Spór o największy kontrakt drogowy w historii miał właśnie swój finał w KIO. Wątpliwości dotyczyły udziału w projekcie firm spoza UE. Pikanterii dodaje fakt, że stroną skarżącą była spółka z siedzibą w Polsce należąca jednak do tureckiej grupy budowlanej. Po drugiej stronie jest zwycięzca – konsorcjum polskiej firmy, która ma partnera z Turcji. W środę 25 lutego zapadł wyrok w tej sprawie.