Spółki konopne, które u szczytu covidowej hossy przynosiły inwestorom ponadprzeciętne stopy zwrotu, od kilku lat pozostają w marazmie. Dawny optymizm miało przywrócić rozporządzenie Donalda Trumpa, potencjalnie zmieniające uwarunkowania rynkowe dla firm działających w branży konopnej. Sprawy potoczyły się jednak w zupełnie innym, niespodziewanym kierunku. Sytuacja w sektorze stała się wyjątkowo skomplikowana.