Zaczął jako przedsiębiorca, ale do grona miliarderów wszedł jako szef największego w regionie funduszu technologicznego. Na tym jego ambicja się nie kończy. – Marzy mi się zbudowanie europejskiego challengera – mówi Tomasz Czechowicz. Opowiada o rozczarowaniu inwestycjami w venture capital, tarciach z przedsiębiorcami oraz strategii, dzięki której MCI nie przepadł w odróżnieniu od wielu innych funduszy.