Cyfrowe fałszywki publikowane w dniu głosowania, bezwartościowy „AI slop” zalewający internet oraz zagraniczni gracze monetyzujący polityczny chaos – to nowe realia europejskich kampanii. Sam Stockwell w rozmowie z XYZ tłumaczy, dlaczego przestarzałe prawo wyborcze pozostaje dziś bezradne wobec technologii i wskazuje rozwiązania, które w polskim kontekście należałoby wprowadzić „na wczoraj”.