Spadki na GPW, w dół poszedł kurs Modivo i KGHM. Notowania 22 października 2026 r.
Czwartek przyniósł spadki na warszawskiej giełdzie. Modivo, które w środę ciągnęło WIG20 w górę, w czwartek okazało się liderem spadków w indeksie. W górę poszły za to kursy innych spółek z sektora dóbr konsumpcyjnych. Zyskiwały m.in. Dino Polska i Pepco.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak przebiegała sesja na GPW 22 października 2026 r.
- Które spółki WIG20 zanotowały najwyższy wzrost kursu akcji.
- Na jakie sygnały zwracają obecnie uwagę inwestorzy.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
W czwartek na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie przeważały spadki. Z rekordowych poziomów wycofały się indeksy WIG20 oraz WIG. Ten pierwszy zakończył sesję ze spadkiem o 1,73 proc. do 4193,28 pkt. Indeks szerokiego rynku spadł o 1,43 proc. do 158154,14 pkt. na zamknięciu. O 0,63 proc. zniżkował indeks mWIG40. Na zamknięciu wyniósł 10679,53 pkt. Indeks sWIG80 spadł o 0,74 proc. do30 274,93 pkt.
W trakcie czwartkowej sesji inwestorzy sprzedawali m. in. akcje banków i spółek energetycznych. Spadki kontynuował KGHM. Kurs akcji spółki od 13 października do środowego zamknięcia spadł o ok. 11 proc. W czwartek grupa podała, że według wstępnych danych jej sprzedaż miedzi spadła we wrześniu o 4 proc. rok do roku do 57,9 tys. ton. Produkcja miedzi płatnej KGHM wyniosła 60,4 tys. ton wobec 60,1 tys. ton rok wcześniej. Na koniec czwartkowej sesji akcje KGHM były notowane o 4,69 proc. poniżej poziomu poprzedniego zamknięcia.
Traciło także Modivo, które w środę w ramach WIG20 było liderem wzrostów. Tymczasem w czwartek akcje spółki traciły najmocniej w ramach indeksu. Kurs Modivo spadł na zamknięciu o 6,96 proc. do 95,60 zł za akcję.
Pepco rozpoczyna pierwszy etap nowego skupu akcji
Wzrosty w obrębie WIG20 w czwartek zanotowały za to inne spółki konsumenckie. O 1,28 proc. wzrosły kursy akcji Dino Polska oraz Pepco. O 0,24 proc. w górę poszedł kurs Allegro, a o 0,15 proc. kurs LPP.
W środę akcjonariusz Pepco, Ibex Retail Investments Europe, sprzedał 32 mln akcji spółki w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu. Transakcję prowadzili Goldman Sachs, JPMorgan i UniCredit przy współudziale Kepler Cheuvreux oraz PKO BP. Cena sprzedaży akcji Pepco Group przez akcjonariusza została ustalona na 44 zł za akcję. Przed transakcją Ibex posiadał 66,1 proc. akcji spółki pozostających w obrocie. Po transakcji udział Ibeksu zmniejszył się do 59,8 proc.
W czwartek przed sesją Pepco poinformowało o rozpoczęciu pierwszego etapu nowego, wieloletniego programu skupu akcji. Zamierza skupić akcje o wartości do 50 mln euro. Maksymalna liczba zakupionych akcji, przy cenie akcji według kursu z zamknięcia sesji 21 października 2026 r., to blisko 4,6 mln. Zarząd Pepco ocenił, że obecny moment sprzyja rozpoczęciu realizacji skupu, bo aktualny kurs akcji nie odzwierciedla w pełni perspektyw na dalszy rozwój grupy ani jej faktycznego potencjału do generowania zysków.
