Im lepiej wykonuje swoją pracę, tym mniej o nim słychać. Tak o cichym bohaterze Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie wypowiadają się organizatorzy imprezy. Mowa oczywiście o technologii. W północnych Włoszech, na rekordowo dużej powierzchni i w trudnych warunkach przyrody, wszyscy – około 3 tys. zawodników oraz trenerzy, media i kibice – muszą mieć dostęp do stabilnej i bezpiecznej sieci. Jedno zakłócenie może zaburzyć zmagania, a w efekcie zmienić bieg historii sportu. Sprawdziliśmy, jak z tą presją radzi sobie firma HPE, jeden z partnerów technologicznych igrzysk.