Kategoria artykułu: Analizy

Sprzedaż nowych aut w Europie rośnie. To dobry prognostyk makroekonomiczny

W I kwartale 2026 r. sprzedaż nowych aut była wyższa o 4 proc. r/r, a w marcu aż o 12,5 proc. To ważny, wyprzedzający sygnał dla gospodarki, bo zakup auta zwykle odzwierciedla rosnącą pewność finansową konsumentów i firm. Oto pięć kluczowych trendów na rynku.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie sygnały dla gospodarki płyną z rosnącej sprzedaży samochodów w Europie.
  2. Jak szybko postępuje elektryfikacja rynku i które technologie zyskują największy udział.
  3. Kto dziś wygrywa walkę o europejskiego klienta – europejscy producenci, Tesla czy rosnąca konkurencja z Chin.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Poznaliśmy nowe dane o rejestracji aut w Europie. To zawsze ciekawy materiał do analizy. Po pierwsze, sprzedaż aut jest dobrym barometrem makroekonomicznym. Po drugie, motoryzacja to jedna z kluczowych branż europejskiego przemysłu. Wreszcie po trzecie, jest to miejsce, gdzie zachodzą duże zmiany technologiczne i gdzie rozpychają się chińskie firmy. Oto 5 najważniejszych trendów na tym rynku i wnioski, jakie z nich wynikają.

1. Sprzedaż aut w Europie rośnie w umiarkowanie dobrym tempie

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W I kw. 2026 r. wyniosła 4 proc. r/r w całej UE, w samym marcu aż 12,5 proc. To dobry znak. Świadczy o tym, że zarówno konsumenci, jak i firmy decydują się na taki zakup, kiedy są pewni swojej sytuacji finansowej. Rosnącym zakupom aut sprzyjają niższe stopy procentowe, zarówno w strefie euro, jak i pozostałych gospodarkach UE. Ten efekt widoczny był już w poprzednich kwartałach.

Jak na razie sprzedaży aut nie zaszkodziła wojna w Iranie i wyższe ceny paliw. Przy czym akurat w tym przypadku takie efekty ujawniają się dopiero po kilku miesiącach. Przy wyciąganiu takich wniosków należy zatem zachować ostrożność.

Sprzedaż w I kw. wzrosła m.in. w Niemczech, we Włoszech, Hiszpanii oraz Polsce (więcej o tym poniżej). Spośród największych rynków spadła natomiast we Francji, Holandii i Belgii.

2. W Polsce dynamika sprzedaży nieco osłabła

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Rejestracja nowych aut w I kw. wyniosła w Polsce 7 proc. r/r. To dobry wynik, choć niższy niż w II połowie 2025 r., kiedy dynamika utrzymywała się na dwucyfrowym poziomie. Świadczy to wciąż o bardzo dobrych nastrojach w gospodarce. Marcowa liczba rejestracji na poziomie prawie 64 tys. była drugim najwyższym wynikiem w historii. Pomaga temu oczywiście wysoki wzrost gospodarczy i wysoki wzrost realnych dochodów pracowników w ostatnich dwóch latach. Na tak wysoką sprzedaż w marcu złożyła się jednak prawdopodobnie także chłodna zima, która sprawiła, że konsumenci ograniczyli aktywność w styczniu i lutym, a nadrabiali to w marcu.

3. Samochody z napędami elektrycznymi stanowią już dwie trzecie europejskiego rynku

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Na europejskim rynku rośnie udział aut elektrycznych. „Czyste” auta elektryczne, czyli auta napędzane wyłącznie energią elektryczną z baterii (BEV) stanowią 20 proc. wszystkich rejestracji nowych pojazdów. Niemal dwukrotnie większy udział w rynku mają hybrydy (HEV). Z kolei hybrydy plug-in (PHEV), czyli z możliwością ładowania z gniazdka odpowiadają za 9 proc. rynku. Łącznie te trzy typy samochodów odpowiadają za dwie trzecie sprzedaży w UE.

W Polsce łączny udział tych aut w rynku jest niemal taki sam, wynosił 65 proc. w I kw. br. Inne są jednak proporcje. Hybrydy odpowiadają za ponad 51 proc. wszystkich rejestracji nowych aut. Hybrydy typu plug-in stanowią prawie 8 proc., a samochody wyłącznie z baterią to tylko 6 proc. Udział tych dwóch ostatnich też jednak wyraźnie rośnie, przed rokiem to było odpowiednio 4,1 proc. oraz 3,6 proc.