Kruk podpisał nowy aneks kredytowy
Zwyżkował w trakcie czwartkowej sesji także Kruk. Akcje spółki podrożały o 0,97 proc. W czwartek firma podała informację o podpisaniu aneksu do umowy konsorcjalnego kredytu rewolwingowego. Aneks zwiększa wartość finansowania o 265 mln euro do maksymalnej wysokości 1 mld 20 mln euro. Dostępność kredytu została wydłużona do 3 lipca 2031 r.
– Zwiększenie dostępności kredytu ułatwia realizację ambitnych zadań. Mamy mocny bilans i relatywnie niskie, jak dla branży, zadłużenie. Szacujemy, że na koniec września 2026 r. wskaźnik długu netto do EBITDA gotówkowej może wynieść 2,7 – co jest znacząco poniżej kowenantów i poniżej naszych akceptowalnych poziomów – skomentował cytowany w komunikacie prasowym spółki prezes Kruka Piotr Krupa.
Dodał, że kierowana przez niego firma działa „w bardzo konkurencyjnym środowisku”, dlatego pracuje nad poprawą efektywności i optymalizacją kosztów. Priorytetem dla firmy pozostaje transformacja cyfrowa, która jednak wymaga inwestycji – wskazał prezes Kruka.
Digital Network ciągnęło w dół sWIG80
W indeksie sWIG80 od rana negatywnie wyróżniała się spółka Digital Network. Na zamknięciu kurs spółki spadł o 10,64 proc. do 319 zł za akcję.
W czwartek największy akcjonariusz spółki Epicom sprzedał 901,7 tys. akcji Digital Network w ramach procesu przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB). Cenę sprzedaży ustalono na 290 zł za akcję, czyli z dyskontem wynoszącym 18,8 proc. Wcześniej Epicom informował, że zamierza sprzedać w ABB do 547 908 akcji Digital Network, stanowiących do 12 proc. kapitału zakładowego i ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu. Kurs Digital Network na zamknięciu środowej sesji wynosił 357 zł.
Do liderów spadków w sWIG80 należała także spółka Medicalgorithmics. Jej kurs zniżkował o 5,44 proc. na zamknięciu. Medicalgorithmics planuje podwyższenie kapitału poprzez dwie odrębne emisje akcji serii R i serii S. Chce pozyskać blisko 54 mln zł. Spółka podała, że rozpoczęła rozmowy z potencjalnym inwestorem notowanym na jednej z największych azjatyckich giełd.
Spadki w Azji i USA
Na rynkach w Azji w czwartek inwestorzy także sprzedawali akcje. W USA sesja zaczęła się od spadków. W Europie indeks FTSE 100 spadł o 0,26 proc., DAX spadł o 1,04 proc., a CAC 40 zniżkował o 1,39 proc. W centrum uwagi inwestorów pozostają geopolityka oraz wyniki spółek w USA.
Rynków nie uspokoiły lepsze od oczekiwań wyniki zaraportowane w środę przez spółki IT o dużej kapitalizacji. Inwestorzy wciąż zwracają uwagę na rosnące koszty inwestycji w AI. Wyniki lepsze od prognoz przy jednoczesnym zwiększeniu nakładów inwestycyjnych zapowiedziała w środę Meta.
Źródło: PAP/XYZ
Główne wnioski
- W czwartek na warszawskiej giełdzie przeważały spadki. Indeksy WIG i WIG20 spadły z rekordowych poziomów zanotowanych dzień wcześniej. W obrębie WIG20 traciły m.in. banki i spółki energetyczne. Liderem wzrostów okazały się Dino Polska oraz Pepco.
- Kurs Digital Network zanurkował. Największy akcjonariusz spółki sprzedał w ABB pakiet akcji ze sporym dyskontem. Digital Network było w czwartek najsłabszą spółką na warszawskim parkiecie.
- Inwestorzy śledzą sezon publikacji wyników w USA. W środę lepsze od prognoz wyniki zaraportowały Tesla i Meta. Rynek wciąż jednak z obawą patrzy na coraz wyższe wydatki big techów na AI.


