W Polsce nastąpi moda na short track? „Żużel na łyżwach”
Dynamiczna jazda w kółko, w której liczą się szybkość, spryt, strategia i szczęście. Short track to niezwykle widowiskowa dyscyplina, która na igrzyskach w Mediolanie może nam przynieść medale. W nowym odcinku podcastu "Sport to pieniądz" przybliżamy tę dyscyplinę z Aidą Bellą - multimedalistką mistrzostw Polski i medalistką mistrzostw Europy.
Z tego odcinka dowiesz się…
- Czym short track różni się od łyżwiarstwa szybkiego i na czym polega jego podobieństwo do żużla.
- W jakich konkurencjach reprezentacji Polski w short tracku mają największe szanse na zdobycie medali w Mediolanie.
- Dlaczego tor do short tracku ma dokładnie 111 metrów i 12 centymetrów.
Wideocast
Powiększ video
Wideocast
Powiększ audio
Short track to jedna z dyscyplin, z którą wiążemy największe nadzieje medalowe na nadchodzących igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Byłyby to pierwsze krążki w historii olimpijskich startów polskich łyżwiarzy w tej dyscyplinie.
- Bardzo bym chciała, żeby oczywiście medal zdobyła Natalia Maliszewska, ale też
nasza sztafeta mieszana, która też ma duże szanse. Zresztą na początku roku z mistrzostw Europy przywieźli srebrny medal, więc tutaj jeżeli dobrze pojadą, wyjdą dobrze na bieg i przejdą wszystkie biegi eliminacyjne, to bardzo bym chciała, żeby mówiono o nich w kategoriach szans medalowych - mówi Aida Bella, była reprezentantka Polski w short tracku - multimedalistka mistrzostw Polski i brązowa medalistka mistrzostw Europy, a obecnie menadżerka Natalii Maliszewskiej. Na igrzyskach będzie komentować short track i łyżwiarstwo szybkie w Eurosporcie.
Jak w żużlu
Short track to odmiana łyżwiarstwa szybkiego. Jak wskazuje nazwa - zawodnicy ścigają się na krótkim torze, który ma długość 111 metrów i 12 centymetrów. Ta nieintuicyjna długość wzięła się stąd, że pierwsze tory wytyczano wokół tafli do hokeja albo na arenach do łyżwiarstwa figurowego. Tak jest często po dziś.
Łyżwiarze startują nie w parach na czas (jak na długim torze), a 4-, 5-osobowyh grupach. Najlepsi przechodzą do kolejnej rundy. Aż do finału, gdzie pierwszy na mecie wygrywa zawody.
- My się śmiejemy, że to jest dokładnie to samo co w żużlu, tylko tam się ścigają na motorach, a tutaj się ścigamy na łyżwach. Natomiast ten system jazdy prosto i w lewo jest bardzo mocno zbliżony - mówi Aida Bella.
Kolejnego podobieństwa można doszukać się w strojach. Pod kombinezonami startowymi łyżwiarze mają ochraniacze z kewlaru , chroniące ich przed przecięciem przez bardzo ostre łyżwy. Short track to sport kontaktowy, a w przypadku upadku przy dużej prędkości ryzyko poważnego skaleczenia byłoby duże.
Nie dla amatorów
Z uwagi na specyfikę toru, konieczność posiadania specjalnego stroju i butów, short track nie jest sportem, który da się uprawiać rekreacyjnie.
- Łyżew do short tracku, które mają odpowiednie płozy, nie można po prostu kupić w sklepie jak łyżew figurowych czy hokejowych. Trzeba też mieć odpowiednie buty - profesjonaliści mają je odlewane pod swoją stopę - tłumaczy Aida Bella.
Gdyby jednak ktoś chciał spróbować swoich sił w tej dyscyplinie, może spróbować zgłosić się do jednego z polskich klubów.
- W Białymstoku na przykład bardzo intensywnie i regularnie trenuje grupa mastersów. I tam wiem, że takie treningi są. Każdy, kto chciałby spróbować swoich sił, to na taki trening może przyjść - mówi Aida Bella.
Short track jak skoki?
Do tej pory short track nie zyskał w Polsce dużej popularności. Nie tylko dlatego, że nie da się go amatorsko uprawiać, ale też przez brak odpowiedniej medialności i dużych sukcesów. Choć w ostatnim czasie te zaczęły się regularnie pojawiać. Z ubiegłorocznych mistrzostw świata Natalia Maliszewska wróciła z dwoma medalami indywidualnymi i jednym wywalczonym w sztafecie - razem z Nikolą Mazur, Gabrielą Topolską, Kamilą Stormowską i Nikolą Mazur.
- Nie jest to oczywiście dyscyplina, która jest rozpoznawalna tak jak chociażby skoki
narciarskie. Myślę, że to jeszcze wiele, wiele lat pracy przed nami. I wiele medali do zdobycia. Myślę, że tego właśnie brakuje dyscyplinie - zwłaszcza medalu olimpijskiego. Jak jest medal olimpijski, jest ten sukces międzynarodowy to zawsze gdzieś jest i większe finansowanie i większa rozpoznawalność. Tak jak było w przypadku Zbyszka Bródki i jego złota olimpijskiego, które było czymś niesamowitym dla całej dyscypliny - zauważa Aida Bella.
Sukces olimpijski mógłby sprawić, że short track podążyłby drogą innych zimowych dyscyplin olimpijskich, które stały się w Polsce popularne za sprawą osiągnieć Adama Małysza, Justyny Kowalczyk czy Kamila Stocha. Medal z pewnością przyciągnąłby uwagę kibiców, ale też sponsorów, którzy jeszcze w czasach startów Aidy Belli niekiedy nie wiedzieli, czym jest short track.
- Bardzo często było takie pytanie, co to w ogóle jest ten short track i w ogóle po co mi to, gdzie to można obejrzeć. Natomiast ta świadomość na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat i wielu różnych historii, które też zadziały się w polskim short tracku spowodowała, że myślę, że dzisiaj już takiego problemu nie ma - tłumaczy Aida Bella.