Startup Plenti zebrał 20 mln złotych. To nie koniec. „Rozważamy możliwość pozyskania inwestorów strategicznych”
Polski startup w ramach programu Plenti Partners pozyskał do tej pory 20 mln złotych, które przeznaczył na zakup sprzętu do wynajmu. Jak zapewnia Wojtek Rokosz, prezes firmy, która w tym roku firma uzyska dodatni cash flow, analizowane są różne możliwości rozwoju.


Z tego artykułu dowiesz się…
- Ile pieniędzy pozyskał Plenti na rozwój biznesu oraz jakie wyniki osiągnął w ostatnich latach działalności.
- Jakie są plany rozwoju startupu. Kiedy Plenti zamierza osiągnąć rentowność i dlaczego na razie wstrzymał zagraniczną ekspansję.
- Jak rośnie rynek wynajmu elektroniki. Dlaczego coraz więcej osób i firm wybiera wynajem zamiast zakupu oraz które urządzenia cieszą się największą popularnością.
Plenti to polski startup, który specjalizuje się w wynajmie elektroniki użytkowej w formule subskrypcyjnej. Pieniądze, które wkładają osoby wchodzące do programu PlentiPartners, są wykorzystywane do zakupu sprzętu elektronicznego. Następnie jest on wypożyczany – zarówno osobom prywatnym, jak i firmom.
– Posiadamy w tym momencie ponad 7,1 tys. urządzeń – tłumaczy w rozmowie z xyz.pl Wojtek Rokosz, współtwórca i prezes (CEO) Plenti.
Startup przekroczył właśnie próg 20 mln złotych pozyskanych od przedsiębiorców w formule Plenti Partners. I ma ambitne plany na dalszy rozwój.
Startup Plenti i duże miliony
Firma uruchomiła program PlentiPartners w połowie 2023 r. Polega on na zarabianiu na wynajmie elektroniki. Partnerzy kupują za pośrednictwem Plenti urządzenia na wynajem, a następnie firma dzierżawi od nich elektronikę i udostępnia ją klientom platformy.
Od momentu uruchomienia programu przystąpiło do niego 211 partnerów, którzy podpisali 316 umów i wpłacili ponad 20 mln złotych. Połowa tej kwoty trafiła do firmy w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy, czyli od czerwca 2024 r. do marca 2025 r.
Rekordzista wpłacił do programu ponad milion złotych. Ponad 50 osób zwiększyło swój udział po pierwszej wpłacie. Program PlentiPartners składa się z dwóch modeli rozliczeń: Fix (stałe wynagrodzenie z tytułu czynszu z marżą na poziomie 12-15 proc. od wartości umowy w zależności od warunków współpracy) oraz Revenue Share (wynagrodzenie za dokonany wynajem kupionego przez partnera sprzętu, z możliwym zarobkiem do 60 proc. przychodu z każdego najmu). W modelu Revenue Share, który wprowadzono we wrześniu 2024 r., podpisano dotąd 29 umów o łącznej wartości ponad 1,5 mln złotych.
W każdym z wariantów sprzęt przez cały okres dzierżawy jest ubezpieczony i serwisowany przez Plenti. Platforma odpowiada także za wszystkie operacje związane z obsługą wynajmu. Po zakończeniu umowy Plenti najczęściej odkupuje urządzenie od partnera.
Program przeznaczony jest dla aktywnych płatników VAT – zarówno jednoosobowych działalności gospodarczych, jak i spółek prawa handlowego.

Co szykuje Plenti?
Jak zapewnia Wojtek Rokosz, Plenti koncentruje się obecnie na dalszym skalowaniu zarówno strony popytowej, jak i podażowej.
– Kluczowym elementem naszej strategii jest program PlentiPartners, który umożliwia rozwój w modelu asset-light. W ten sposób zwiększamy podaż bez konieczności angażowania kapitału własnego czy dłużnego. Jednocześnie obserwujemy rosnące zapotrzebowanie zarówno ze strony klientów indywidualnych, jak i biznesowych. Dlatego systematycznie poszerzamy ofertę oraz inwestujemy w poprawę jakości obsługi użytkowników – tłumaczy prezes Rokosz.
Zgodnie z deklaracją prezesa Plenti w tym roku startup ma osiągnąć dodatni cash flow. W 2026 r. przewidywane jest osiągnięcie dodatniej EBITDA, a w 2027 r. firma planuje wygenerować zysk netto.
