Kategoria artykułu: Polityka

Wspólny dług UE stał się faktem. Teraz Europa szykuje obligacje dla Ukrainy

Grudniowy szczyt nie przyniósł spektakularnych deklaracji liderów UE. Decyzja o umowie o wolnym handlu z Mercosurem została odłożona, a rosyjskie aktywa nadal pozostaną zamrożone. Szczyt potwierdził jednak coś ważniejszego: wspólny dług przestał być wyjątkiem. Emisje obligacji dla Ukrainy nie będą jednorazowym manewrem, lecz częścią stałej strategii finansowej Unii. To decyzja, której skutki będą odczuwalne długo po zakończeniu wojny.

Szczyt w Brukseli 18-19 grudnia 2025 roku. Na zdjęciu prezydent Francji Emmanuel Macron, po prawej premier Donald Tusk.
Liderzy UE podczas szczytu nie osiągnęli zapowiadanego przez Komisję Europejską sukcesu: decyzja o umowie o wolnym handlu z Mercosurem została odłożona, a rosyjskie aktywa nadal pozostaną zamrożone. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak UE emituje wspólny dług i jakiej wysokości będzie najbliższa emisja.
  2. Czy obligacje UE są opłacalne dla inwestorów.
  3. Jak udało się osiągnąć zgodę państw UE na udzielenie nieoprocentowanej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro mimo niechęci państw prorosyjskich.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Grudniowy (18–19) szczyt Unii Europejskiej w Brukseli, trwający blisko 16 godzin, zakończył się porozumieniem w sprawie finansowania Ukrainy kwotą 90 mld euro. Finansowanie będzie oparte na wspólnym długu UE. Był to jednak kompromis wymuszony i daleki od pierwotnych planów większości państw. M.in. Polska, kraje Bałtyckie i Niemcy chciały wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa. Szczyt ujawnił głębokie podziały polityczne i przesunął akcent w unijnej polityce finansowej.

Paradoksalnie słaby w swoim własnym kraju prezydent Francji Emmanuel Macron odniósł sukces. Udało mu się zrealizować postulaty Francji. Pierwszy z nich to przesunięcie podpisania porozumienia o wolnym handlu z krajami Mercosuru, co ustalono podczas szczytu. Drugi to dalsze emitowanie wspólnych obligacji UE, czego jest zwolennikiem od dawna. W praktyce oznacza to, że Europa przygotowuje się do kolejnej fali zadłużenia – tym razem z myślą o Kijowie.

90 miliardów euro nowego długu

Komisja Europejska ogłosiła, że w pierwszej połowie 2026 roku wyemituje do 90 mld euro obligacji UE. Podniesie to całkowitą wartość pozostających w obrocie obligacji UE do ponad 800 mld euro do końca czerwca 2026 r.

Pieniądze z emisji zostaną przeznaczone na: pożyczki w ramach NextGenerationEU (NGEU), finansowanie nowych zdolności obronnych przez instrument SAFE, Instrument na rzecz Ukrainy (Ukraine Facility), pomoc finansową dla państw sąsiadujących z UE oraz Bałkanów Zachodnich.

Z perspektywy politycznej to wyraźny sygnał: Ukraina została wpisana w długoterminową strategię finansową Unii. Nie jest już traktowana jako tymczasowy beneficjent nadzwyczajnej pomocy.

Osiągnięcie porozumienia w sprawie pożyczki dla Ukrainy było możliwe dzięki wyłączeniu Czech, Słowacji i Węgier z finansowych gwarancji na tę pożyczkę. Pozostałe państwa ustaliły użycie art. 20 Traktatu o UE, zezwalającego na  podjęcie tzw. wzmocnionej współpracy z użyciem instytucji unijnych w celu ochrony interesów UE. 

Bez konfiskaty rosyjskich aktywów

Decyzja, by nie sięgać po zamrożone aktywa rosyjskiego banku centralnego, zapadła po miesiącach sporów prawnych i nacisków ze strony Europejskiego Banku Centralnego, USA i Belgii. Zamiast tego Unia pozostaje przy modelu znanym z lat 2024–2025 r. Wykorzystuje dochody z zamrożonych aktywów w ramach inicjatywy G7 ERA, a kapitał zasadniczy dla Ukrainy pozyskuje przez emisję obligacji.

Do tej pory UE wypłaciła Ukrainie ponad 21 mld euro w ramach Instrumentu na rzecz Ukrainy. Do 2027 r. wartość ta ma sięgnąć 33 mld euro w formie pożyczek. Dodatkowo Kijów otrzymał już 36 mld euro pomocy finansowej w latach 2023–2025.

Jak działa unijna maszyna zadłużenia

Od 2023 r. Komisja emituje jednolite, „jednobrandowe” obligacje UE, zamiast osobnych papierów dla każdego programu. Finansowanie odbywa się w ramach tzw. Unified Funding Approach (ujednolicone podejście), co zwiększa płynność i przewidywalność dla inwestorów.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Komisja zapowiedziała, że w pierwszym półroczu 2026 r. przeprowadzi: sześć aukcji obligacji, sześć emisji syndykowanych papierów o zapadalności od 3 do 30 lat, ze szczególnym naciskiem na 7-, 10- i 20-latki. Równolegle kontynuowane będą emisje zielonych obligacji NextGenerationEU. Do tej pory UE pozyskała w ten sposób 78 mld euro. Czyni ją to jednym z największych emitentów zielonego długu na świecie.

Ukraina i obrona zmieniają sens wspólnego długu

Początkowo wspólne obligacje miały być „jednorazową odpowiedzią” na pandemię. Dziś finansują transformację energetyczną, zbrojenia i wsparcie państwa toczącego wojnę z Rosją.

