Kategorie artykułu: Biznes Sport

Właścicielka New Orleans Pelicans walczy o utrzymanie klubu w Luizjanie. Rozpoczęła polityczną grę z NBA

Coraz głośniej mówi się o potencjalnej relokacji najsłabiej zarabiających klubów NBA. Jednym z głównych kandydatów do przenosin są New Orleans Pelicans. Plotki na ten temat ewidentnie dotarły do właścicielki klubu, Gayle Benson. Po latach bierności, wspólnie z Jeffem Landrym, gubernatorem Luizjany, zorganizowała spotkanie z Adamem Silverem, komisarzem NBA. W zamian za gwarancję, że Pelicans nie będą musieli opuścić Nowego Orleanu, złożyła szefowi ligi konkretną obietnicę. Opisujemy, na czym ona polega.

Gayle Benson, właścicielka New Orleans Pelicans.
Gayle Benson, właścicielka New Orleans Pelicans, była trzecią i ostatnią żoną zmarłego w 2018 r. Toma Bensona. Miliarder przepisał jej pełne prawa własnościowe zespołu NBA oraz New Orleans Saints z NFL w 2014 r., po kłótni oraz batalii sądowej z córką, wnukami i innymi członkami rodziny. Fot. Sean Gardner/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego NBA toleruje niskie przychody niektórych klubów, ale tylko do pewnego momentu.
  2. Jaką obietnicę Gayle Benson złożyła Adamowi Silverowi, by zatrzymać Pelicans w Nowym Orleanie.
  3. W jaki sposób stan hali Smoothie King Center wpływa na frekwencję i wizerunek New Orleans Pelicans.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Dużo dzieje się w najlepszej koszykarskiej lidze świata. NBA nie tylko zamierza stworzyć nowe rozgrywki w Europie, ale także dodać dwa nowe zespoły w USA. Z tym wiatrem zmian, szczegółowo opisywanym na XYZ, przyszły też rozmowy o potencjalnej relokacji najsłabiej zarabiających klubów.

Jak działa podział pieniędzy w NBA i dlaczego budzi kontrowersje

Dominującą część przychodów kluby NBA dzielą między siebie po równo. Dlatego nierówny podział pieniędzy jest często powracającym tematem wśród włodarzy najbardziej majętnych drużyn, zmuszonych w praktyce do dofinansowywania mniejszych rywali. Tak jednak liga funkcjonuje od lat, więc nie ma mowy o zmianie modelu.

Nie ma też mowy o relokacji słabych finansowo zespołów, dopóki – mówiąc prostym językiem – ich właściciele się starają. Z perspektywy osób zarządzających NBA najbardziej istotny jest powód lichych zarobków wybranych klubów, a nie sam fakt ich istnienia.

Kiedy niskie przychody klubu NBA stają się realnym problemem?

Niskie przychody nie są problemem, jeżeli drużyna działa na małym lub dotkniętym problemami gospodarczymi rynku. Zaczynają jednak kłuć w oczy, jeśli wynikają z bierności osób zarządzających klubowym biznesem.

W przypadku New Orleans Pelicans przez lata wykorzystywany był ten pierwszy argument. Luizjana i okoliczna Alabama, gdzie mieszka większość kibiców Pelicans, to przecież jedne z biedniejszych stanów w USA, w dodatku przez lata nękane katastrofami ekologicznymi.

Ostatnio jednak pojawiły się – napędzane przez media społecznościowe – głosy kibiców, zawodników i pracowników klubów, że to nie jedyne problemy, jakie mają New Orleans Pelicans. Duża krytyka spadła na Gayle Benson, właścicielkę Pelicans, ale także New Orleans Saints z ligi NFL. Żona zmarłego w 2018 r. miliardera zaczęła więc działać.

Spotkanie Benson, Silvera i władz Luizjany. Kluczowe ustalenia

Po kilkudniowym tournée po największych gazetach w Luizjanie i wywalczeniu nagłówków w stylu „Pelikany nigdzie się nie wybierają” Gayle Benson zorganizowała wspólne spotkanie z Jeffem Landrym, gubernatorem Luizjany, Adamem Silverem, komisarzem NBA, oraz Rogerem Goodellem, komisarzem NFL.

Jak czytamy w nowoorleańskich gazetach, biznesmenka wywalczyła u Adama Silvera gwarancję, że NBA nie będzie podejmować jakichkolwiek działań mających na celu potencjalne przeniesienie New Orleans Pelicans do innego miasta. W zamian musiała jednak złożyć obietnicę, o której wiedziała, że komisarz NBA wyjątkowo jej pragnie. Zobowiązała się do przebudowy Smoothie King Center, czyli hali, na której grają Pelikany.

Dowodem na to, że Benson wiedziała, czego pragnie Silver, była obecność pozostałych dwóch panów na spotkaniu. Roger Goodell, komisarz NFL, mógł poświadczyć, że Benson dotrzymała słowa i dokonała przebudowy Caesars Superdome, czyli stadionu, na którym grają New Orleans Saints. Z kolei ostateczną decyzję o przebudowie stadionu – podobnie jak to będzie w przypadku hali – podjął Jeff Landry, gubernator Luizjany.

Co wydarzyło się po spotkaniu z komisarzami NBA i NFL?

