Kategorie artykułu: Biznes Newsy Technologia

TDJ buduje portfel spółek growth. „Wspieramy firmy w drodze do lidera”

TDJ rozwija strategię inwestowania w spółki growth, które mają już sprawdzony produkt i klientów, ale potrzebują kapitału na kolejny etap rozwoju. Grupa chce wykorzystać ten segment jako sposób na poznawanie nowych rynków i budowanie przyszłych platform inwestycyjnych.

Mateusz Sumara, dyrektor inwestycyjny TDJ Growth, TDJ
Mateusz Sumara, dyrektor inwestycyjny TDJ Growth, rozwija strategię inwestowania w spółki na etapie growth. TDJ chce zagospodarować lukę między venture capital a private equity, wspierając firmy w drodze do pozycji liderów swoich rynków. Fot. materiały prasowe TDJ

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego TDJ zdecydował się wejść w segment spółek growth i jaką lukę na rynku chce wykorzystać.
  2. Jakie firmy znajdują się w centrum zainteresowania TDJ Growth i według jakich kryteriów grupa wybiera inwestycje.
  3. Dlaczego TDJ stawia na długoterminowe inwestowanie własnego kapitału i jaką rolę strategia growth ma odegrać w przyszłości grupy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Między funduszami venture capital a private equity w Polsce wciąż pozostaje niewystarczająco zagospodarowana przestrzeń rynku. To etap rozwoju spółek, które mają już zweryfikowany produkt, klientów i rosnące przychody, ale potrzebują kapitału na dalsze skalowanie, m.in. ekspansję zagraniczną. Dostępność finansowania dla takich firm pozostaje jednak ograniczona. I właśnie na ten segment stawia TDJ, rozwijając platformę inwestycyjną TDJ Growth.

Ostatnie inwestycje pokazują kierunek obranej strategii. Po wejściu do akcjonariatu amerykańskiego Stord, rozwijającego platformę logistyczną dla e-commerce, TDJ Growth zainwestował w bułgarski Tiger Technology. Spółka pozyskała 10 mln dolarów na rozwój technologii zarządzania danymi w środowiskach hybrydowych oraz dalszą ekspansję międzynarodową.

W portfelu TDJ Growth znajduje się także spółka BeThink z sektora edukacyjnego, w którą grupa zainwestowała pod koniec 2024 roku.

TDJ dołącza do rundy finansowania Tiger Technology

TDJ dołączył do grona inwestorów Tiger Technology w rundzie, której przewodził 3TS Capital Partners. Uczestniczyli w niej także Endeavor Catalyst, Impetus oraz dotychczasowi inwestorzy spółki. Inwestycję ogłoszono 29 lipca 2026 r.

Tiger Technology rozwija rozwiązania umożliwiające przedsiębiorstwom bezpieczne zarządzanie danymi w środowiskach hybrydowych, łączących lokalną infrastrukturę z chmurą. Jej flagowy produkt Tiger Bridge pozwala firmom rozszerzać lokalne zasoby danych do chmury bez konieczności modyfikowania wykorzystywanych aplikacji i procesów biznesowych.

– To finansowanie jest ważnym potwierdzeniem wartości naszej technologii, zaufania klientów oraz biznesu, który zbudowaliśmy na rynkach międzynarodowych. Dzięki pozyskanym pieniądzom przyspieszymy globalną ekspansję. Rozwiniemy także współpracę z największymi platformami chmurowymi. Udostępnimy nasze rozwiązania kolejnym przedsiębiorstwom prowadzącym działalność o krytycznym znaczeniu – mówi Iravan Hira, prezes Tiger Technology.

Kapitał z rundy zostanie przeznaczony m.in. na rozwój działalności w Stanach Zjednoczonych, Europie i na Bliskim Wschodzie. Wesprze rozbudowę oferty produktowej oraz sieci partnerów handlowych. Tiger współpracuje już m.in. z Amazon Web Services. Z jego rozwiązań korzystają klienci z sektorów transportu, mediów, budownictwa oraz administracji publicznej.

Warto wiedzieć

TDJ – rodzinna firma inwestycyjna

TDJ to rodzinna firma inwestycyjna z ponad 45-letnim doświadczeniem na rynku. W portfelu grupy znajdują się spółki działające m.in. w sektorach przemysłowym, automatyzacji, weterynarii, nieruchomości oraz venture capital – poprzez polsko-izraelski fundusz TDJ Pitango Ventures, który zakończył już okres inwestycyjny.

