Wierzą w moc cyfrowego dolara… Market One Capital zainwestował w neobank
Neobank Rizon z siedzibą w Delaware przykuł uwagę inwestorów z Polski. W spółkę zainwestował fundusz Market One Capital, który sporą część swoich transakcji realizuje za granicą, a w portfelu ma już trzy jednorożce.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym jest Rizon i dlaczego już po pięciu miesiącach działalności przyciągnął 2 mln dolarów finansowania od funduszu Market One Capital
- Jakie trendy rynkowe wpływają na zmianę strategii inwestycyjnej MOC i w jakie projekty fundusz dziś najchętniej inwestuje.
- Jak rośnie aktywność polskich funduszy venture capital za granicą i z jakimi wyzwaniami mierzą się na rynkach globalnych.
Rizon to dość nowe przedsięwzięcie – neobank, który, w dużym uproszczeniu, koncentruje się na zarządzaniu finansami z pomocą stablecoinów i pozwala swoim użytkownikom na deponowanie i obracanie cyfrowym dolarem. Obecna na rynku od pięciu miesięcy spółka z siedzibą w Delaware na rozwój pozyskała 2 mln dolarów w rundzie pre-seed. Finansującym jest polski fundusz Market One Capital (MOC).
Inwestorów do projektu przekonały wyniki biznesowe spółki i nadzieja na rozwój tej przestrzeni sektora finansowego. Z przedstawionych przez fundusz danych wynika, że aplikacja Rizon została zainstalowana ponad 170 tys. razy, a użytkowników ma w ponad 120 krajach. Wartość realizowanych za jej pośrednictwem transakcji rośnie o 245 proc. miesiąc do miesiąca. Ponadto, ponad jedna trzecia użytkowników po sprawdzeniu aplikacji wraca w ciągu pierwszego tygodnia, a niespełna 50 proc. pozostaje aktywnych po 30 dniach.
Inwestycja w dość nowy segment rynku
Jak podają strony transakcji, użytkownikami Rizona są m.in. freelancerzy, osoby działająca w ramach samozatrudnienia, pracownicy zdalni, zatrudniani przez amerykańskie firmy, które płacą im w cyfrowych dolarach za pośrednictwem dostawców takich jak Deel. A aplikacja pozwala na optymalizację opłat za transakcje międzynarodowe; Rizon wydaje też karty Visa do płatności.
Warto wiedzieć
Jak działają neobanki
Neobank to instytucja finansowa działająca wyłącznie w środowisku cyfrowym, oferująca usługi bankowe za pośrednictwem aplikacji mobilnej lub platformy internetowej, bez sieci fizycznych oddziałów. Funkcjonuje na podstawie własnej licencji bankowej lub we współpracy z licencjonowanym podmiotem.
Rizon obecnie korzysta z licencji podmiotów zewnętrznych, którym zleca część procesów związanych ze zgodnością regulacyjną (compliance) oraz zarządzaniem ryzykiem.
– Cyfrowe dolary zyskują na popularności, ale dotychczas korzystanie z nich na co dzień było zaskakująco trudne. Wierzymy, że w najbliższej dekadzie powstanie kilka firm wartych miliony, a nawet miliardy dolarów, zbudowanych wokół globalnej „bankowości dolarowej”. Z tego, co widzimy, Rizon może być jedną z pierwszych takich firm – ma unikatową, silnie zorientowaną na użytkownika strategię dystrybucji i na wczesnym etapie działalności osiąga dochody. To właśnie sprawiło, że zdecydowaliśmy się zaangażować w spółkę – argumentuje Jacek Łubiński, partner w Market One Capital.
Przekonany o tym, że globalny popyt na usługi bankowe oparte na cyfrowym dolarze będzie się zwiększać, jest także Ignas Survila, prezes i współzałożyciel Rizon.
– Bankowość przechodzi zmianę podobną do tej, która zaszła w rozrywce, gdy Netflix przeniósł filmy z zamkniętych formatów fizycznych do chmury – konkluduje Ignas Survila.
Cyfrowe dolary zyskują na popularności, ale dotychczas korzystanie z nich na co dzień było zaskakująco trudne. Wierzymy, że w najbliższej dekadzie powstanie kilka firm wartych miliony, a nawet miliardy dolarów, zbudowanych wokół globalnej „bankowości dolarowej”.
Aktywność funduszu Market One Capital
Ignas Survila wskazuje, że w MOC znalazł partnera finansowego, z którym może realizować wizję dalszego rozwoju fintehowego biznesu.
Fundusz ten inwestuje w startupy od ponad 10 lat – wsparł ponad 80 firm, w tym trzy jednorożce (JOKR, TIER Mobility oraz Docplanner).
– Aktualnie inwestujemy w ramach naszego drugiego funduszu MOC II, z którego zrealizowaliśmy 15 transakcji i domykamy trzy kolejne. Kilka spółek portfelowych MOC II, które dołączyły wcześniej, zebrały już kolejne mocne rundy finansowania i świetnie się rozwijają, np. Ovoko z Litwy, Metycle z Niemiec czy Asap z Francji. W MOC I mamy jeszcze 18 aktywnych inwestycji, a z kilku wyszliśmy – to m.in. sprzedaż Eversports do funduszu Verdane, sprzedaż Nautal do Click & Boat czy akwizycja Lunching przez Benefit Systems – wymienia Jacek Łubiński.
