Uniwersytet Jagielloński testuje nowe podejście do komercjalizacji nauki. Nawiązał partnerstwo z fabryką startupów
Uczelnie szukają sposobów na komercjalizację wyników prac badawczych realizowanych w ich murach. Zaczynają sięgać po mechanizmy, z których już korzystają technologiczne startupy na rynku. Uniwersytet Jagielloński liczy, że w niektórych przypadkach skuteczny może się okazać venture building. Jest gotowy tworzyć spółki z naukowcami i venture builderem The Heart.


Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaki model komercjalizacji projektów naukowo badawczych chce zaimplementować Centrum Transferu Technologii CITTRU przy Uniwersytecie Jagiellońskim i The Heart.
- Jak może wyglądać konstrukcja spółek zakładanych z udziałem naukowców, uczelni i venture buildera.
- Co utrudnia wprowadzanie na uczelniach nowych modeli komercjalizacji wyników badań, realizowanej np. z udziałem venture buildera.
Centrum Transferu Technologii CITTRU przy Uniwersytecie Jagiellońskim, jednostka odpowiadająca za współpracę naukowców z otoczeniem gospodarczym, oraz The Heart, warszawski venture builder, zawarły ramową umowę o współpracy. Chcą połączyć kompetencje, by na bazie prac badawczych wspólnie z naukowcami tworzyć startupy. W ostatnim czasie wiele się w mówi, że w Polsce komercjalizacja wyników prac badawczych pozostaje na bardzo niskim poziomie. Krajowe uczelnie dopiero szukają właściwych sposobów na kreowanie biznesów wokół odkryć naukowców. W tym kontekście umowę między wskazanymi stronami można potraktować jako swoisty eksperyment.
The Heart jest zainteresowany w szczególności projektami naukowymi na wczesnym etapie rozwoju (od TLR 3/4), m.in. z obszaru biotech czy medtech. Firma zdaje sobie sprawę z tego, że naukowcy mogą nie mieć wiedzy i umiejętności potrzebnych do zarządzania przedsiębiorstwem czy produkcją, do przygotowywania strategii marketingowych, sprzedaży produktów itp. – The Heart większość tych zadań weźmie na siebie.
Kooperacja uczelni z venture builderem
Umowa między The Heart i Centrum Transferu Technologii CITTRU określa pola współpracy w zakresie komercjalizacji bezpośredniej i pośredniej wyników prac badawczych prowadzonych na Uniwersytecie Jagiellońskim.
– W ramach kooperacji skoncentrujemy się głównie na zakładaniu startupów, co jest domeną The Heart. Liczę natomiast, że współpraca będzie miała szerszy charakter i obejmie również inne działania, w tym networking i rozszerzenie kontaktów naukowców z przedstawicielami biznesu – deklaruje Gabriela Konopka-Cupiał, dyrektorka Centrum Transferu Technologii CITTRU przy Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zbigniew Leś, dyrektor ds. partnerstw badawczo-rozwojowych i transferu technologii w The Heart, nadmienia, że strony umowy okazjonalnie współpracowały ze sobą już wcześniej. Teraz kooperacja będzie miała ustrukturyzowany charakter.
– Naszym celem jest przekształcanie projektów naukowych w dobrze umiejscowione rynkowo i – co kluczowe – atrakcyjne inwestycyjnie spółki. To istotne, ponieważ zespoły naukowców, już obudowane w procesie venture buildingowym kompetencjami biznesowymi, będą potrzebować zewnętrznego kapitału. Pieniądze od inwestorów pozwolą im na kontynuowanie prac nad projektami, podnoszenie ich poziomu technologicznego oraz wprowadzanie technologii na rynek – mówi Zbigniew Leś.
Uniwersytet Jagielloński jako uczelnia badawcza
Uczelnia chce zwiększać aktywność badawczą dofinansowywaną przez CITTRU, np. w ramach programu Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza. Będzie tym samym pracować nad nowymi rozwiązaniami deeptechowymi.
– O ile czujemy się mocni w obszarze komercjalizacji bezpośredniej, czyli np. licencjonowaniu wyników prac badawczych, sprzedaży usług badawczych, o tyle nadal dostrzegamy niedobór kompetencji biznesowych na uniwersytecie w zakresie zakładania i prowadzenia startupów. Rozwijanie tych, w których uczelnia ma udziały, wciąż napawa wiele trudności – przyznaje Gabriela Konopka-Cupiał.
