Armenia wybiera: Zachód czy Rosja. A Putin jak zwykle mami i grozi Niedzielne wybory parlamentarne w Armenii mogą zdecydować, czy kraj pójdzie dalej drogą ku UE, czy zwróci się w stronę Rosji. Sondażowa przewaga sił prozachodnich nie podoba się na Kremlu. Dlatego Putin swoim zwyczajem sięgnął po marchewkę i kij. Bartłomiej Mayer - autor artykułu - profil 06.06.2026, 05:00