Obok pionu Equity TDJ rozwija także platformę Growth, inwestującą w spółki technologiczne z Europy Środkowo-Wschodniej znajdujące się na etapie skalowania działalności. TDJ Growth koncentruje się na firmach z dopasowanym produktem do rynku, powtarzalnymi przychodami oraz potencjałem do międzynarodowej ekspansji.

XYZ

Growth staje się stałym elementem strategii TDJ

TDJ już kilka lat temu sygnalizował zainteresowanie inwestycjami w spółki na etapie growth. Wówczas ten segment rynku był jednak znacznie mniej rozpoznany i niemal zupełnie niezagospodarowany.

– Dotychczas zrealizowaliśmy trzy inwestycje w ramach strategii  growth. Inwestycje w spółki z tego segmentu traktujemy już jako stały element działalności TDJ – mówi Mateusz Sumara, dyrektor inwestycyjny TDJ Growth.

Strategia powstała w odpowiedzi na zmiany zachodzące zarówno w samej grupie, jak i na rynku kapitałowym. Wcześniej TDJ współtworzył TDJ Pitango Ventures – fundusz inwestujący w bardzo wczesne spółki technologiczne, będący dziś na etapie exitów. Doświadczenia z tego portfela oraz późniejsza inwestycja w sprzedane już Talking Things pokazały potencjał segmentu rynku. Skłoniły grupę do aktywnego inwestowania.

– Inwestycja w Talking Things nie wpisywała się jeszcze w formalnie zdefiniowany model. Doświadczenia z tej transakcji skłoniły nas jednak do uporządkowania podejścia do tego segmentu – potwierdza Mateusz Sumara.

Jak zaznacza, TDJ jako firma inwestycyjna łączy doświadczenie z dwóch obszarów: z jednej strony inwestycji większościowych w dojrzałe spółki w ramach strategii TDJ Equity, z drugiej – rynku technologicznego obserwowanego poprzez fundusz VC. Wyzwaniem było znalezienie przestrzeni pomiędzy tymi dwoma światami. Realizowana od połowy 2023 r. strategia TDJ Growth stara się tę lukę zagospodarować, umożliwiając inwestycje w spółki, które będą mogły zasilić platformy budowane przez TDJ Equity.

– Docelowo portfel TDJ Growth ma liczyć 10–12 inwestycji. Zakładamy tempo około dwóch-trzech transakcji rocznie w najbliższych trzech-czterech latach. Celujemy w mniejszościowe udziały w spółkach z przychodami powyżej 10 mln zł z silnym wzrostem biznesu – minimum 30 proc. rok do roku – mówi Mateusz Sumara.

Warto wiedzieć

TDJ Pitango Ventures – doświadczenia z inwestycji seed

TDJ Pitango Ventures był próbą wejścia TDJ w segment inwestycji na bardzo wczesnym etapie rozwoju spółek technologicznych. Polsko-izraelski fundusz, utworzony wspólnie z Pitango VC, inwestował w startupy na etapie seed, budując doświadczenie w obszarze nowych technologii.

Największym sukcesem funduszu jest Neptune.ai – spółka rozwijająca narzędzia dla zespołów pracujących nad modelami sztucznej inteligencji. TDJ Pitango Ventures zainwestował w nią w 2018 roku, a następnie uczestniczył w kolejnych rundach finansowania, finalnie posiadając 22 proc. udziałów.

W grudniu 2025 roku ogłoszono przejęcie Neptune.ai przez OpenAI. W ramach rozliczenia transakcji polscy inwestorzy, w tym TDJ Pitango Ventures, objęli pakiet akcji OpenAI. „Od początku widzieliśmy w firmie ogromny potencjał – zarówno technologiczny, jak i zespołowy” – mówił Tomasz Domogała, właściciel TDJ.

Z portfela TDJ Pitango Ventures wyszedł także CallPage – spółka rozwijająca narzędzia do automatyzacji kontaktu firm z klientami.

XYZ

Od mniejszych inwestycji do większego zaangażowania

TDJ Growth ma być sposobem na zdobywanie kompetencji w nowych, technologicznych sektorach i poznawanie ich od środka. Obrany teraz model zakłada angażowanie mniejszych kwot w perspektywiczne spółki, zanim grupa zdecyduje się na większe inwestycje w przyszłości.

