respondenci zgodzili się także z postulatem wprowadzenia limitu czynności sprawdzających w roku i przyśpieszenia kontaktu z fiskusem (np. mail zamiast pisma etc.).
„Ryzyko kontroli pozostaje istotne”
W 2025 r. każdego dnia roboczego rozpoczynano średnio 58 kontroli – wynika z raportu. Jego autorzy wskazują także, że ich skuteczność zaczęła nieznacznie spadać, choć nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. 95,5 proc. kontroli podatkowych i 90 proc. kontroli celno-skarbowych kończyło się stwierdzeniem nieprawidłowości w rozliczeniach podatników.
Zdaniem ekspertów kontrole pojawiają się przede wszystkim tam, gdzie występują podatki szczególnie podatne na optymalizację. Chodzi m.in. o ceny transferowe, podatek u źródła (WHT) czy stosowanie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR). Na celowniku fiskusa wciąż pozostają VAT, czyli najważniejsze źródło wpływów budżetowych, oraz CIT.
W przypadku CIT w ostatnich latach nastąpiła wyraźna profesjonalizacja działań skarbówki. Urzędnicy sprawniej operują danymi, dzięki czemu coraz mniej prób unikania opodatkowania pozostaje niezauważonych.
Główne wnioski
- Fiskus odchodzi od klasycznego modelu kontroli z zaskoczenia na rzecz stałego monitoringu i czynności sprawdzających. Organy coraz rzadziej muszą prowadzić czasochłonne kontrole w siedzibach przedsiębiorców, ponieważ wiele nieprawidłowości wykrywają wcześniej na podstawie informacji znajdujących się w systemach administracji. Skarbówka korzysta z danych pochodzących m.in. z JPK, KSeF czy STIR. Większe obowiązki sprawozdawcze przekładają się więc na spadek liczby formalnych kontroli.
- Dane wskazują, że liczba kontroli spada, podobnie jak – choć tylko nieznacznie – ich skuteczność. Coraz większą rolę odgrywają natomiast czynności sprawdzające, mniej widoczne dla podatnika, ale przynoszące oczekiwane efekty fiskalne. Dla przedsiębiorców oznacza to zmianę charakteru ryzyka. Dawniej obawiano się przede wszystkim samej kontroli. Obecnie większym zagrożeniem może być automatyczne wykrywanie niespójności przez systemy analityczne administracji. Nawet drobne błędy w deklaracjach, rozliczeniach VAT czy transakcjach międzynarodowych mogą zostać szybko zidentyfikowane i stać się podstawą dalszych działań organów.
- Wyniki ankiety pokazują, że głównym problemem nie jest sam fakt monitorowania podatników. Kością niezgody pozostaje raczej niepewność proceduralna. Firmy chciałyby wiedzieć, kiedy rozpoczęto czynności sprawdzające, jaki jest ich zakres, jakie są ustalenia oraz kiedy sprawa została zakończona. Oznacza to, że poprawa relacji między biznesem a administracją skarbową może zależeć nie tyle od zmniejszenia aktywności fiskusa, ile od zwiększenia przejrzystości procedur.
