Pieniądze zostaną przekazane na cele charytatywne, więc teoretycznie wszyscy powinni bić brawo. Ale władze światowych szachów raczej obgryzają paznokcie – dostały kolejny dowód, jak wielką siłę marketingową posiada Magnus Carlsen. Czyli człowiek, który niedawno wypowiedział im wojnę.