– Zamiast od razu inwestować 200 mln zł w nową dla nas branżę, wolimy przez kilka lat angażować po 15–30 mln zł w perspektywiczne spółki, rozwijać się razem z nimi, poznawać rynek, budować zespoły i dopiero wtedy podejmować decyzję o ewentualnym znacznie większym zaangażowaniu kapitałowym. Dzięki temu ograniczymy ryzyko, jakie niesie inwestowanie w nowe dla TDJ obszary – wyjaśnia Mateusz Sumara.

Jako family office TDJ nie działa w ramach kilkuletnich cykli inwestycyjnych typowych dla klasycznych funduszy, lecz może budować wartość portfela we własnym rytmie.

Od edukacji po cloud i healthcare

Pierwszą inwestycją zrealizowaną już w ramach TDJ Growth była BeThink, spółka działająca w sektorze edukacyjnym.  Rozwija platformę oraz autorską metodologię, które pomagają maturzystom osiągać jak najlepsze wyniki z biologii, chemii czy matematyki, a studentom medycyny zdawać egzaminy w trakcie studiów i przygotować się do Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK), państwowego testu dla absolwentów kierunku lekarskiego.

Obecnie BeThink koncentruje się na rynku polskim i jednocześnie przygotowuje do ekspansji zagranicznej. Spółka analizuje również możliwości wykorzystania swojej technologii w innych segmentach edukacji.

TDJ ocenia, że edukacja będzie jednym z sektorów podlegających największej transformacji w kolejnych latach. Grupa bacznie przygląda się także innym obszarom, m.in. logistyce, zarządzaniu danymi i ochronie zdrowia

Międzynarodowe relacje otworzyły TDJ drogę do Stord

Podstawowym obszarem aktywności inwestycyjnej TDJ Growth pozostają Polska oraz Europa Środkowo-Wschodnia. Wyjątkiem od tej reguły była inwestycja w amerykański Stord, rozwijający platformę logistyczną dla e-commerce.

– Stord jest przykładem inwestycji oportunistycznej. Spełniał nasze kryteria dotyczące etapu rozwoju spółki, wielkości inwestycji i budowy portfela. Projekt trafił do nas poprzez naszą międzynarodową, konsekwentnie poszerzaną sieć relacji z inwestorami – mówi Mateusz Sumara.

Stord znajduje się w portfelu inwestycyjnym amerykańskiego funduszu Strike Capital, w którym aktywnie działa Bruno Wejchert. W fundusz zaangażowana jest również grupa polskich inwestorów. To właśnie dzięki tym relacjom TDJ Growth dołączył do akcjonariatu spółki, oceniając projekt jako atrakcyjny inwestycyjnie.

Najnowsza runda finansowania Stord – seria F z maja 2026 roku – przyniosła amerykańskiej spółce 250 mln dolarów przy wycenie 3 mld dolarów. Rundzie przewodził dotychczasowy inwestor Strike Capital, a uczestniczyli w niej m.in. Kleiner Perkins, Founders Fund, Franklin Templeton, Baillie Gifford, G Squared, Bond Capital i Lux Capital.

Prywatny kapitał kluczowy dla rozwoju rynku growth

Zdaniem eksperta

„Luka w finansowaniu growth pozostaje jednym z wyzwań rynku”

Jedną z największych luk kapitałowych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej pozostaje finansowanie spółek na etapie growth. W ostatniej dekadzie udało się zbudować aktywny ekosystem venture capital (VC) finansujący startupy na etapie seed i early stage, natomiast dostępność dużych rund finansowania potrzebnych do skalowania działalności jest nadal ograniczona. Według Europejskiego Banku Inwestycyjnego europejskie scale-upy pozyskują średnio około połowę kapitału dostępnego dla porównywalnych firm z Doliny Krzemowej, co pokazuje skalę wyzwania stojącego przed europejskim rynkiem wzrostu.

W regionie CEE działa obecnie ponad 275 scale-upów o łącznej wartości ekosystemu przekraczającej 240 mld euro, jednak dostęp do dużych rund finansowania pozostaje ograniczony. Wskaźniki VC per capita oraz finansowania na etapie rund B+ są nadal wyraźnie niższe niż średnia europejska, a niemal połowa scale-upów z regionu relokuje działalność lub siedzibę poza Europą Środkowo-Wschodnią, najczęściej w celu pozyskania kapitału i wsparcia dalszej ekspansji.

W Polsce wyzwaniem pozostaje również stosunkowo niewielka skala rynku private capital w porównaniu z największymi gospodarkami Europy. Choć wartość inwestycji VC wzrosła w ostatniej dekadzie wielokrotnie, rynek nadal charakteryzuje się niedoborem dużych funduszy growth zdolnych samodzielnie prowadzić rundy o wartości kilkudziesięciu milionów euro.