– Obecnie koncentrujemy się na dalszym skalowaniu i optymalizacji kosztów, aby przyspieszyć ten proces – dodaje Wojtek Rokosz.
Fundamentem rozwoju Plenti będą nadal fundusze pozyskiwane w ramach partnerstw. Jak zapewnia przedstawiciel firmy, pozwala to na skalowanie biznesu bez konieczności zwiększania zadłużenia. Nie oznacza to jednak, że startup zamyka się na inne formy pozyskiwania kapitału.
– PlentiPartners zapewnia nam dużą elastyczność finansową, umożliwiając dynamiczny wzrost przy zoptymalizowanym ryzyku kapitałowym. Jednocześnie prowadzimy rozmowy z partnerami finansowymi zainteresowanymi wsparciem naszego wzrostu. Rozważamy także możliwość pozyskania strategicznych inwestorów, którzy mogliby wesprzeć nasz rozwój i ekspansję. Przed nami decyzje, które podejmiemy, kierując się najlepszym długoterminowym interesem firmy – dodaje Wojtek Rokosz.
Startup spasował z ekspansją zagraniczną
Plenti działa na polskim rynku od siedmiu lat. W tym czasie pozyskał nie tylko 20 mln zł od partnerów, ale także ponad 30 mln zł w rundach finansowania od inwestorów.
Największą część tej kwoty – 23,5 mln zł – firma otrzymała w lutym 2023 r. Transakcji przewodził fundusz 4growth VC przy udziale Montis Capital. Finansowanie zapewnił także NIF oraz aniołowie biznesu, w tym Piotr Biało (CFO i współzałożyciel Docplanner) i Kuba Filipowski (współzałożyciel Netguru). W rundzie uczestniczyli również dotychczasowi inwestorzy wspierający Plenti od fazy pre-seed, m.in. AIP Seed, twórcy grupy Blix oraz założyciele Allegro.
Przy okazji rund finansowych i pierwszych podsumowań programu PlentiPartners szefowie startupu informowali o planowanej ekspansji zagranicznej. Do realizacji tego pomysłu do tej pory jednak nie doszło.
– Ekspansja międzynarodowa pozostaje kluczowym elementem naszej długoterminowej strategii. Jednak po konsultacjach z założycielami firm, które są kilka kroków przed nami, podjęliśmy decyzję o dopracowaniu modelu biznesowego w Polsce i osiągnięciu większej skali na rodzimym rynku – komentuje Wojtek Rokosz.
W ostatnich miesiącach firma skupiła się na rozwoju programu PlentiPartners oraz optymalizacji operacyjnej, co pozwoliło zbudować stabilne fundamenty pod przyszłą ekspansję.
– Obecnie analizujemy kilka potencjalnych rynków i koncentrujemy się na wyborze tych, które zapewnią nam najszybsze i najbardziej efektywne skalowanie – dodaje Wojtek Rokosz.

Warto wiedzieć
Konsumenci częściej pożyczają
Globalny rynek wynajmu elektroniki użytkowej i urządzeń AGD dynamicznie rośnie, napędzany rosnącym zapotrzebowaniem konsumentów na elastyczny dostęp do technologii i sprzętu.
Według raportu Research and Markets wartość tego rynku w 2024 r. wyniosła około 74 mld dolarów, a do 2028 r. ma osiągnąć 114,6 mld dolarów, co oznacza skumulowaną roczną stopę wzrostu (CAGR) na poziomie 11,5 proc.
Z kolei analitycy Fortune Business Insights prognozują wzrost rynku z 27 mld dolarów w 2023 r. do 155 mld dolarów w 2030 r. przy CAGR na poziomie 27 proc.
Głównym motorem napędowym tego segmentu jest szybkie tempo pojawiania się innowacji sprzętowych. Konsumenci coraz częściej poszukują krótkoterminowego dostępu do najnowszych urządzeń bez konieczności ich kupowania. Wynajem staje się także rozwiązaniem dla osób potrzebujących sprzętu na określony czas – np. na wydarzenia, podróże czy krótkoterminowe projekty.
Model wynajmu elektroniki (DaaS – Device as a Service) znajduje zastosowanie również w biznesie. W Polsce już 56 proc. dużych firm oraz 44 proc. średnich rozważa wynajem sprzętu komputerowego jako alternatywę dla zakupu. Outsourcing obsługi sprzętu, w tym jego serwisowania i zarządzania, rozważa 57 proc. dużych organizacji oraz 46 proc. średnich przedsiębiorstw. To wnioski z raportu „Firmowe floty urządzeń mobilnych w Polsce”, przygotowanego przez Zymetria na zlecenie bolttech Poland.
