Wystarczył jeden przeciek z Pentagonu, by uśpiony spór o Falklandy ożył na nowo, a amerykańskie poparcie dla brytyjskiego zwierzchnictwa nad archipelagiem stanęło pod znakiem zapytania. Podczas gdy Londyn twardo broni prawa mieszkańców wysp do samostanowienia, Argentyna z nową energią upomina się o sporne terytorium.