W ochronie zdrowia najważniejsi są ludzie
Ochrona zdrowia potrzebuje dziś nie tylko wybitnych specjalistów medycznych, ale także kompetentnych liderów zdolnych zarządzać zmianą, technologią i wielodyscyplinarnymi zespołami – przekonuje prof. Beata Buchelt, dyrektor programu MBA in Healthcare w Krakowskiej Szkole Biznesu UEK.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego współczesna ochrona zdrowia potrzebuje kompetentnych liderów i menedżerów, a nie tylko wybitnych specjalistów od medycyny.
- Jakie kompetencje powinien mieć skuteczny menedżer ochrony zdrowia w dobie cyfryzacji, AI i ciągłych zmian.
- Czym wyróżnia się program MBA in Healthcare i jakie korzyści przynosi absolwentom.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Marcin Dzierżanowski, XYZ: Skąd wziął się pomysł na studia MBA in Healthcare?
Prof. Beata Buchelt, dyrektor programu MBA in Healthcare w Krakowskiej Szkole Biznesu UEK: O uruchomieniu takich studiów myślałam od lat, ale bezpośrednim impulsem stała się moja współpraca ze Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie. Zobaczyłam, że wielu specjalistów ochrony zdrowia, takich jak lekarze, pielęgniarki czy farmaceuci, oprócz kompetencji zawodowych potrzebuje wiedzy z zakresu zarządzania. Program merytoryczny studiów, których pierwsza edycja ruszyła w 2021 r., tworzyłam razem z zespołem szpitala.
Czy jakieś inspiracje osobiste też odegrały rolę?
Niewątpliwie tak. Jestem córką lekarza, więc od dziecka nasiąkałam medycyną, marząc o tym, by w przyszłości pomagać ludziom. Jednocześnie na przykładzie taty widziałam, jak wymagająca jest praca w ochronie zdrowia. Może także dlatego do dziś, gdy myślę o systemie ochrony zdrowia, widzę przede wszystkim ludzi. Bo przecież szpital, nawet najlepszy, nie będzie działał bez lekarza, pielęgniarki, salowej czy pracownika recepcji.
Jestem córką lekarza. Na przykładzie taty widziałam, jak wymagająca jest praca w ochronie zdrowia. Może także dlatego do dziś, gdy myślę o systemie ochrony zdrowia, widzę przede wszystkim ludzi.
To się chyba nie zmieni mimo rozwoju nauki i technologii.
To prawda. Rozwój, o którym pan mówi, to, oczywiście, coś fantastycznego. Sprawia jednak, że pracownicy muszą się mierzyć z coraz nowszymi wyzwaniami. Współczesna ochrona zdrowia funkcjonuje w świecie pełnym niepewności i dynamicznych zmian. Ważne, by wyposażać ludzi w kompetencje i narzędzia, które pozwolą im skutecznie funkcjonować w kruchym, niepewnym, nielinearnym i często trudnym do zrozumienia otoczeniu, zgodnie z koncepcją BANI.
Współczesna ochrona zdrowia funkcjonuje w świecie pełnym dynamicznych zmian. Ważne, by wyposażać ludzi w kompetencje i narzędzia, które pozwolą im skutecznie funkcjonować w kruchym, niepewnym, nielinearnym i często trudnym do zrozumienia otoczeniu.
Problematyką zarządzania w ochronie zdrowia zajmuje się pani od wielu lat.
Od ponad dwóch dekad, zarówno badawczo, jak i dydaktycznie. Dwadzieścia kilka lat temu, także dzięki kontaktom międzynarodowym, pisałam o sprawach, nad którymi dopiero dziś się szerzej dyskutuje. Jako stypendystka programu Fulbrighta i profesor wizytujący w renomowanych ośrodkach akademickich oraz szpitalach w Stanach Zjednoczonych miałam okazję obserwować sprawdzone rozwiązania organizacyjne i zarządcze oraz oceniać możliwości ich wdrażania w polskich warunkach. Dzięki temu mogę je skutecznie adaptować do naszych realiów.