4. Mocno rośnie sprzedaż marek chińskich oraz Tesli

Jednym z głównych tematów analiz w branży motoryzacyjnej jest szybka ekspansja chińskich producentów. To zjawisko jest częściowo widoczne w danych. W I kw. liczba rejestracji pojazdów BYD w UE przekroczyła 50 tys. sztuk wobec 18 tys. sztuk przed rokiem. To oznacza wzrost aż o 170 proc. Wyprzedziła tym samym sprzedaż japońskich marek, takich jak Suzuki, czy Mazda. Znacznie słabiej wyglądają natomiast statystyki innego chińskiego producenta, czyli SAIC Motor, który w I kw. zwiększył sprzedaż o 5,9 proc. Z kolei należące do chińskiego kapitału Volvo, zanotowało o prawie 8 proc. niższą sprzedaż.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Innym ciekawym zjawiskiem jest silny wzrost sprzedaży Tesli. W I kw. br. było to 60 proc. Wygląda zatem na to, że bojkot konsumencki tych samochodów został zakończony. Przypomnijmy, że miał miejsce w odpowiedzi na słowa i działania szefa spółki Elona Muska, który był sekretarzem w administracji Donalda Trumpa. Jak widać, jego odejście pomogło sprzedaży samochodów koncernu w Europie. Przy czym Tesla wciąż ma niewielkie udziały rynkowe. Ze sprzedażą na poziomie 58 tys. w I kw. to było 2 proc.

5. Większość europejskich koncernów radzi sobie nieźle

Ostatnim zjawiskiem, na które warto zwrócić uwagę, są dobre wyniki sprzedaży największych europejskich koncernów. Sprzedaż aut koncernu Stellantis wzrosła w I kw. o 8,5 proc., co było związane z bardzo dobrymi wynikami zwłaszcza Fiata, Citroëna oraz Opla. Tym samym koncern zwiększył swój udział w rynku z 16 do 16,8 proc. Sprzedaż BMW wzrosła o 5,2 proc., a Mercedes-Benz o 4 proc. Wzrost sprzedaży grupy Volkswagen wyniósł 2,5 proc., a więc był nieco niższy niż całego rynku.

Jedynym dużym koncernem europejskim, który radził sobie słabo, był Renault. Sprzedaż koncernu spadła o 8,4 proc. Jest to związane głównie z bardzo słabą sprzedażą aut marki Dacia. To z kolei wiąże się głównie z niskim popytem na rynku rumuńskim, związanym ze spowolnieniem gospodarczym w tamtym kraju.

Generalnie jednak pogłoski o śmierci europejskiego przemysłu motoryzacyjnego – przynajmniej na europejskim rynku są przedwczesne. Choć niewątpliwie chińska konkurencja będzie wywierała coraz większą presję.

Główne wnioski

  1. Sprzedaż aut jako barometr koniunktur. W I kw. 2026 r. sprzedaż nowych samochodów w UE wzrosła o 4 proc. r/r, a w marcu aż o 12,5 proc. To wyraźny sygnał poprawy koniunktury, bo zakup auta zwykle następuje przy rosnącej pewności finansowej gospodarstw domowych i firm. W Polsce dynamika była jeszcze wyższa (7 proc. r/r), a marcowe rejestracje sięgnęły blisko 64 tys., co było drugim najlepszym wynikiem w historii.
  2. Elektryfikacja przyspiesza, ale w różnym tempie. „Czyste” auta elektryczne (BEV) odpowiadają już za 20 proc. rejestracji w UE, a razem z hybrydami (HEV) i plug-inami (PHEV) stanowią ok. dwóch trzecich rynku. W Polsce udział aut zelektryfikowanych jest podobny (65 proc.), ale struktura jest inna. Aż 51 proc. to klasyczne hybrydy, podczas gdy BEV mają tylko 6 proc., a PHEV 8 proc. Jednocześnie udział aut elektrycznych i plug-inów szybko rośnie (odpowiednio 3,6 proc. i 4,1 proc. rok wcześniej).
  3. Konkurencja rośnie, ale Europa utrzymuje pozycję. Chiński BYD zwiększył sprzedaż w UE o 170 proc. r/r (do ponad 50 tys. aut), a Tesla o ok. 60 proc. (58 tys., 2 proc. rynku). Mimo to europejscy producenci radzą sobie dobrze. Stellantis zwiększył sprzedaż o 8,5 proc. (udział w rynku do 16,8 proc.), BMW o 5,2 proc., a Mercedes-Benz o 4 proc. Słabiej wypadło Renault (-8,4 proc.), ale na razie sektor pozostaje odporny mimo rosnącej presji konkurencyjnej.