MOC inwestuje w całej Europie, do portfela włącza także spółki amerykańskie z „komponentem europejskim”.
– Analizując inwestycje z MOC II, najwięcej transakcji realizujemy w Polsce, w USA, na Litwie, w regionie DACH oraz we Francji, ale nie zamykamy się na inne obszary geograficzne. Skupiamy się na najwcześniejszych etapach, czyli rundach pre-seed i seed, w których nasz początkowy ticket inwestycyjny [kwota inwestycji w ramach pojedynczej transakcji – red.] sięga do 3 mln euro – mówi Jacek Łubiński.
Trendy rynkowe zmieniają strategię MOC
Fundusz MOC swoją działalność rozpoczynał jak podmiot wyspecjalizowany głównie w inwestowaniu w miejsca sprzedażowe. Rynkowe trendy nie pozostają jednak bez wpływu na jego strategię.
– Po pierwsze, czas spółek technologicznych skupionych wyłącznie na jednej branży, z modelem biznesowym typu SaaS czy marketplace minął. Spółki przyszłości będą umiejętnie łączyć software, usługi finansowe, dane, logistykę itd., tworząc bardziej kompleksową ofertę dla danego rynku czy rodzaju klienta. Po drugie, możliwości oferowane przez modele AI będą stopniowo automatyzować procesy cyfryzacji i zmniejszać wartość produktów opartych tylko na softwarze. Natomiast jesteśmy przekonani, że efekty sieciowe będą jednym z kluczowych czynników budowania długoterminowej wartości – inwestujemy więc w przedsięwzięcia, które mają potencjał, żeby je zwiększać – zaznacza Jacek Łubiński.
Spółki przyszłości będą umiejętnie łączyć software, usługi finansowe, dane, logistykę itd., tworząc bardziej kompleksową ofertę dla danego rynku czy rodzaju klienta.
Polskie fundusze wciąż budują markę za granicą
Skala inwestycji polskich funduszy venture capital poza krajem się zwiększa, ale wciąż jest nieduża. Według raportu „Transakcje na polskim rynku VC 2025” PFR Ventures i Inovo.vc, w ubiegłym roku polskie zespoły zarządzające funduszami za granicą zainwestowały 86 razy. Łączna wartość transakcji sięgnęła poziomu 546 mln zł.
„W zagranicznych inwestycjach polskich funduszy wyraźnie wybrzmiały technologie kosmiczne. Łącznie zrealizowano osiem transakcji w spółkach z obszaru SpaceTech, co stanowiło mniej więcej co dziesiątą inwestycję. Z kolei segment technologii dronowych otrzymał finansowanie w pięciu transakcjach. Taki rozkład akcentów wskazuje na rosnące zainteresowanie rodzimych inwestorów inwestycjami w projekty o potencjale dual-use” – wskazał Dmytro Golournyi, menedżer inwestycyjny w PFR Ventures, cytowany w raporcie.
Przedstawiciele MOC na rozpoznawalność i wiarygodność swojej marki pracują od lat.
– Dostrzegamy wzmacniającą się markę polskich zespołów venture capital poza naszym krajem. Na pewno pomaga w tym coraz lepsze postrzeganie Polski, jako mocnej gospodarki i jednego z kół zamachowych dalszego rozwoju Europy. Wpływ poniekąd ma również działalność funduszy takich jak OTB czy nasz, które od dobrych kilku lat inwestują w całej Europie – zaznacza Jacek Łubiński.
Większość z polskich funduszy venture capital aktywizuje się w Europie Środkowo-Wschodniej.
– Polskie fundusze są dziś silne regionalnie, ale globalnie wciąż dopiero budują swoją pozycję. Rundy w USA czy Europie Zachodniej wygrywa się lokalną obecnością i relacjami, a tych polskim inwestorom nadal brakuje. Dlatego każda taka inwestycja to nie tylko transakcja, ale bezcenne doświadczenie i budowanie globalnej wiarygodności – dodaje Bartosz Lipnicki, dyrektor zarządzający Endeavor Poland.
Główne wnioski
- Rizon to neobank koncentrujący się na zarządzaniu finansami z pomocą stablecoinów i cyfrowego dolara. Spółka pozyskała 2 mln dolarów w rundzie pre-seed od Market One Capital, a aplikacja została zainstalowana ponad 170 tys. razy w ponad 120 krajach. Dynamika wzrostu transakcji oraz wskaźniki retencji użytkowników były kluczowymi argumentami dla inwestora.
- Market One Capital inwestuje w najwcześniejsze etapy rozwoju startupów, realizując transakcje w Europie i USA. Fundusz zmienia swoją strategię pod wpływem trendów rynkowych, odchodząc od koncentracji wyłącznie na marketplace’ach w stronę bardziej złożonych modeli łączących software, usługi finansowe, dane i logistykę. W ocenie funduszu rosnące znaczenie mają także efekty sieciowe oraz rozwój modeli AI.
- Polskie fundusze venture capital coraz częściej inwestują poza granicami kraju i powoli budują swoją markę międzynarodową. Ich globalna pozycja pozostaje jednak wciąż stosunkowo słaba – dominują inwestycje w regionach takich jak Europa Środkowo-Wschodnia, a w USA czy Europie Zachodniej podmioty te nadal mają ograniczone możliwości ze względu na brak lokalnej obecności i relacji. Z tego powodu każda zagraniczna transakcja jest krokiem w kierunku zwiększenia wiarygodności i doświadczenia na międzynarodowych rynkach.