Polskie realia też zna pani dosyć dobrze.
Obserwuję je m.in. dzięki wieloletniej współpracy z Polską Federacją Szpitali, w której Radzie Programowej zasiadam. To także był ważny impuls do stworzenia studiów MBA in Healthcare.
A dlaczego właśnie program MBA?
Wiele lat temu ukończyłam studia Master of Business Administration w Maastricht School of Management. Był to czas, gdy w Polsce jeszcze niewiele osób wiedziało, czym są studia MBA. Przyznam, że do dziś uważam to za jedno z najcenniejszych doświadczeń zawodowych i edukacyjnych w moim życiu, mimo że później uzyskałam przecież stopień doktora i habilitację.
Jakie kompetencje są dziś najbardziej poszukiwane u menedżerów sektora medycznego?
Nie ukrywam, że zamiast o kompetencjach menedżera, wolę mówić o kompetentnym menedżerze…
To kim jest kompetentny menedżer w ochronie zdrowia?
Osobą otwartą na innowacje i zmiany oraz mającą wiedzę, jak je skutecznie przeprowadzać. Trzeba bowiem pamiętać, że w ochronie zdrowia zmiana jest dziś najbardziej stałym elementem rzeczywistości. Dobry menedżer powinien się też cechować dużą odpornością psychiczną i efektywnie współpracować z zespołem. Musi być wyrazistym liderem, a jednocześnie pozostawiać przestrzeń dla zespołu i wspólnego podejmowania decyzji. Kluczowe są też umiejętności komunikacyjne, a także zdolność zarządzania konfliktami. Te ostatnie w ochronie zdrowia pojawiają się dość często z uwagi na ograniczone zasoby materialne i niematerialne. Dlatego na naszych studiach dużą wagę przywiązujemy do dziedzin innych niż medycyna. Rozwijamy tzw. kompetencje miękkie. Uczymy też jednak m.in. prawa, marketingu, public relations czy budowania marki osobistej, zarządzania strategicznego czy zarządzania finansami.
Kompetentny menedżer w ochronie zdrowia jest sobą otwartą na innowacje i zmiany oraz mającą wiedzę, jak je skutecznie przeprowadzać.
Ochrona zdrowia to obszar wielu innowacji i postępu naukowego. Jakie wyzwania stawia liderowi cyfryzacja czy AI?
Sztuczna inteligencja jest dobrodziejstwem pod warunkiem, że się wie, jak z niej korzystać. Potwierdzają to badania przeprowadzone m.in. w amerykańskiej placówce, w której byłam profesorem wizytującym. Dowiodły one na przykład, że odpowiednio zastosowane narzędzia AI w gabinecie lekarskim mogą skutecznie ograniczać obciążenia administracyjne lekarzy i zmniejszać ryzyko wypalenia zawodowego. To świetny przykład, że potencjał technologii jest ogromny. Dlatego w programie MBA in Healthcare zdecydowaliśmy się rozszerzyć moduły dotyczące nowoczesnych technologii oraz zarządzania aparaturą medyczną. To kierunek, w którym zmierza cały sektor, także w kontekście budowy rezylientnego systemu ochrony zdrowia.
W dyskusjach o jakości i efektywności ochrony zdrowia wciąż zbyt rzadko mówi się o kompetencjach menedżerskich. To chyba niedobrze?
Bardzo niedobrze. Bycie świetnym specjalistą od medycyny nie oznacza przecież, że się umie zarządzać zespołem. We Francji nie można zostać dyrektorem publicznego szpitala bez odpowiedniego przygotowania menedżerskiego. Standardy kształcenia w tym kierunku są tam zresztą dość mocno ujednolicone. W Polsce nie zdecydowano się na podobne rozwiązanie. Myślę jednak, że warto wrócić do dyskusji o minimalnych standardach kształcenia menedżerów w ochronie zdrowia.
