Kategorie artykułu: Biznes Newsy Świat

TotalEnergies wznawia wart 20 mld dolarów projekt LNG w Mozambiku. Mimo zarzutów o zbrodnie wojenne

Francuski koncern energetyczny TotalEnergies ogłosił wznowienie budowy gigantycznego projektu LNG w północnym Mozambiku po niemal pięciu latach. Inwestycja była wstrzymana po krwawym ataku dżihadystów i późniejszych zarzutach o współodpowiedzialność za zbrodnie wojenne.

Zdjęcie satelitarne miejsca budowy
Widok satelitarny projektu TotalEnergies Mozambique LNG w trakcie budowy. Afungi, dystrykt Palma, prowincja Cabo Delgado, Mozambik. Zdjęcie wykonane 23 maja 2025 r. Fot. Gallo Images/Orbital Horizon/Copernicus Sentinel Data 2025

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. o historii projektu LNG w Mozambiku.
  2. o powodach zarzutów wobec TotalEnergies.
  3. o skali konfliktu w prowincji Cabo Delgado.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Francuski gigant energetyczny TotalEnergies oficjalnie wznowił realizację projektu Mozambique LNG, wartego około 20 mld dolarów, po niemal pięciu latach zawieszenia. Decyzję ogłoszono w czwartek podczas uroczystości na półwyspie Afungi w północnej prowincji Cabo Delgado, z udziałem prezydenta Mozambiku Daniela Chapo oraz prezesa TotalEnergies Patricka Pouyanné.

Patrick Pouyanne, prezes TotalEnergies
Patrick Pouyanne, prezes TotalEnergies SE. Koncern posiada 26,5 proc. udziałów w konsorcjum realizującym inwestycję w Cabo Delghado, a wznowienie prac otwiera drogę do wielomiliardowych wpływów z eksportu gazu. Fot. Benjamin Girette/Bloomberg via Getty Images

„Stan siły wyższej został zniesiony. Z radością ogłaszam pełne wznowienie projektu Mozambique LNG” – powiedział Pouyanné podczas ceremonii.

Projekt został wstrzymany w 2021 r. po brutalnym ataku islamskich bojowników na pobliskie miasto Palma, w którym – według szacunków – zginęło około 800 osób.

Największy projekt LNG w Afryce

Mozambique LNG jest przedstawiany jako największy projekt skroplonego gazu ziemnego w Afryce i jeden z kluczowych elementów globalnej strategii eksportowej TotalEnergies.

Koncern posiada 26,5 proc. udziałów w konsorcjum realizującym inwestycję, a wznowienie prac otwiera drogę do wielomiliardowych wpływów z eksportu gazu.

Według spółki projekt jest obecnie ukończony w około 40 proc., a uruchomienie produkcji LNG zaplanowano na 2029 r. Na placu budowy – zarówno na lądzie, jak i offshore – pracuje obecnie około 4 tys. osób.

Masakra i śledztwo dziennikarskie

W listopadzie ujawniono wyniki śledztwa dziennikarskiego Politico, według którego mozambiccy żołnierze stacjonujący na terenie koncesji TotalEnergies mieli w 2021 r. dopuścić się brutalnych zbrodni.

Od czerwca do września 2021 r. około 200 mężczyzn miało być przetrzymywanych w kontenerach, gdzie byli głodzeni, duszeni, bici. Część stracono i uznano za zaginionych.

Warto wiedzieć

TotalEnergies oskarżony o współudział w zbrodniach wojennych w Mozambiku

Organizacja ECCHR złożyła we Francji zawiadomienie karne przeciwko TotalEnergies, zarzucając firmie współudział w zbrodniach wojennych, torturach i wymuszonych zaginięciach w północnym Mozambiku. Według skargi, spółka miała finansować i materialnie wspierać wojskową grupę Joint Task Force (JTF), która – pod pretekstem ochrony megaprojektu gazowego Mozambique LNG – miała bezprawnie zatrzymywać, przetrzymywać (w kontenerach), torturować i zabijać cywilów uciekających przed rebelią Al‑Shabab.

ECCHR twierdzi, że TotalEnergies już przed tzw. „masakrą w kontenerach” wiedziało o oskarżeniach o przemoc i nadużycia wobec lokalnych sił bezpieczeństwa, w tym JTF. M.in. z wewnętrznych raportów i analiz ryzyka bezpieczeństwa. Dokumenty miały wskazywać na wcześniejsze przypadki pobić, kradzieży, wymuszeń, a także liczne skargi społeczności na naruszenia praw człowieka (ograniczanie przemieszczania, przemoc fizyczna, zatrzymania, zniknięcia).

Zdaniem ECCHR, mimo tej wiedzy TotalEnergies kontynuowało współpracę z JTF: zapewniając zakwaterowanie, wyżywienie, sprzęt i bonusy finansowe. Właśnie to ma uzasadniać odpowiedzialność karną firmy jako podmiotu, który ułatwił popełnienie zbrodni. Skarga opiera się też na korespondencji z władzami Holandii, gdzie już w 2020 r. urzędnicy wyrażali obawy o brutalność lokalnych sił bezpieczeństwa i pytali koncern o jego strategię ochrony projektu.

