Gastronomia walczy o powrót do normalności po pandemii, która wywróciła stoliki w polskich lokalach do góry nogami. Jednak łatwo nie jest. – Można odnieść wrażenie, że pracujemy coraz więcej, a zarabiamy coraz mniej. Wynika to z wielu czynników, takich jak inflacja, wysokie koszty energii, a także niestabilność podatkowa i kolejne obciążenia nakładane na przedsiębiorców. W tych warunkach nie da się już prowadzić gastronomii w sposób spontaniczny, jak było to możliwe w przeszłości – zapewnia Jacek Czauderna, restaurator, prezes Krajowej Rady Gastronomii i Cateringu.