Pierwszy raz w lodowatej wodzie Agnieszka Stachowiak popłynęła w czasie pandemii koronawirusa, już po 50 urodzinach. Szybko zaczęła odnosić sukcesy w międzynarodowych wyścigach, a zachwycona tym sportem ekstremalnym, zaczęła go też promować. Dziś mówi, że „do zimnej wody wprowadziła już prawie 400 osób; czasami za rękę i przytulając, żeby pomóc przełamać blokady znajdujące się w głowie”.