Jak działa model biznesowy Plenti?
Jednym z największych wyzwań w modelu biznesowym wynajmu sprzętu są straty, wynikające m.in. z nierzetelnych wypożyczających lub szybkiego zużycia urządzeń.
– Przypadki problematyczne stanowią u nas mniej niż 5 proc. Jeśli chodzi o czas, po jakim urządzenie przynosi nam zysk, to zależy od kategorii i modelu – tłumaczy Wojtek Rokosz.
Startup nie zdradza dokładnego minimalnego okresu wynajmu, który pozwala na zwrot kosztów zakupu sprzętu.
– Wysokość czynszu najmu różni się w zależności od długości umowy. Im dłuższy wynajem, tym niższa stawka. Inna będzie rentowność laptopa wypożyczonego na rok, a inna gogli VR czy konsoli, które najczęściej wynajmowane są na tydzień lub miesiąc. Nie kryję, że to dla nas jedna z lepszych kategorii. Mamy w ofercie urządzenia, które kupiliśmy kilka lat temu i które do dziś wypożyczamy kolejnym użytkownikom – dodaje prezes Plenti.
Długość wynajmu zależy od rodzaju urządzenia, dlatego trudno o jednoznaczne porównania między kategoriami. W przypadku gogli VR i sprzętu z segmentu gaming & VR, wynajem rzadko przekracza miesiąc. Często to tydzień, czyli najkrótszy możliwy okres wynajmu.
– Bardzo rzadko zdarzają się dłuższe wynajmy, bo użytkownicy sięgają po ten sprzęt tylko wtedy, gdy go potrzebują. Zdarza się jednak, że po pewnym czasie do niego wracają. Na drugim biegunie znajdują się laptopy, które często wynajmowane są na kilka miesięcy lub nawet rok. Oczywiście zdarzają się także krótsze wynajmy – na miesiąc lub tydzień, np. w celu przetestowania urządzenia przed zakupem – komentuje Wojtek Rokosz.
Wyniki startupu
Plenti ma blisko 200 tys. zarejestrowanych użytkowników, którzy mogą wybierać spośród blisko 2 tys. dostępnych modeli urządzeń (SKU). Klienci najchętniej wybierają wynajem na jeden miesiąc, który stanowi ponad 40 proc. wszystkich zawieranych planów. W ostatnich miesiącach rośnie popularność wynajmu długoterminowego (minimum 12 miesięcy) oraz subskrypcji tygodniowej. Taki model umożliwia przetestowanie urządzenia przed podjęciem decyzji o dłuższym wynajmie.
Warto wiedzieć
Najpopularniejsze kategorie wynajmowanych urządzeń w lutym 2025 r.
- Smartfony – 16 proc. wynajmów,
- Gaming i VR – 12 proc. wynajmów,
- Laptopy – 10 proc. wynajmów.
Najczęściej wypożyczane urządzenia:
- Gogle VR: Oculus Quest 2, Meta Quest 3, Sony PlayStation VR,
- Konsola Sony PlayStation 5,
- Kierownica Logitech G923.
Wszystkie modele gogli VR wypożyczono dotychczas ponad 5 tys. razy.

Główne wnioski
- Plenti rośnie w siłę dzięki programowi PlentiPartners. Startup zebrał już ponad 20 mln zł w ramach programu PlentiPartners, który pozwala im zarabiać na wynajmie elektroniki. Model ten umożliwia firmie skalowanie bez angażowania własnego kapitału – w zaledwie 9 miesięcy pozyskano połowę tej kwoty.
- Zyski na horyzoncie – Plenti stawia na rentowność. Firma planuje osiągnąć dodatni cash flow w 2025 r., EBITDA w 2026 r., a zysk netto w 2027 r. Strategia opiera się na dalszym rozwoju PlentiPartners oraz optymalizacji kosztów, by szybciej dojść do rentowności.
- Ekspansja zagraniczna? Najpierw dominacja w Polsce. Choć Plenti rozważało wejście na zagraniczne rynki, postanowiło skupić się na doprecyzowaniu modelu biznesowego w Polsce. Firma analizuje potencjalne kierunki ekspansji, ale najpierw chce osiągnąć większą skalę na rodzimym rynku.