Stracił wzrok 17 lat temu w wypadku motocyklowym, a dziś jako Odlotowy Niewidomy z setkami tysięcy obserwujących w social mediach edukuje, rozbraja stereotypy i robi to z ogromnym poczuciem humoru. Sebastian Grzywacz opowiada o absurdach codzienności – nie, linie na dworcu nie są do prowadzenia walizki... Mówi o tym, jak radził sobie z nową rzeczywistością po utracie wzroku. Pokazuje też, jak technologia – od voice over po sztuczną inteligencję opisującą zdjęcia – daje mu pełną niezależność. Przy okazji odpowiada, co chciałby zobaczyć, gdyby choć na chwilę odzyskał wzrok: Wszedłbym na konto moich byłych na Instagramie, żeby w końcu zobaczyć, jak wyglądają!