Rozumiem, że nie wszystkie uczelnie kształcą dobrze…
Nie mam zwyczaju mówić źle o innych, więc powiem o sobie. Zarządzania można nauczyć, ale wymaga to czasu, praktyki i odpowiednio zaprojektowanych programów edukacyjnych. Program MBA in Healthcare, który stworzyliśmy, ma ponad 500 godzin zajęć, a jego jakość broni się sama. Dlatego nie zamierzam konkurować cenowo z programami, które tych godzin mają zdecydowanie mniej, w dodatku nie przewidują wizyt studyjnych ani międzysektorowej integracji.
Zarządzania można nauczyć, ale wymaga to czasu, praktyki i odpowiednio zaprojektowanych programów edukacyjnych.
W przeciwieństwie do wielu innych uczelni zajęcia macie wyłącznie stacjonarnie. Dlaczego?
Nie zdecydowaliśmy się na zajęcia online i mówię o tym z dumą. Studia menedżerskie to nie tylko wiedza, ale przede wszystkim kapitał społeczny, wymiana doświadczeń i budowanie relacji. Nie da się tego zdobyć bez bezpośrednich spotkań, nie tylko z wykładowcami, ale też innymi studentami. Dlatego nie wyobrażam sobie dobrych studiów MBA bez nieformalnych rozmów, dyskusji i stworzenia wartościowej sieci kontaktów. Nawiasem mówiąc, z badań wynika, że utrzymanie zaangażowania uczestników podczas zajęć online, które trwają więcej niż 45 minut, jest prawie niemożliwe.
Czym jeszcze wyróżniają się wasze studia, zwłaszcza na tle innych programów związanych z ochroną zdrowia?
Na polskim rynku edukacyjnym nie brakuje dobrych programów MBA koncentrujących się na uwarunkowaniach makro. Dotyczą one jednak bardziej polityki zdrowotnej. Nas wyróżnia silny nacisk na zarządzanie. Krakowska Szkoła Biznesu to wyspecjalizowana jednostka dydaktyczna Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, która od lat specjalizuje się właśnie w tej dziedzinie.
A do kogo kierujecie program MBA in Healthcare? Wyłącznie do lekarzy?
Oczywiście, że nie. To propozycja dla tych, którzy chcą rozwijać kompetencje menedżerskie i planują karierę w zarządzaniu ochroną zdrowia, niezależnie od pełnionej obecnie funkcji czy stanowiska. Dlatego z powodzeniem uczestniczą w nim także diagności, farmaceuci, specjaliści ds. jakości, pracownicy działów technicznych czy osoby odpowiedzialne za organizację i zarządzanie placówkami. Zarówno doświadczeni menedżerowie, jak i ci, którzy się dopiero przygotowują do objęcia funkcji zarządczych.
Tak duża różnorodność uczestników to kłopot czy zaleta?
Zdecydowanie jest to ogromna wartość. Dzięki temu mogą się oni uczyć nie tylko od wykładowców, ale też od siebie nawzajem. Przydaje się to później w zarządzaniu wielodyscyplinarnymi zespołami, które we współczesnej ochronie zdrowia odgrywają strategiczną rolę. Trzeba bowiem pamiętać, że sama obecność przedstawicieli różnych profesji nie tworzy jeszcze zespołu. Aby zbiór ludzi, nawet bardzo twórczych i kompetentnych, stał się dobrze funkcjonującym zespołem, potrzebnych jest wiele innych elementów, takich jak odpowiednia organizacja pracy, podział ról, koordynacja, delegowanie zadań i motywowanie pracowników. Właśnie te kompetencje można nabyć na naszych studiach MBA.
Jak długo trwają studia i z jakich specjalistów składa się kadra dydaktyczna?