Instrument SAFE – którego maksymalna pula sięga 150 mld euro do 2030 r. – już teraz cieszy się popytem przekraczającym dostępne finansowanie. 19 państw członkowskich zgłosiło zapotrzebowanie na pożyczki obronne, co dodatkowo cementuje rolę Komisji jako quasi-ministerstwa finansów UE.

Choć decyzje ze szczytu zapadły jednomyślnie, napięcia pozostają. Państwa północy obawiają się „pełzającej unii transferowej”. Z kolei kraje południowe argumentują, że bez wspólnego długu nie da się jednocześnie finansować obrony, odbudowy Ukrainy i zielonej transformacji.

Jedno jest jednak jasne: rynek uwierzył w unijny dług. Obligacje UE są traktowane jak aktywo zbliżone do niemieckich obligacji. Popyt globalnych inwestorów utrzymuje koszty finansowania na relatywnie niskim poziomie.

Europejska Komisja regularnie emituje obligacje UE, których dochody finansują m.in. NextGenerationEU.

Jak oprocentowane są obligacje UE

Unia Europejska finansuje swoje programy – w tym NextGenerationEU – poprzez emisję obligacji sprzedawanych inwestorom na rynkach finansowych. Oprocentowanie tych obligacji zależy głównie od długości okresu, na jaki UE pożycza pieniądze, oraz od warunków rynkowych w momencie emisji.

Warto wiedzieć

Oprocentowanie obligacji UE

Styczeń 2025: UE pożycza pieniądze na krótko i bardzo długo

W styczniu 2025 r. Komisja Europejska przeprowadziła dużą emisję obligacji o łącznej wartości 11 mld euro. Zaoferowano dwa bardzo różne instrumenty:
Obligację 3-letnią, czyli pożyczkę na krótki okres. Inwestorzy, którzy ją kupili, otrzymują efektywne oprocentowanie (tzw. re-offer yield) w wysokości 2,63 proc. rocznie. To relatywnie niski koszt finansowania, typowy dla krótszego terminu wykupu i wysokiej wiarygodności UE.
Obligację 30-letnią, czyli pożyczkę na trzy dekady. W tym przypadku UE musiała zaoferować wyższe oprocentowanie – 3,66 proc. rocznie – aby zrekompensować inwestorom długi horyzont czasowy i większą niepewność.
Fundusze pozyskane z tej emisji zostały przeznaczone na finansowanie programów unijnych, w tym NextGenerationEU, który wspiera odbudowę gospodarczą i inwestycje po pandemii.

Luty 2025: „zielone” obligacje NextGenerationEU

Miesiąc później UE sięgnęła po specjalny instrument – zielone obligacje NextGenerationEU. Są to papiery wartościowe, z których pieniądze mogą być wykorzystane wyłącznie na projekty klimatyczne i środowiskowe, takie jak transformacja energetyczna czy modernizacja infrastruktury.

W tej emisji zaoferowano:

  • 7-letnią obligację, z oprocentowaniem 2,65 proc. rocznie – umiarkowany koszt finansowania, charakterystyczny dla średniego terminu zapadalności.
  • 25-letnią zieloną obligację, z oprocentowaniem 3,36 proc. rocznie – wyraźnie wyższym, ale nadal atrakcyjnym w porównaniu z wieloma obligacjami państw członkowskich.

To pokazuje, że inwestorzy są skłonni finansować długoterminowe projekty klimatyczne UE przy relatywnie niskim koszcie, traktując unijne zielone obligacje jako bezpieczne aktywo.

Wrzesień 2025: rosnący koszt długiego długu

We wrześniu 2025 r. Komisja Europejska przeprowadziła kolejną emisję w ramach ujednoliconego programu obligacji UE, oferując papiery o dwóch terminach wykupu:

  • Obligację 5-letnią, z oprocentowaniem 2,52 proc. rocznie – nieco niższym niż w przypadku wcześniejszych emisji średnioterminowych, co odzwierciedlało poprawę warunków rynkowych dla krótszego długu.
  • Obligację 30-letnią, której oprocentowanie wzrosło już do 4,09 proc. rocznie. To wyraźny sygnał, że rynki oczekują wyższej premii za bardzo długoterminowe pożyczanie pieniędzy w warunkach podwyższonej niepewności geopolitycznej i inflacyjnej.
KE

Główne wnioski

  1. Od 2023 r. Komisja emituje jednolite, „jednobrandowe” obligacje UE, zamiast osobnych papierów dla każdego programu. Finansowanie odbywa się w ramach tzw. Unified Funding Approach, co zwiększa płynność i przewidywalność dla inwestorów.  Komisja Europejska ogłosiła, że w pierwszej połowie 2026 roku wyemituje do 90 mld euro obligacji UE, co podniesie całkowitą wartość pozostających w obrocie EU-Bonds do ponad 800 mld euro do końca czerwca 2026 r.
  2. 2.  Rynek uwierzył w unijny dług. Obligacje UE są traktowane jak aktywo zbliżone do niemieckich obligacji, a popyt ze strony globalnych inwestorów utrzymuje koszty finansowania na relatywnie niskim poziomie.
  3. 3. Osiągnięcie porozumienia w sprawie pożyczki dla Ukrainy możliwe było dzięki wyłączeniu Czech, Słowacji i Węgier z finansowych gwarancji na tę pożyczkę. Pozostałe państwa ustaliły użycie art. 20 Traktatu o UE, zezwalającego na  podjęcie tzw. wzmocnionej współpracy z użyciem instytucji unijnych w celu ochrony interesów UE.