Kilka dni po spotkaniu miały miejsce następujące wydarzenia:

  • Roger Goodell oficjalnie złożył Benson i Landry’emu propozycję organizacji w Nowym Orleanie finału ligi NFL w 2031 r., zwanego Super Bowlem,
  • Przedstawiciele władz lokalnych w Luizjanie spotkali się z Adamem Silverem, by przedstawić mu plan przebudowy Smoothie King Center i okolicy, aby połączyć halę ze stadionem Caesars Superdome w jeden kompleks sportowo-rozrywkowy,
  • Gayle Benson i Jeff Landry rozpoczęli rozmowy w sprawie przedłużenia umowy najmu hali Smoothie King Center przez New Orleans Pelicans, która obowiązuje do 2029 r.

Każda z tych informacji była mile widziana przez fanów sportu w Nowym Orleanie i okolicach. Od czasu przebudowy, która kosztowała 560 mln dolarów, na stadionie Caesars Superdome zorganizowano już jeden Super Bowl, równo rok temu. O imprezie podobnej skali na Smoothie King Center nie było mowy, bo jego stan pozostawia wiele do życzenia.

Dlaczego Smoothie King Center wymaga gruntownej modernizacji?

W swojej 25-letniej historii obiekt przeszedł tylko kilka drobnych renowacji, więc w wielu miejscach wymaga po prostu naprawy. To jednak czubek góry lodowej, bo w fundamentalnych kwestiach, takich jak systemy, sprzęt oraz rozmiar i standard szatni, pomieszczeń rehabilitacyjnych czy zaplecza, hala nie spełnia współczesnych wymogów NBA. Tu konieczne są poważne inwestycje.

Odświeżenie hali ma być sfinansowane z pieniędzy stanowych i klubowych. Na pewno pomoże fakt, że portfel klubu częściowo wesprą wpływy z dwóch nowych drużyn w NBA, które, aby dołączyć do ligi, musiały włożyć spory kapitał. Koszty jednak nie są jeszcze znane.

Wiadomo, że na pewno nie ma mowy o wyburzeniu obiektu i postawieniu nowego. Obecna hala zajmuje stosunkowo małą powierzchnię, a wokół niej, z uwagi na bliskość stadionu i dróg szybkiego ruchu, po prostu nie ma miejsca. Zbudowanie nowego budynku na tak ograniczonym terenie powodowałoby dodatkowe koszty i ograniczałoby możliwości.

Smoothie King Center i Caesars Superdome.
Hala Smoothie King Center i stadion Caesars Superdome z lotu ptaka. Obiekt, na którym grają New Orleans Pelicans, otaczają dwa parkingi, droga szybkiego ruchu i stadion. Nie ma miejsca na istotną rozbudowę. Fot. Google Earth

Frekwencja, wizerunek i pieniądze. Ukryty problem Pelicans

W idealnym świecie nowa hala byłaby przydatna, chociażby z uwagi na układ trybun na obecnym obiekcie. Smoothie King Center ma wyjątkowo małą dolną partię trybun, a większość miejsc znajduje się na drugim piętrze. Przez to New Orleans Pelicans, z uwagi na ich ograniczoną liczbę, mają stosunkowo wysokie ceny biletów na miejsca bliżej parkietu. To powoduje, że niewielu jest na nie chętnych i hala podczas meczów – szczególnie gdy ogląda się ją w telewizji – wygląda na bardzo pustą. Na ekranie widać głównie krzesełka niedaleko parkietu.

Ma to duże znaczenie wizerunkowe, szczególnie w dobie mediów społecznościowych, gdzie post o tym, że „Pelikany nie mają kibiców”, mogą zobaczyć miliony osób. Średnia frekwencja na meczach New Orleans Pelicans wynosi 16,5 tys. osób. To w praktyce oznacza, że tyle biletów sprzedaje się na każdy mecz, a niekoniecznie, że tyle osób siedzi na trybunach. Mimo wszystko na mecze chodzą tysiące osób, a klub ma kibiców, którzy są gotowi wydać pieniądze na bilety czy gadżety.

W sezonie 2024-2025 New Orleans Pelicans wygenerowali 302 mln dolarów przychodów, najwięcej w historii. Z tego 40 mln wygenerowano tylko ze sprzedaży biletów, a z drugiej strony aż 167 mln dolarów wydano na pensje koszykarzy. W sumie klub miał 77 mln dolarów zysku operacyjnego i, jak podaje Forbes, wygenerował 112 dolarów wpływów w przeliczeniu na jednego lokalnego kibica.

Główne wnioski

  1. NBA nie planuje relokacji klubów wyłącznie na podstawie wyników finansowych. Kluczowe jest to, czy właściciele wykazują realne zaangażowanie w rozwój organizacji.
  2. Przebudowa Smoothie King Center jest elementem szerszej politycznej i biznesowej układanki między ligą, stanem Luizjana i właścicielką klubu. Inwestycje infrastrukturalne mają zabezpieczyć przyszłość Pelicans w Nowym Orleanie.
  3. Problemy frekwencyjne Pelicans nie wynikają z braku kibiców, lecz w dużej mierze z ograniczeń architektonicznych hali i struktury cen biletów. To bezpośrednio wpływa na wizerunek klubu w mediach i internecie.