Program obejmuje 530 godzin zajęć realizowanych przez cztery semestry. Wykładają u nas wybitni specjaliści z różnych obszarów gospodarki, przy czym zdecydowana większość z nich od lat zajmuje się problematyką ochrony zdrowia. Dużą wagę przywiązujemy do rozwiązań, które z powodzeniem stosowane są w praktyce organizacji. W Polsce wciąż pokutuje przekonanie, że naukowcy zajmują się wyłącznie teorią. Tymczasem ja uważam, że coś takiego jak „teoria w zarządzaniu” nie istnieje.
Wiem, że obowiązkowym elementem programu jest Międzynarodowy Kongres MBA. Co to za wydarzenie?
Kongres organizowany jest na naszej uczelni od ponad 20 lat. Poświęcony jest współczesnym wyzwaniom zarządzania, w tym w obszarze ochrony zdrowia. Wydarzenie stanowi przestrzeń spotkań absolwentów, obecnych słuchaczy, a także kandydatów na studia MBA. Zapraszamy na niego również przedstawicieli różnych sektorów gospodarki. Udział w kongresie jest dla słuchaczy studiów MBA in Healthcare obowiązkowy. Chcę ich w ten sposób zachęcić do myślenia interdyscyplinarnego i wykraczania poza perspektywę własnego sektora.
Czy wiadomo, w jaki sposób absolwenci MBA in Healthcare wykorzystują po ukończeniu studiów zdobytą wiedzę?
Największą satysfakcję odczuwam, gdy od absolwentów, a zwłaszcza od absolwentek, słyszę, że program wzmocnił ich pewność siebie i pomógł uwierzyć we własne możliwości.
Ponieważ utrzymuję kontakt z absolwentami, mogę obserwować ich dalsze losy zawodowe. Cieszą mnie ich sukcesy, awanse na stanowiska menedżerskie, to, że często wchodzą do zarządów swoich organizacji albo obejmują stanowiska w innych podmiotach. Jednak największą satysfakcję odczuwam, gdy od absolwentów, a zwłaszcza od absolwentek, słyszę, że program wzmocnił ich pewność siebie i pomógł uwierzyć we własne możliwości.
Gdyby miała pani wskazać jedną kluczową cechę, która będzie decydować o sukcesie menedżerów ochrony zdrowia w najbliższej dekadzie, co by to było?
Przychodzi mi do głowy wiele odpowiedzi. Jeśli jednak muszę wybrać jedną, to wymienię szacunek wobec drugiego człowieka. Dziś coraz częściej mówi się o zarządzaniu przez wartości. Nieprzypadkowo jedyny podręcznik do zarządzania interdyscyplinarnymi zespołami w ochronie zdrowia rozpoczyna się od pytań: „Czym jest dla ciebie szacunek?” i „Czym jest szacunek dla twojego zespołu?”. Współczesne zarządzanie powinno się opierać na uczciwości, szczerości i otwartej komunikacji. To właśnie za takimi liderami ludzie chcą podążać, zwłaszcza w czasach nadmiaru informacji, dezinformacji i coraz większej niepewności.
Główne wnioski
- Prof. Beata Buchelt, dyrektor programu MBA in Healthcare w Krakowskiej Szkole Biznesu UEK, przekonuje, że w ochronie zdrowia kluczową rolę odgrywają ludzie. Nawet najlepsze technologie i procedury nie zastąpią dobrze przygotowanych, zmotywowanych zespołów.
- Skuteczne zarządzanie placówką medyczną wymaga nie tylko wiedzy branżowej, ale także umiejętności przywódczych, komunikacyjnych i zarządzania zmianą.
- Sztuczna inteligencja i nowe technologie mogą odciążać personel medyczny, ale ich potencjał można wykorzystać tylko wtedy, gdy liderzy potrafią wdrażać je w przemyślany sposób.
Artykuł powstał na zlecenie Krakowskiej Szkoły Biznesu UEK.