Kategoria artykułu: Polityka

Ślubowanie Berka w Sejmie bez prezydenta. Konflikt trwa

Dzień po wydaniu opinii przez Komisję Wenecką Maciej Berek złożył ślubowanie jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Podobnie jak większość sędziów wybranych w tej kadencji parlamentu, ślubował w Sejmie. Prezydent tego ślubowania nie uznaje.

Maciej Berek, Maciej Taborowski, Krystian Markiewicz
Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie. Na zdjęciu sędziowie Krystian Markiewicz i Maciej Taborowski, który kilka miesięcy wcześniej także złożyli ślubowanie w Sejmie i również nie są dopuszczeni do orzekania. Fot. PAP/Marcin Obara

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie.
  2. Jak do sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego odnoszą się prezydent i premier.
  3. Jak oceniają ją eksperci.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Po czterdziestu dniach od wyboru przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek złożył ślubowanie. Złożył je jednak nie w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego, a w budynku Sejmu.

Na sędziego TK były minister wybrany został na początku września. Jego nominacja była przedmiotem krytyki nie tylko ze strony opozycji, ale też organizacji społecznych.

Prezydent Karol Nawrocki kwestionował prawidłowość wyboru Macieja Berka. Chodziło o 10-letni staż pracy w zawodzie radcy prawnego. Sam Berek tłumaczył, że na liście radców figuruje od 2002 r. i zgłaszał wykonywanie zawodu zgodnie z przepisami.

Opinia Komisji Weneckiej

We wtorek Komisja Wenecka, która jest doradczym organem Rady Europy, wydała opinię, że należy zagwarantować, by prezydent odbierał ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm.

O wydanie opinii w sprawie sytuacji sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego wystąpił Komitet Monitorujący PACE, czyli Komitet ds. Dotrzymywania Zobowiązań przez Państwa Członkowskie Rady Europy.

W opinii Komisji Weneckiej jest rekomendacja, że w przypadku odmowy lub opóźniania odebrania ślubowania przez prezydenta dopuszczalne jest dopełnienie aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta. Warunkiem jest jednak zachowanie istotnych elementów ślubowania, czyli złożenie go w prawidłowej formie, należytej jego weryfikacji i przekazania go do prezydenta.

Rekomendacje Komisji Weneckiej kwestionują prezydenccy ministrowie. Podkreślają, że nie jest ona wiążąca.

W taki sposób wiosną ślubowanie złożyli sędziowie Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, których do Pałacu Prezydenckiego nie zaprosił prezydent i którzy ślubowali w Sejmie, używając sformułowania „wobec prezydenta”.

I w taki też sposób ślubowanie w środę złożył Maciej Berek. Następnie złożył on poświadczony notarialnie pisemny tekst ślubowania w biurze Kancelarii Prezydenta RP, która sąsiaduje z Sejmem. Towarzyszyli mu wybrani przez obecny Sejm sędziowie, którzy od miesięcy nie są dopuszczani do orzekania.

– Moje ślubowanie jest adresowane, kierowane do prezydenta RP, a jego zorganizowanie w przestrzeni Sejmu wynika z uprzejmości marszałka Sejmu. W sytuacji, w której od dnia mojego wyboru, kiedy powinna się rozpocząć moja kadencja jako sędziego TK, upływają kolejne tygodnie, a ja nie otrzymałem żadnej odpowiedzi ze strony prezydenta na pismo, które zostało do niego skierowane – powiedział po ślubowaniu Maciej Berek.

Święczkowski nie dopuszcza do pracy

Nowy sędzia udał się do siedziby Trybunału, gdzie spotkał się z prezesem Bogdanem Święczkowskim. Ten jednak nie dopuszcza do orzekania ani Berka, ani pozostałych sędziów, którzy ślubowali w Sejmie.

Wyszedł on także do polityków i tłumu sympatyków PiS protestujących przed siedzibą TK. Zapewnił ich, że „nic złego się w Trybunale nie dzieje”.

Obowiązek złożenia ślubowania

Zdaniem ekspertów zapytanych przez XYZ w sytuacji bierności Pałacu Prezydenckiego Maciej Berek mógł złożyć ślubowanie bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego. I ich zdaniem to ślubowanie jest ważne. Uważa tak prof. Piotr Uziębło, specjalista w zakresie prawa konstytucyjnego oraz prodziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

– Sędzia ma obowiązek złożenia ślubowania. Jeżeli go nie składa, oznacza to zrzeczenie się mandatu. W sytuacji, gdy prezydent podejmuje działania o charakterze obstrukcyjnym, można złożyć ślubowanie w inny sposób. I jest ono prawnie skuteczne – komentuje prof. Piotr Uziębło.

W sytuacji, gdy prezydent podejmuje działania o charakterze obstrukcyjnym, można złożyć ślubowanie w inny sposób.

Podobnie sprawę ocenia Piotr Ciepiński, prawnik i wykładowca akademicki z Wydziału Prawa w Warszawie na Uniwersytecie SWPS.

– Prezydent miał obowiązek zaprosić sędziego Berka na ślubowanie. Takie zaproszenie nie zostało skierowane. Art. 4 ustawy o funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego mówi, że ślubowanie składa się „wobec prezydenta”. W tej sytuacji jego obecność nie jest potrzebna. W tym wypadku ślubowanie złożono przed marszałkami Sejmu i Senatu. Oświadczenie o złożeniu ślubowania należało dostarczyć do Kancelarii Prezydenta. Po złożeniu ślubowania sędzia powinien udać się w miejsce wykonywania swoich obowiązków, czyli do Trybunału, nawiązać stosunek pracy i zacząć orzekać – mówi Piotr Ciepiński.