Dodaje, że Uniwersytet Jagielloński posiada udziały w pięciu spółkach powstałych na bazie badań naukowych. Dodaje, że na rynku, i to dość sprawnie, działają także startupy (bez współwłasności uniwersytetu), które np. uzyskały licencje lub wykupiły prawa do wyników badań naukowych od uczelni.
Warto wiedzieć
Venture building, czyli fabryka startupów
W Polsce venture building jest wciąż rozwijającym się trendem. To formuła tworzenia i rozbudowywania startupów od podstaw. W przeciwieństwie do venture capital, w którym inwestorzy najczęściej wkładają kapitał w zespoły przedsiębiorców i funkcjonujące już na rynku spółki, venture builderzy wyszukują na rynku pomysły na biznes i nowe technologie. Pomysłodawcom pomagają w założeniu spółki, budowie jej struktur i zarządu, dopracowaniu technologii, rozpisaniu i realizacji strategii marketingowej, sprzedażowej itd. Korzystają przy tym z własnego zaplecza i zatrudnianych specjalistów. Venture builderzy stanowią niejako fabryki startupów. Nierzadko celem jest rozwijanie spółek, które mogą się okazać atrakcyjne dla inwestorów venture capital.
The Heart rozpoczynał od tworzenia i rozwijania spółek, których rozwiązania odpowiadały zapotrzebowaniu korporacji. Promował przy tym współpracę startupów z dużymi, rozwiniętymi firmami i instytucjami. Z czasem się rozwijał i poszerzał zakres działalności.
W portfolio The Heart są m.in. spółki: Digital Gateways (onboarding klienta), ScanPay (cyfrowa platforma dla restauracji), AIS Gateway (weryfikacja tożsamości i sprawdzenie wiarygodności finansowej klienta), flatte (platforma do zarządzania wynajmem mieszkań).
Biznesowa analiza projektów badawczych
Zdaniem Zbigniewa Lesia, na uczelniach można wyszukać wiele atrakcyjnych biznesowo projektów. Istotne jest natomiast, aby już na bardzo wczesnym etapie zostały nakierowane na realne potrzeby rynkowe.
– Komercjalizacja nowych rozwiązań i współpraca naukowców z biznesem jest najbardziej skuteczna, gdy badacze zgłaszają się do centrum transferu technologii na etapie projektowania badań, nawet jeszcze przed złożeniem aplikacji o granty. Konsultujemy wówczas ich koncepcje z firmami i szukamy punktów styku z biznesem i przemysłem. Z perspektywy zespołu naukowego, przeprowadzenie w ramach badań np. dodatkowych eksperymentów użytecznych dla przemysłu, nie jest żadnym problemem, a zwiększa szanse na komercjalizację. Naukowcy dopiero się uczą takiego modelu pracy – potwierdza Gabriela Konopka-Cupiał.
W ramach współpracy z The Heart wybrano osiem projektów badawczych realizowanych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Są analizowane pod kątem perspektyw biznesowych. Wśród nich są rozwiązania z obszarów biotechnologii, med-tech, rolnictwa ekologicznego, magazynowania energii i defence-tech. Konkrety nie są upubliczniane.
Zdaniem eksperta
Uniwersytet Warszawski też szuka nowych modeli komercjalizacji
Centrum Transferu Technologii i Wiedzy Uniwersytetu Warszawskiego wraz z UWRC, spółką celową UW, także prowadzą w imieniu tejże uczelni rozmowy z The Heart. My nie zdecydowaliśmy się na podpisanie umowy ramowej o współpracy, wolimy najpierw sprawdzić, jak może przebiegać taka kooperacja na pojedynczym przykładzie. Wiążące decyzje o założeniu wspólnej spółki na razie jeszcze nie zapadły. O ile doceniamy The Heart za łączenie startupów z korporacjami oraz inwestorami venture capital, o tyle myślę, że zarówno oni, jak i my dopiero uczymy się współpracy na linii venture builder-uczelnia.
W tym zakresie prowadzimy rozmowy także z innym podmiotem o podobnym profilu działalności – łotewskim Commercialization Reactor.
Pamiętajmy natomiast, że nie ma jednego, właściwego modelu komercjalizacji. Niektóre projekty z powodzeniem można wprowadzać na rynek przez licencjonowanie, w innych przypadkach lepiej sprawdza się sprzedaż praw do wyników badań naukowych dużym firmom, a jeszcze innymi projektami interesują się inwestorzy venture capital. Musimy testować różne modele.
Na razie, uczelnie nie posiadają wystandaryzowanych ścieżek współpracy z inwestorami czy venture builderami, wzorów dokumentacji, umów. Każda uczelnia działa w tym zakresie samodzielnie i po swojemu. Porozumienie Spółek Celowych, w ramach którego działa UWRC, apeluje o opracowanie takich standardów. Wszystkim ułatwiłyby pracę.
