Kibice Igi Świątek zapewne do końca życia nie wybaczą Danielle Collins jej zachowania podczas igrzysk w Paryżu. Australijczycy także mogą pozostać nieugięci. Ale reszta świata raczej ulegnie nowemu czarowi przebojowej Amerykanki. Niedawno w Miami uratowała psa i mówi, że dopiero się rozkręca.