Norwegia pozostaje największym producentem ropy i gazu w Europie, a jej gospodarka wciąż czerpie połowę wartości eksportu z paliw kopalnych. Jednocześnie kraj staje się liderem w rozwoju OZE. Od tego, jak szybko przeprowadzi transformację, zależy, czy uniknie wstrząsu, gdy era „czarnego złota” dobiegnie końca.