ECCHR podkreśla, że przedsiębiorstwa działające w strefach konfliktu „nie są neutralnymi bytami” i mogą odpowiadać jako współsprawcy, jeśli swoim wsparciem „zasilają lub ułatwiają” popełnianie zbrodni wobec ludności cywilnej. TotalEnergies w wydanym oświadczeniu stanowczo odrzuca zarzuty i utrzymuje, że nie miało wiedzy o „wydarzeniach, o których mowa”, zanim nie stały się one przedmiotem śledztw dziennikarskich, a władze Mozambiku wszczęły własne postępowanie dopiero po wniosku firmy z 2024 r.

Le Monde, 18 listopada 2025 

Na tej podstawie europejskie organizacje praw człowieka oskarżyły koncern o możliwą współodpowiedzialność za zbrodnie wojenne.

Reakcje rządów i instytucji

W grudniu 2025 r. rządy Wielkiej Brytanii i Holandii wycofały łącznie 2,2 mld dolarów wsparcia finansowego dla projektu.

Strona holenderska opublikowała raport, który potwierdził wiele ustaleń śledztwa dziennikarskiego, co zwiększyło presję polityczną na TotalEnergies.

Francuscy parlamentarzyści wszczęli debatę na temat odpowiedzialności firm działających w strefach konfliktu oraz systemów bezpieczeństwa stosowanych przez koncern.

Stanowisko TotalEnergies i władz Mozambiku

TotalEnergies stanowczo odrzuca wszystkie zarzuty. Twierdzi, że przeprowadzone przez firmę „szeroko zakrojone czynności sprawdzające” nie potwierdziły doniesień o torturach ani poważnych nadużyciach.

Również rząd Mozambiku zaprzecza, jakoby jego siły bezpieczeństwa dopuściły się zbrodni wojennych na terenie koncesji.

Prezydent Mozambiku Daniel Chapo
Daniel Chapo, prezydent Mozambiku. Ponad 80 proc. mieszkańców Mozambiku żyje w ubóstwie, a rząd liczy, że eksport LNG stanie się kluczowym źródłem dochodów państwa. Fot. Daniel Rodrigues/Bloomberg via Getty Images

Mozambicka Narodowa Komisja Praw Człowieka poinformowała w tym miesiącu, że nie znalazła dowodów naruszeń, o które oskarżano wojsko.

Ogromny potencjał gazowy kraju

Złoża gazu u wybrzeży Cabo Delgado odkryto w 2010 r. Pojawiła się nadzieja, że jeden z najbiedniejszych krajów świata stanie się energetyczną potęgą regionu.

Według Afrykańskiego Banku Rozwoju rezerwy przekraczają 5 bln metrów sześciennych gazu, co wystarczyłoby na zasilanie Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch przez niemal 20 lat.

Ponad 80 proc. mieszkańców Mozambiku żyje w ubóstwie, a rząd liczy, że eksport LNG stanie się kluczowym źródłem dochodów państwa.

Kolejne projekty i konkurencja

Równolegle realizowany jest projekt LNG kierowany przez ExxonMobil, który również został wstrzymany po atakach w 2021 r., a wznowił prace w listopadzie. Amerykański projekt ma ruszyć z produkcją w 2030 roku, rok po planowanym starcie instalacji TotalEnergies.

Natomiast w listopadzie 2022 r. rozpoczął się eksport LNG z pływającej instalacji Coral Sul, zarządzanej przez włoski koncern Eni, choć jej moce są czterokrotnie mniejsze niż planowane dla Mozambique LNG.

Konflikt zbrojny w tle inwestycji

Region Cabo Delgado od 2017 r. trawi brutalna rebelia grupy powiązanej z tzw. Państwem Islamskim, która dąży do wprowadzenia prawa szariatu.

Według organizacji ACLED od początku konfliktu zginęło ponad 6,4 tys. osób, a przemoc nasiliła się ponownie w 2025 roku.

W ciągu 10 miesięcy do października 2025 roku swoje domy musiało opuścić ponad 100 tys. mieszkańców, jak podaje ONZ. Mimo wsparcia wojsk rwandyjskich, które rozmieszczono w 2021 roku, ataki – w tym porwania i egzekucje cywilów – nadal się zdarzają.

Krytyka organizacji pozarządowych

Organizacje społeczne i ekologiczne, w tym lokalna Justica Ambiental, krytykują „wyścig gazowy”, określając projekt jako „bombę klimatyczną”.

– Firmy nie są neutralnymi bytami w strefach konfliktu. Jeśli umożliwiają zbrodnie, powinny ponosić odpowiedzialność – oceniła Clara Gonzales z Europejskiego Centrum Praw Konstytucyjnych i Praw Człowieka.

Według raportu Deloitte z 2024 r., Mozambik może do 2040 roku znaleźć się w pierwszej dziesiątce producentów gazu na świecie, odpowiadając za 20 proc. afrykańskiej produkcji.

Główne wnioski

  1. TotalEnergies wznowiło projekt mimo oskarżeń o współodpowiedzialność za tortury i zniknięcia, po stracie 2,2 mld dolarów finansowania z Wielkiej Brytanii i Holandii.
  2. Rebelia dżihadystyczna w Cabo Delgado pochłonęła już ponad 6,4 tys. ofiar. Ataki trwają, czyniąc inwestycję podatną na dalsze zakłócenia mimo ochrony rwandyjskiej.
  3. Ogromne złoża obiecują bogactwo, ale opóźnienia i nadpodaż LNG grożą długami bez zysków, pogłębiając ubóstwo 80 proc. populacji.