Startup z kilkoma współwłaścicielami
Jak może wyglądać współpraca naukowców z The Heart od strony formalnej? Przy zakładaniu spółek bazujących na pracach badawczych prowadzone będą negocjacje i ustalany indywidualny model kooperacji. The Heart stanie się współzałożycielem startupów, a tym samym współwłaścicielem, obok naukowców i uczelni. W modelu venture buildingowym udziałowcami w spółkach nierzadko zostają również kluczowi, zewnętrzni menedżerowie, którzy podejmują się zarządzania i rozwijania biznesu.
– Uogólniając, bo konstrukcja firm bywa różna, zakładamy, że twórcy technologii wraz z zespołem zarządzającym zachowają ok. 60 proc. udziałów. Pozostała część będzie rozdzielana między The Heart a uczelnianą spółkę celową. Oczywiście wprowadzenie na późniejszym etapie do spółki inwestora będzie się wiązało z „rozwodnieniem” udziałów każdej ze stron. Praktyka rynkowa pokazuje, że inwestor wchodzący do startupu w ramach rund pre-seed czy seed nie obejmuje więcej niż 20 proc. udziałów – twierdzi Zbigniew Leś.
– W przypadku współpracy z inwestorami zewnętrznymi będziemy dość elastyczni. Naszym nadrzędnym celem jest wprowadzenie efektów badań i nowych technologii na rynek. Bierzemy więc pod uwagę scenariusz, w którym na pewnym etapie rozwoju spółki możemy np. przejść tylko do roli licencjodawcy i odsprzedać posiadane w startupie udziały – dodaje Gabriela Konopka-Cupiał.

The Heart zakłada własny fundusz VC
Niedawno w The Heart zaszły zmiany właścicielskie. Nastąpił wykup menadżerski i venture buildingową firmę przejęli dotychczasowi zarządzający – Maciej Marszałek (prezes) i Jędrzej Iwaszkiewicz (dyrektor handlowy). Ich nową wizję i strategię rozwoju wsparli indywidualni inwestorzy: Dominik Wieliński, założyciel Polskiej Sieci Windykacji, oraz Arkadiusz Pernal, współzałożyciel Ten Square Games i Naszej Klasy. A plan rozwoju The Heart zakłada m.in. uruchomienie własnego funduszu venture capital.
Nowy fundusz może mieć w przyszłości wpływ na rozwój startupów tworzonych na bazie badań naukowców, w tym tych z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W tego rodzaju przedsięwzięcia będzie inwestować.
– Jednym z naszych priorytetów jest komercjalizacja osiągnięć naukowców, dlatego zdecydowaliśmy się na podjęcie współpracy m.in. z Centrum Transferu Technologii CITTRU działającym przy Uniwersytecie Jagiellońskim. Fundusz będzie inwestować w projekty naukowe z największym potencjałem, które docelowo będą się przeradzać w spółki – mówi Jędrzej Iwaszkiewicz, dyrektor handlowy The Heart.
Jak podaje, dotychczas udało się zebrać połowę kapitału, jakim ma dysponować fundusz VC. Informacji o szczegółach i pierwszych inwestycjach można się spodziewać najwcześniej w marcu.

Główne wnioski
- Centrum Transferu Technologii CITTRU przy Uniwersytecie Jagiellońskim oraz The Heart zawarły ramową umowę o współpracy. Sięgają po znany już wśród startupów, ale nowy dla krajowych uczelni model venture buildingu. Połączą kompetencje – naukowe z biznesowymi.
- Wybrane zostały pierwsze projekty badawcze. Są obecnie weryfikowane pod względem możliwości komercjalizacji. To dopiero pierwszy etap. Kolejne to negocjowanie struktury spółek, zakładanie startupów, praca nad podniesieniem gotowości technologicznej projektów, poszukiwanie inwestorów, wprowadzenie technologii na rynek.
- „Uczelnie nie mają standardowych ścieżek współpracy z inwestorami czy venture builderami, wzorów dokumentacji, umów. Każda uczelnia działa w tym zakresie samodzielnie i „po swojemu” – mówi Krzysztof Gulda, członek zarządu UWRC, spółki celowej Uniwersytetu Warszawskiego. Porozumienie Spółek Celowych zabiega o ich wypracowanie. Ułatwiłyby wprowadzanie nowych modeli komercjalizacji wyników prac badawczych realizowanych na uczelniach.