Doprowadzając stosunki między USA i Kanadą do stanu wrzenia, Donald Trump sprawił, że hala omal nie eksplodowała podczas hokejowego meczu tych reprezentacji. Było tak ekscytująco, że niejeden amerykański kibic mógł pomyśleć: „Kończę z NBA, od teraz kocham hokej”. Po nocy z czwartku na piątek 21 lutego takich kibiców może być jeszcze więcej – Amerykanie znów zagrają z Kanadyjczykami, tym razem w finale.