Z perspektywy BGK luka growth jest jednym z kluczowych wyzwań rozwojowych rynku private capital w Polsce i regionie. Dlatego inwestujemy w profesjonalnie zarządzane fundusze growth. Przykładem jest nasze zaangażowanie w Cogito Capital Partners. Jeszcze w tym roku planujemy poinformować o kolejnych 2-3 inwestycjach w fundusze growth. Naszym celem jest zwiększenie dostępności kapitału dla spółek na etapie skalowania oraz przyciąganie do regionu dodatkowego kapitału prywatnego i międzynarodowego.

Istotną rolę w ograniczaniu luki growth mogą odegrać również prywatni inwestorzy, family offices oraz inwestorzy instytucjonalni. Długoterminowo rozwój rynku nie może opierać się wyłącznie na kapitale publicznym. Kluczowe jest mobilizowanie prywatnego kapitału oraz budowanie większych funduszy zdolnych do finansowania kolejnych etapów wzrostu przedsiębiorstw. To właśnie połączenie kapitału prywatnego, instytucjonalnego i publicznego daje największą szansę na zatrzymanie najbardziej perspektywicznych spółek w regionie i budowę firm zdolnych do globalnej konkurencji.

Family office nie ma presji cyklu życia funduszu

Zdaniem TDJ, segment growth pozostaje jednym z najbardziej niedofinansowanych obszarów rynku. Fundusze VC zwykle finansują spółki na wczesnym etapie rozwoju, natomiast private equity oczekuje już większej skali działalności, stabilnych wyników i dojrzałego modelu biznesowego. Pomiędzy tymi etapami znajduje się grupa firm, które potwierdziły swój model biznesowy, ale potrzebują kapitału na dalsze skalowanie.

– Nie chcemy konkurować z funduszami seed ani z funduszami private equity. Interesuje nas przestrzeń pomiędzy nimi – etap, na którym spółki mają już potwierdzony model biznesowy, ale potrzebują partnera, który pomoże im wejść na kolejny poziom rozwoju. Wspieramy founderów i ich firmy w drodze do pozycji rynkowego lidera – mówi Mateusz Sumara, dyrektor inwestycyjny TDJ Growth.

Strategia growth opiera się na własnym kapitale TDJ. Firma jest otwarta na współinwestowanie z innymi funduszami, ale nie planuje przekształcać tego modelu w klasyczny fundusz np. wykorzystujący kapitał publiczny.

– Nie ciąży na nas presja wynikająca z cyklu życia funduszu, dlatego możemy wspierać spółki tak długo, jak wymaga tego ich rozwój. Potrafimy też łączyć finansowanie wzrostu  z transakcjami odkupu udziałów , projektując strukturę inwestycji odpowiadającą celom spółki, founderów i dotychczasowych inwestorów. Mamy przy tym dużą elastyczność . To najważniejsze przewagi modelu family office – podkreśla Mateusz Sumara.

Jak dodaje, sukces strategii nie będzie mierzony wyłącznie wynikami finansowymi. Równie ważne będzie stworzenie nowych kompetencji, wejście w perspektywiczne sektory i zbudowanie kolejnych filarów działalności w ramach całego portfela TDJ.

Główne wnioski

  1. TDJ chce zagospodarować lukę między venture capital a private equity.
    Strategia TDJ Growth koncentruje się na spółkach, które mają już działający produkt, klientów i potwierdzony model biznesowy, ale nadal potrzebują kapitału na skalowanie. Według grupy właśnie ten etap rozwoju firm pozostaje w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej słabo finansowany.
  2. Growth ma być dla TDJ sposobem na wejście w nowe sektory i budowanie przyszłych platform inwestycyjnych.
    Grupa nie traktuje tych inwestycji wyłącznie jako pojedynczych transakcji kapitałowych. Chce dzięki nim zdobywać wiedzę o nowych rynkach, rozwijać kompetencje i w przyszłości wyłonić spółki, które mogą stać się podstawą kolejnych obszarów działalności TDJ.
  3. Model family office daje TDJ dłuższy horyzont niż klasyczne fundusze inwestycyjne.
    Inwestując własny kapitał, grupa nie jest ograniczona kilkuletnim cyklem życia funduszu i presją szybkiego wyjścia z inwestycji. Ma to pozwolić jej wspierać spółki w długoterminowym rozwoju oraz angażować się w budowę ich wartości przez lata.