Uwaga na scam! Sebastian Kulczyk zachęcający do platformy inwestycyjnej podczas wywiadu dla XYZ to manipulacja za pomocą AI
W sieci pojawiło się nagranie, na którym Sebastian Kulczyk w studiu XYZ zachęca do inwestowania na swojej platformie inwestycyjnej. Nagranie zmanipulowano z pomocą AI.
Z tego artykułu dowiesz się…
- O próbie oszustwa, do którego wykorzystano wywiad z Sebastianem Kulczykiem opublikowany w serwisie XYZ.
- Jaki jest jego scenariusz.
- Jak bronić się przed takimi próbami oszustwa.
„Dzisiaj każdy z was stoi przed wyborem: zostawić pieniądze tam, gdzie tracą na wartości, czy zrobić krok naprzód i pozwolić im pracować na siebie” – mówi Sebastian Kulczyk w materiale udostępnionym na Facebooku (udostępniamy go w bezpiecznej zarchiwizowanej wersji). Na nagraniu widać logotyp naszego serwisu XYZ. „Stworzyłem tę platformę nie dla siebie, stworzyłem ją dla ludzi, którzy chcą wziąć swój finansowy los w swoje ręce” – przekonuje Kulczyk. Do materiału dołączono link, który zachęca do skorzystania z platformy. „Darmowa rejestracja tylko dzisiaj” – napisano.
Ekspert: To próba oszustwa
Choć nagranie z Sebastianem Kulczykiem pochodzi z XYZ, to gość w naszym studiu nigdy nie wypowiedział takich słów. Zostały one wygenerowane z pomocą AI. A materiał udostępniony w mediach społecznościowych to próba oszustwa.
Marcin Kostecki, specjalista ds. walki z dezinformacją i redaktor naczelny serwisu Demagog, nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z próbą z oszustwa.
– Podejrzenia może wzbudzać kilka rzeczy. Po pierwsze, znamy mnóstwo przykładów oszustw związanych z obietnicą dostępu do platformy dającej niewiarygodne zyski. Po drugie, głos na nagraniu jest nienaturalnie monotonny – tłumaczy Kostecki w rozmowie z XYZ.
Ekspert zwraca uwagę, że reklama pochodzi z konta, które nie jest związane z żadną firmą.
Oszuści wykorzystują wizerunek mediów i znanych osób
Po kliknięciu linka do zmanipulowanego nagrania link (czego nie należy robić!), trafimy na artykuł rzekomo opublikowany w serwisie Money.pl. W rzeczywistości został opublikowany pod innym adresem.
W tekście przeczytamy, że Sebastian Kulczyk, Michał Sołowow oraz Rafał Brzoska (w tekście występuje jako Rafał Brzozka) stworzyli platformę do inwestycji.
Marcin Kostecki nie jest zaskoczony takim obrotem sprawy.
– Oszuści wykorzystują wizerunek znanych osób i mediów po to, by wzbudzić zaufanie ofiary – tłumaczy Kostecki.
I dodaje, że gdy zdobędą zaufanie, ofiara kliknie link i poda swoje dane, to w najlepszym scenariuszu po prostu oddała je za darmo firmie zbierającej adresy i telefony.
– W najgorszym, może np. otrzymać telefon od osoby instruującej ją jak zarejestrować się na platformie inwestycyjnej. To często prowadzi do utraty dostępu do konta bankowego – mówi ekspert z Demagoga.
Jak kardynał Grzegorz Ryś saltem (nie) promował funduszy inwestycyjnych
Według Marcina Kosteckiego najlepiej przyjąć, że każda oferta inwestycyjna obiecująca wielotysięczny zysk w krótkim terminie przy niskim wkładzie to oszustwo. Ekspert zachęca, by sprawdzać, czy podmiot, który przedstawia nam korzystne oferty, znajduje się na jednej z list Komisji Nadzoru Finansowego.
Choć te rady dla doświadczonych inwestorów zdają się oczywiste, oszuści nie próżnują i wykorzystują nieuwagę potencjalnych inwestorów.
Przed tygodniem Archidiecezja Krakowska wydała oświadczenie, że w sieci pojawiły się materiały z wykorzystaniem kardynała Grzegorza Rysia. Zostały wygenerowane przy udziale sztucznej inteligencji. Nowy metropolita krakowski robił w nich m.in. salto, promując suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne.
Główne wnioski
- Oszuści wykorzystali wywiad z Sebastianem Kulczykiem opublikowany w naszym serwisie XYZ. Nasz gość zachęca w nim do inwestowaniu na stworzonej przez siebie platformie. W rzeczywistości Sebastian Kulczyk nic takiego nie mówił, a jego głos został wygenerowany z pomocą sztucznej inteligencji.
- Marcin Kostecki, ekspert ds. walki z dezinformacją z Demagoga, przestrzega, że oszuści wykorzystują wizerunek znanych osób i mediów po to, by wzbudzić zaufanie ofiary. Tak jest też w tym wypadku. Do nagrania dołączono link odsyłający do fałszywej strony, która ma przypominać popularny serwis internetowy. Znajdziemy tam artykuł, że za platformą inwestycyjną stoją Sebastian Kulczyk, Michał Sołowow oraz Rafał Brzoska.
- Oszuści nie próżnują i wykorzystują nieuwagę potencjalnych inwestorów. Niedawno Archidiecezja Krakowska wydała oświadczenie, że materiały wideo, na których metropolita krakowski Grzegorz Ryś robi salto, promując suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne to deepfake.