Oświadczenie o złożeniu ślubowania należało dostarczyć do Kancelarii Prezydenta.

„Działania polityczne”

Zdaniem ekspertów prezes Bogdan Święczkowski łamie prawo przez niedopuszczanie nowych sędziów do pracy.

– To działania polityczne. Są w miarę jednoznaczne w kontekście uprawnień konstytucyjnych. Konstytucja mówi wyraźnie, że Sejm wybiera sędziów, a nie kandydatów na sędziów, czy osoby, które kiedyś zostaną sędziami. Inaczej wyglądałoby to, gdyby nie było chęci złożenia ślubowania. Tutaj jednak taka chęć po stronie sędziów jest. Działania prezydenta nie mogą prowadzić do paraliżu instytucji, jaką jest Trybunał Konstytucyjny – mówi prof. Piotr Uziębło.

Piotr Ciepiński mówi z kolei, że Bogdan Święczkowski nie dopełnia swoich obowiązków.

– Mamy tu typizację przestępczą wynikającą z Kodeksu karnego. Uważam, że mogą mieć zastosowanie przepisy dotyczące gorącego uczynku. Z pewną stanowczością można stwierdzić, że może dojść do zatrzymania obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego – ocenia prawnik z Uniwersytetu SWPS.

Prezydent nie uznaje ślubowania Berka

Głos w sprawie ślubowania Macieja Berka zabrał prezydent Karol Nawrocki. Został zapytany o komentarz podczas konferencji prasowej z prezydentem Czarnogóry.

– Jeżeli doszło do aktu niezgodnego z Konstytucją i polskim prawem, to odbywało się to poza mną, bo dziś mam inne obowiązki państwowe związane z naszymi gośćmi. Nie wiem, przed kim przysięgał pan minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem RP. Jeśli nie dopełnił tej formalności – oczywistej dla studentów pierwszego roku studiów, że takie ślubowanie odbywa się w bezpośredniej obecności prezydenta, najlepiej w Pałacu Prezydenckim – to z pewnością nie jest sędzią Trybunału. Trybunał będzie działał w składzie, jaki formalnie i konstytucyjnie za sprawą przysięgi wobec prezydenta funkcjonuje – powiedział prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent jak dotąd przyjął ślubowanie jedynie od trojga sędziów wybranych przez obecny Sejm. To Dariusz Szostek, Magdalena Bentkowska i Sławomir Patyra. Nie zostali oni jednak dopuszczeni do orzekania przez Bogdana Święczkowskiego.

Konstytucjonalista: prezydent nie ma racji

Prof. Piotr Uziębło ocenia krytycznie reakcję prezydenta na ślubowanie Macieja Berka. Wskazuje, że to prezydent popełnia błąd, nie przyjmując ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm.

– Prezydent nie ma absolutnie racji. Rola prezydenta jest ograniczona wyłącznie do dokonania czynności materialno-technicznej, jaką jest przyjęcie ślubowania. Nie ma prawa oceniania. Jeżeli ocenia krytycznie, może to wyrazić, natomiast ślubowanie powinien odebrać. Jeśli nie odbiera, to popełnia delikt konstytucyjny – uważa konstytucjonalista.

Rola prezydenta jest ograniczona wyłącznie do dokonania czynności materialno-technicznej, jaką jest przyjęcie ślubowania.

Co mogą zrobić sędziowie niedopuszczani do orzekania? Prof. Piotr Uziębło widzi dwie możliwości: skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka lub dochodzenie swoich roszczeń przed sądem pracy.

– Prawo nie przewidywało sytuacji, w której naczelny organ władzy publicznej będzie tak jednoznacznie łamał prawo i próbował to uzasadniać chęcią realizacji swoich kompetencji – uważa wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego.

Do postępowania prezydenta oraz do protestów przed Trybunałem odniósł się premier Donald Tusk. W przededniu trzeciej rocznicy wyborów i na rok przed kolejnymi rządzący chcieli pokazać skuteczność. W oświadczeniu wideo szef rządu skrytykował prezydenta Nawrockiego za odmowę przyjęcia ślubowania od sędziów.

„Zawiesza sam siebie i abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego Konstytucja. Państwo polskie zbyt długo działa bez prawidłowo działającego Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego z mocy prawa, ale także w poczuciu interesu narodowego, będziemy przywracać ład prawny i konstytucyjny dostępnymi metodami” – powiedział premier Donald Tusk.

Główne wnioski

  1. Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie bez obecności prezydenta. Czekał 40 dni, aż prezydent Karol Nawrocki zaprosi go na ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Dzień wcześniej Komisja Wenecka stwierdziła, że w przypadku opóźniania przyjęcia ślubowania przez prezydenta możliwe jest ślubowanie bez jego obecności.
  2. Prezydent Karol Nawrocki nie uznaje tego ślubowania. Wcześniej kwestionował prawidłowość wyboru Macieja Berka. Prezydenccy ministrowie kwestionują też opinię Komisji Weneckiej. Premier Donald Tusk krytykuje prezydenta za nieprzyjmowanie ślubowań od sędziów.
  3. Zdaniem prawników pytanych przez XYZ w sytuacji, gdy prezydent odmawia przyjęcia ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm, Maciej Berek miał obowiązek złożyć ślubowanie nawet bez obecności prezydenta. Eksperci uważają, że to prezydent i prezes Trybunału łamią prawo, nie dopuszczając nowych sędziów do orzekania.