Wiceprezes Banku Pekao: czeka nas złota era bankowości
Przeżywamy złotą erę bankowości. Wynika ona z tego, że sektor bankowy łączy wartości, takie jak bezpieczeństwo i zaufanie, z transformacją cyfrową napędzaną rozwojem innowacji technologicznych – przekonuje Michał Panowicz, wiceprezes Banku Pekao.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czy dzisiaj klient ma mniej, czy więcej relacji z bankiem niż kiedyś.
- Czy transformacja cyfrowa sektora finansowego nie sprawiła, że w wyścigu o relację z klientem bankom urosła konkurencja w postaci fintechów i big techów
- Czy wartości ważne dla bankowości, takie jak bezpieczeństwo i zaufanie, stoją w sprzeczności z innowacyjnością
Michał Panowicz był gościem studia XYZ w trakcie konferencji Impact’26 w Poznaniu. Zapytaliśmy go, czy transformacja cyfrowa sektora finansowego nie sprawiła, że w wyścigu o relację z klientem bankom urosła konkurencja w postaci fintechów i big techów.
– W latach 90., które stanowiły apogeum bankowości oddziałowej, klienci średnio odwiedzali bank między 12 a 14 razy w ciągu roku. Dziś to już statystycznie 36 odwiedzin aplikacji mobilnej miesięcznie, a do tego dochodzi m.in. 4-5 odwiedzin w oddziałach i 7-8 telefonów do call center. To oznacza, że relacji z bankiem jest znacznie więcej niż kiedyś – mówi Michał Panowicz.
Zdaniem wiceprezesa Pekao, rola czynnika ludzkiego w relacjach klientów z bankiem nie tylko nie zanika, ale wręcz rośnie.
– Dziś dobrze zrobiona aplikacja bankowa pozwala na kontakt z przedstawicielem banku z dowolnego miejsca, o dowolnej porze i w dowolnej formie, takiej jak rozmowa wideo, rozmowa głosowa albo czat – zauważa rozmówca.
Michał Panowicz zwraca uwagę, że fundamentem bankowości pozostają wartości, takie jak bezpieczeństwo i zaufanie. Te cechy nie powinny jednak stać w sprzeczności z innowacyjnością.
– Jeśli banki nie będą nadążały za potrzebami klientów, to zagrozi im konkurencja w postaci fintechów. Są jednak fintechy, które uzupełniają kompetencje banków i pomagają im odpowiadać na potrzeby klientów – podkreśla nasz rozmówca.
Jeśli banki nie będą nadążały za potrzebami klientów, to zagrozi im konkurencja w postaci fintechów. Są jednak fintechy, które uzupełniają kompetencje banków i pomagają im odpowiadać na potrzeby klientów.
Dlatego, według Michała Panowicza, przyszłość bankowości będzie polegała na połączeniu tradycyjnego biznesu bankowego, takiego jak obsługa płatności, oszczędności, kredytów czy inwestycji, z usługami związanymi z codziennymi sprawami, m.in. z sektorem e-commerce.
Główne wnioski
- W latach 90., które stanowiły apogeum bankowości oddziałowej, klienci średnio odwiedzali bank między 12 a 14 razy w ciągu roku. Dziś to już statystycznie 36 odwiedzin aplikacji mobilnej miesięcznie.
- To oznacza, że relacji z bankiem jest znacznie więcej niż kiedyś.
- Zdaniem Michała Panowicza, przyszłość bankowości będzie polegała na połączeniu tradycyjnego biznesu bankowego, takiego jak obsługa płatności, oszczędności, kredytów czy inwestycji z usługami związanymi z codziennymi sprawami.
Materiał powstał na zlecenie Pekao.